Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6 (19 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
5
6
7
5
2
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Death by a Thousand Cuts
data wydania
ISBN
978-83-11-11827-0
liczba stron
288
słowa kluczowe
Chiny, tortury, Europa
kategoria
historia
język
polski
dodał
gall21

Prawdziwym tematem tej książki jest Europa, a właściwie powszechne wśród jej mieszkańców przekonanie, że cesarskie Chiny to kraj, w którym bez opamiętania stosowano krwawe i okrutne tortury. Autorzy, opierając się zarówno na źródłach chińskich, jak i europejskich, omawiają proces powstawania tej błędnej opinii i starają się udowodnić, że cesarskie Chiny nie były państwem bezsensownego...

Prawdziwym tematem tej książki jest Europa, a właściwie powszechne wśród jej mieszkańców przekonanie, że cesarskie Chiny to kraj, w którym bez opamiętania stosowano krwawe i okrutne tortury. Autorzy, opierając się zarówno na źródłach chińskich, jak i europejskich, omawiają proces powstawania tej błędnej opinii i starają się udowodnić, że cesarskie Chiny nie były państwem bezsensownego barbarzyńskiego chaosu, a Europa z kolei nie może się uważać za świętą, jeśli chodzi o okrucieństwo. Ponadto autorzy skupili się na wojnie jako elemencie kultury historycznej: opisali, jak pamięć o wojnie trwała, ulegała przemianom i była wykorzystywana w różnych kontekstach i w różnych epokach. Napisana jest w sposób łatwy i przystępny, zawiera liczne zdjęcia, mapy, szkice.

 

źródło opisu: http://ksiazki.wp.pl

źródło okładki: http://ksiazki.wp.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 569
ampH | 2014-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2014

Tortury niewątpliwie wplatają się w historię całego świata tak naturalnie, jak naturalną sprawą jest sama śmierć. Chiny jako państwo orientalne teoretycznie związane jest z torturowaniem jeszcze bardziej, niż zachodnie cywilizacje. Wydawałoby się, że książka o wdzięcznym tytule "Historia chińskich tortur" wskaże czytelnikowi wiele makabrycznych czynności wykonywanych zarówno przez aparat cesarstwa, jak również podziemne, chińskie organizacje. Niestety nic bardziej mylnego, gdyż tortur w torturach jest niewiele.

Chiny, przekrój przez wiele panujących tam dynastii. Niezmienny przez kilkaset lat kodeks karny z pięcioma głównymi karami, ostre prawo przeczące domniemaniu niewinności oraz uznające dawanie takiej kary, na jaką oskarżony zasłużył. To wszystko jest tematem dogłębnego opracowania świata tortur w Państwie Środka na przestrzeni wieków - jego zestawienie z europejskimi mocarstwami, podejście świata zachodu do władzy sądowniczej w cesarstwie. Autorzy próbują dojść do tego, skąd, dlaczego i w jaki sposób tortury pojawiły się w chińskim aparacie sprawiedliwości i czy było to jedynie upodobanie do okrucieństwa i sprawiania człowiekowi bólu.

Teoretycznie można tak opisać tę książkę. W podobny zresztą sposób streścili ją autorzy oraz wydawnictwo. Czytelnik oczekuje wielu opisów różnych tortur, ich podziału na przypadki stosowania oraz innych, związanych stricte z omawianym tematem wątków. W praktyce tak naprawdę jest to pozycja opisująca lingczi, jeden ze sposobów wykonania wyroku śmierci, najstraszniejszy dla przeciętnego chińczyka z trzech różnych do wyboru. Co prawda przez całą książkę przewinie się parę tortur wykorzystywanych podczas przesłuchiwania świadków, a także motyw konfucjańskiego i buddyjskiego podejścia do ichniejszego odpowiednika czyśćca oraz Sądu Ostatecznego, znanego z wierzeń chrześcijańskich, jednak cała rozprawa toczy się głównie wokół lingczi.

Autorzy wykorzystują mnóstwo powtórzeń. Nawet w obrębie jednego rozdziału potrafią jedną kwestię powtórzyć trzy razy, w dokładnie tych samych słowach. Nie jest to wykonane w stylu "(parafraza), jak to zostało wspomniane wcześniej", tylko po prostu opisują dokładnie te same słowa dotyczące tej samej rzeczy. Gdyby wyrzucić z tekstu takie mielenie tego samego, to z 288 stron zrobiłoby się około 200. Jest to niewątpliwie minus, który marnuje czas czytelnika i świadczy o bardzo kiepskiej korekcie lub wielkim uporze autorów do zachowania swojego zdania w niezmiennej formie.

Mimo tej wady sama treść merytoryczna wydaje się być w porządku, chociaż czasami nie wiadomo dokładnie o co autorom chodzi. Nie wszystko wyjaśnione jest w słowach przystępnych, w prosty, trafiający do każdego sposób. Wielokrotnie słownictwo wykorzystane w książce jest aż nazbyt "encyklopedyczne" i "naukowe", co sprawia, że czytelnik musi siedzieć z nosem w jakimś słowniku wyrazów obcych, słowniku języka polskiego oraz wielu innych materiałach pomocniczych, aby w ogóle zrozumieć jedno - do tego kluczowe! - zdanie. Po zajrzeniu do słownika okazuje się, że synonimów tego słowa jest tak dużo, że wykorzystanie tego konkretnego słowa było zwykłą złośliwością autorów, ewentualnie próbą pokazania swojej intelektualnej wyższości. Nie jest to problem, który zdarza się raz, bądź dwa razy, ale niemalże w każdym rozdziale i podrozdziale.

Sama historia przedstawiona jest zgodnie z góry założonymi wytycznymi. Porównano wiele rzeczy, a do problemu autorzy podeszli z wielu stron, porównując zarówno źródła literackie będące literaturą faktu i przykładu, jak i bardziej artystyczne meandry historii. Starali się obalić wiele podstawowych błędów, związanych z postrzeganiem zarówno Chin z okresu panowania cesarstwa, jak i samej kary śmierci przez lingczi, wyjaśniając podstawowe różnice pomiędzy rzeczywistością, a medialną fikcją utworzoną już na początku XX wieku. Pod tym względem nie można "Historii chińskich tortur" odmówić dopracowania i profesjonalnego podejścia do tematu. Niestety oprawa bardzo zaważa na końcowej ocenie, przez co niekoniecznie mogę tę pozycję polecić.

Opinię można przeczytać również na: http://zpiorem.blogspot.com/2014/12/historia-chinskich-tortur-gregory-blue.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawsze jest przebaczenie

„Poranne rytuały miały być właśnie tym: rytuałami. Wyznaczać bezpieczne ramy.” Za tę książkę zabierałam się długo. Poprzednie tomy wpłynęły na mnie do...

zgłoś błąd zgłoś błąd