Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny Obelisk

Tłumaczenie: Adam Kaska
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,68 (673 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
129
8
169
7
199
6
70
5
35
4
5
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der schwarze Obelisk
data wydania
ISBN
9788375106329
liczba stron
408
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Krzysiek W

Inne wydania

Rok 1923, czasy galopującej inflacji w Niemczech. Kurs marki spada z godziny na godzinę, pobrana rano wypłata staje się po południu niewiele warta. Kwitnie czarnorynkowy handel i malwersacje na ogromną skalę, w społeczeństwie wzbiera gorycz i frustracja. Mimo to trzeba jakoś żyć dalej. Ludwik Bodmer, pracownik małomiasteczkowej firmy sprzedającej nagrobki, może polegać tylko na własnym...

Rok 1923, czasy galopującej inflacji w Niemczech. Kurs marki spada z godziny na godzinę, pobrana rano wypłata staje się po południu niewiele warta. Kwitnie czarnorynkowy handel i malwersacje na ogromną skalę, w społeczeństwie wzbiera gorycz i frustracja.
Mimo to trzeba jakoś żyć dalej. Ludwik Bodmer, pracownik małomiasteczkowej firmy sprzedającej nagrobki, może polegać tylko na własnym sprycie, dowcipie, godności, przyjaźni z kolegami z frontu I wojny światowej. Płata figle uciążliwym sąsiadom, szuka ucieczki od rzeczywistości w romansach i nocnych eskapadach po knajpach, marzy o miłości idealnej i spełnieniu artystycznym. A tymczasem sytuacja w Niemczech wcale się nie polepsza, gospodarka leży w gruzach, wzrasta bezrobocie, coraz większy poklask zdobywają nacjonaliści i niejaki Adolf Hitler...

Remarque zawarł w Czarnym obelisku satyryczny obraz społeczeństwa republiki weimarskiej, pełen znakomicie nakreślonych, barwnych postaci, rubasznego humoru, lirycznej zadumy i przede wszystkim głębokiego humanizmu.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1456)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane

Kapelusze z głów. Tak smakować należy życie. Szukać w nim miejsca dla siebie. Zachować rys człowieka wśród robactwa, które właśnie do życia się budzi. Tak chcę aby wyglądały moje lekcje nazywania rzeczy. Odróżniania wartości i chwastu.
Małomiasteczkowy zakład pogrzebowy i młody, otwarty na życie poeta. Wcale nie taki zły burdel, wcale nie taki dobry ksiądz, knajpa i chora psychicznie dziewczyna. Obleczone w absurd i grozę międzywojennych Niemiec. Jedyny i niepowtarzalny odór egzystencji. Wyhaftowane złotymi literami mistrza Ericha. Potrzebuję jeszcze coś dodać?
Każde zdanie jest o czymś. Każde może być osobnym cytatem. Humor, dystans, widzenie więcej i dalej. Świetny dialog goni dialog rewelacyjny. Bez pustej sylaby.

książek: 0
| 2015-06-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 274
czytający | 2015-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Już zdążono zapomnieć o wielkiej wojnie i rozpaczy. W ciągu kilku lat śmierć w okopach przestała być nauczką. To wszystko stało się abstrakcją dla ludzi, których jedynym celem jest wygrać z inflacją. Jeszcze nie słychać stukotu podkutych butów brunatnych band. Śmierć która nie tak dawno była chlebem powszednim teraz jest fikcją, tak jak masowe mordy, które nadejdą za kilkanaście lat. Ale to co nadejdzie, już jest wyczuwalne przez wrażliwe umysły ludzi, obdarzonych wnikliwszym spojrzeniem. Coś czai się w zwątpieniu zwykłej egzystencji, czasami okazywanej zajadłości w politycznych sporach czy zemsty za upokorzenie całego narodu. Coś tylko czeka na sygnał, aby się urodzić na nowo i zniszczyć porządek świata w imieniu narodowego odrodzenia.

