Zapiski niewidomego taty

Tłumaczenie: Anna Nowak
Seria: Zbliżenia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,76 (315 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
17
8
43
7
94
6
84
5
34
4
12
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310119469
liczba stron
288
język
polski
dodała
Skyler

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. Wtedy zaczniecie postrzegać ojcostwo tak, jak widzi je Ryan Knighton. A ściślej mówiąc – jak go nie widzi. W tej wzruszającej i zabawnej autobiografii niewidomego taty zostaje odkryta tajemnica magicznej więzi łączącej...

Wyobraźcie sobie, że musicie przewinąć noworodka z opaską na oczach. Albo że idziecie na spacer ruchliwą ulicą z niemowlęciem w nosidełku i nadzieją, że nie wpadniecie na słup. Wtedy zaczniecie postrzegać ojcostwo tak, jak widzi je Ryan Knighton. A ściślej mówiąc – jak go nie widzi.

W tej wzruszającej i zabawnej autobiografii niewidomego taty zostaje odkryta tajemnica magicznej więzi łączącej rodziców i dziecko, zanim jeszcze pojawią się słowa.

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/zapiski-niewidomego-taty/1191/ksiazka.html

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/zapiski-niewidomego-taty/1191/ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 38632
Muminka | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 25 września 2016

Dość wzruszające świadectwo pracującego ojca. Stabilizacja w związku była z żoną Tracy zagwarantowana, pogodził się z diagnozą, że cierpi na retinopatię. Oznaczało to skokowe zanikanie wzroku. Pracował na uczelni, materiały zbierał dzięki audiobookom, umiał mimo wszystko poruszać się po kampusie.
Z Tracy rozpoczęli projekt "dziecko", ale pierwsza próba była traumatyczna. Okazało się już w 8 tygodniu, że płód się nie rozwija, a Tracy cierpi na poważną chorobę, czyli zaśniad groniasty. Komórki podobne do rakowych namnażaly się w macicy i dopiero seria chemioterapii pomogła. Rok musieli odczekać z ponownymi próbami.
Mimo dobrze rozwijającego się płodu, musieli zmierzyć się z wieloma lękami. Nie wiedzieli, czy dziecko nie odziedziczy choroby Ryana, a dodatkowo obciążeniem było prawdopodobieństwo syndromu Downa.
Autor humorystycznie opisuje swoje wicie gniazda i przygotowania do roli ojca. trudny poród, cięzkie decyzje kto ma iśc na macierzyński. Z racji niepełnosprawności Ryan nie mógł sam zaopiekowac się córeczką, ale to on miał prawo do pełnych świadczeń.
Żadne poradniki, szkołą rodzenia nie przygotowały ich na huragan zwany Tess. Małą prułą się nieustannie, nawet nakarmion i przewinięta, więc jej napady złości wyczerpały ich. Ryan z całych sil starał sieę bezwarunkowo pokochać córeczkę i opiekował się nią jak umiał. Podjął sie ryzykownych działań, jak np, spacerowania po parku czy kampusie z Tess, całódniowej opieki nad nią gdy Tracy poszła do salonu pięknośći, organizował nie całkiem trafione wycieczki po okolicy. Ciekawa relacja z własnych doświadczeń, o tworzeniu się więzi, o osmozie matki i córki, o mądrości Tess, która już w wieku dwu lat stała się przewodniczką tatusia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyny chcą się zabawić

Dziewczyny chcą się zabawić to książka po którą sięgnęłam, ponieważ otrzymałam jej egzemplarz z Wydawnictwa Muza. Przyznam, że w innym wypadku tytuł k...

zgłoś błąd zgłoś błąd