Erich Maria Remarque przedstawia czasy, kiedy człowiek sprzedając biedniał, kiedy nikt nie umiał utrzymać wartości pieniędzy. W obliczu olbrzymiej inflacji jaka panowała w Niemczech w pierwszych latach pokoju po I Wojnie Światowej, każdy żył z...

książek: 461
wiech | 2015-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2015

Mistrzowskie dialogi i narracja.
Mistrzowska kreacja postaci.
Mistrzowski humor – czarny, pełen ironii.
Już niemal wszystko zostało powiedziane o tej książce.
Książce o moralności, miłości, przyjaźni. O życiu, po prostu.
Każda z wykreowanych postaci jest interesująca, każda coś wnosi.
Główny bohater - targany rozterkami moralnymi - nieustannie poszukuje sensu życia. Intrygująca postać. Na deser czyta Schopenhauera i Nietzschego. :) Jego rozmowy z szaloną Izabelą, z księdzem, z przyjacielem – to rewelacyjne dialogi. Pełne złotych myśli, które chciałoby się natychmiast zacytować.
Jest ich jednak tak dużo, że nie wiedziałabym, które wybrać.

Książka jest pełna filozoficznych rozważań i pytań o sens życia.
Myślę, że przeczytałam jedną z tych najlepszych książek Remarque’a.

książek: 0
| 2014-11-02

Akcja książki dzieje się w niewielkim niemieckim miasteczku, w roku 1923. Wokół szaleje inflacja i niemiecki krach ekonomiczny, kryzys moralności narodowej po przegranej I wojnie. Widać oznaki rodzącego się faszyzmu, choć jest jeszcze w powijakach.
Główny bohater, młody poeta, psychicznie zraniony na froncie, głodny życia, miłości, wciąż nieukształtowany. Dorabia chwilowo w zakładzie pogrzebowym, przeżywa fascynację cyrkową akrobatką a jednocześnie, w trudny do opisania sposób, zakochany jest w leczącej się na schizofrenię pacjentce miejscowego szpitala psychiatrycznego.
Książka o wszystkim co ważne. O miłości, o przyjaźni, o religii, o polityce. O nadziejach i planach na życie, o brutalnych rozczarowaniach. O roli moralności i prawdy w życiu narodu i pojedynczego człowieka. O honorze, o pieniądzach, o złudzeniach. O śmierci. Rozmowy, jakie Ludwik prowadzi z chorą Izabelą, z księdzem, z lekarzem, z burdelmamą, z przyjacielem. Majstersztyk! Wspaniały styl i lekkość pióra mistrza...

książek: 228
Merythia | 2015-09-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 11 września 2015

Zastanawiam się, czy gdyby każdy człowiek przynajmniej raz w życiu przeczytał chociaż jedną książkę Remarque'a traktującą o wojnie, jej następstwach i po prostu o życiu, świat byłby choć trochę lepszym miejscem. To straszne, że tyle już napisano o tym piekle na ziemi, festiwalu mordu i cierpienia, mamy powszechny dostęp do spisanych wspomnień ludzi, którym udało się przeżyć, a mimo tego po raz kolejny zbliżamy się do wielkiego konfliktu, często zupełnie tego nieświadomi. To wszystko już było - np. sterowanie uczuciami i myślami społeczeństwa m.in. za pomocą decydowania o sytuacji materialnej ludzi, czyli ich być albo nie być. Nic tylko czekać na drugiego Hitlera, który swoją demagogią znów ogłupi narody obiecując naprawę wszystkich błędów i w imię walki o rzekomą sprawiedliwość zaangażuje ludzkość w kolejną wojnę.

,,Czarny obelisk'' jest nie tylko powieścią głęboko humanitarną i pacyfistyczną, autor zadaje również pytania o cel i sens naszej egzystencji, czym tak naprawdę jest...

książek: 647
klara92 | 2014-05-27
Przeczytana: 27 maja 2014

Niesamowita książka. Bardzo żywa, pełna ironicznego humoru opowieść o życiu w małym niemieckim miasteczku podczas galopującej inflacji lat dwudziestych. Ale... jednocześnie jest to historia młodego człowieka, który szuka sensu życia w zawiłej powojennej rzeczywistości. Poznajemy jego sąsiadów, przyjaciół, współpracowników, ukochane kobiety. Remarque potrafi opisywać proste, codzienne kontakty międzyludzkie i rozmowy tak, że dostrzegamy w nich coś więcej - nie przypominam sobie drugiej książki, w której zaznaczałabym ciekawy cytat dosłownie co kilka stron.
Nad wszystkim, jak majestatyczny symbol absurdu, góruje czarny, granitowy obelisk.

książek: 2953
nellanna | 2013-03-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2013

Tego autora po prostu bardzo bardzo... Stąd może nie jestem do końca obiektywna w ocenie! To proza głęboko humanitarna, gdzie pochylanie się nad zwykłym obywatelem i wytykanie jego wad i przywar pozwala na zachowanie odrobiny sympatii dla rodzaju ludzkiego i po prostu namawia by cieszyć się życiem, mimo wszystko!
Bohater jest literacko i muzycznie uzdolniony. Stał się ofiarą wojennej traumy, bo trafił do okopów jako młody bardzo człowiek.Krytycznie nastawiony do życia w swoim kraju, chwytający się różnych zajęć; próbujący przeżyć jako organista w kaplicy przy szpitalu dla psychicznie chorych, akompaniator do iście cyrkowych występów pewnej damy, która usuwa ze ściny gwoździe za pomocą...zwartych pośladków oraz pracownik zakładu pogrzebowego.Z wielką uwagą czytałam jego rozmowy z lekarzem i miejscowym duchownym, gdyż dotykały spraw głęboko ludzkich i ani na jotę nie przestały być aktualne.Książka prezentuje różne postawy i ma wydźwięk anegdotyczny, bo wiele tu postaci, które...

książek: 2256
BetiFiore | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Musiałam sięgnąć po Remarque'a, żeby przypomnieć sobie, że na klasyków można zawsze liczyć. Cała książka to kunszt stylu i formy. Czytało się wspaniale. Niemało tutaj wartych zapamiętania, czasami niby przypadkiem wplecionych w przemyślenia głównego bohatera, celnych uwag życiowych. Niemało też humoru. Tak się zastanawiam: czy gdyby ktoś dokonał nowego tłumaczenia tej książki w obecnych czasach, czytałoby się ją tak samo wspaniale?

książek: 393
Idan | 2011-11-14
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 14 listopada 2011

Na łopatki rozłożył mnie humor tej książki - często wisielczy i zupełnie niestosowny do sytuacji... ale dawno nie czytałam niczego, co sprawiłoby, że zaśmiałabym się w głos, a nie w myślach. Wystarczy wspomnieć chociażby straszenie głosem z rynny czy numery z panią Renee de la Tour (? - nie mam pamięci do nazwisk).
Nie nazwałabym jednak "Czarnego obelisku" humorystycznym. Jest to smutny obraz Niemiec podczas szalejącej inflacji, kiedy to ceny liczyło się w milionach marek oraz historia kilku związków, przelotnych miłości, które często znikają, zanim człowiek na dobre uświadomi sobie, co czuje. Nie brakuje tu też pewnego rodzaju filozofii snutej - zwykle w postaci dyskusji z Izabellą albo Bodendiekiem - przez doświadczonego wojną dwudziestokilkulatka.
Garstka polityki, refleksji i żartów wpasowująca się w nastrój dwudziestolecia międzywojenego. 400 stron, od których - mimo nie do końca "mojej" tematyki - nie mogłam się oderwać.
"Czarny obelisk" jest jak taki ironicznie...

zobacz kolejne z 1446 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd