Czarny obelisk

Okładka książki Czarny obelisk Erich Maria Remarque
Okładka książki Czarny obelisk
Erich Maria Remarque Wydawnictwo: Rebis Seria: Mistrzowie Literatury literatura piękna
408 str. 6 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Mistrzowie Literatury
Tytuł oryginału:
Der schwarze Obelisk
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1983-01-01
Data 1. wydania:
1961-01-01
Liczba stron:
408
Czas czytania
6 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375106329
Tłumacz:
Adam Kaska
Tagi:
literatura niemiecka I wojna światowa frustracja gospodarka inflacja kobieta lata 20. XX w. mężczyzna międzywojnie przyjaźń Republika Weimarska samotność uczucie wspomnienia
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
1048 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
296
149

Na półkach: , ,

Powrót po latach do Remarqua.. niesamowicie zilustrował świat Niemiec okresu weimarskiego, obowiązkowa lektora dla każdego kto szuka odpowiedzi jak i dlaczego naziści doszli do władzy. Czyta się świetnie, żal kończyć i zdecydowanie trzeba sięgać po kolejne.

Powrót po latach do Remarqua.. niesamowicie zilustrował świat Niemiec okresu weimarskiego, obowiązkowa lektora dla każdego kto szuka odpowiedzi jak i dlaczego naziści doszli do władzy. Czyta się świetnie, żal kończyć i zdecydowanie trzeba sięgać po kolejne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
352
20

Na półkach: ,

Mam problem z tą pozycją, a nawet dwa. Jeden jest natury społecznej, bo nazwisko to znane i powszechnie lubiane, i trochę wstyd nie należeć do tego grona, kiwającego głową na znak aprobaty dla wspaniałości kunsztu pisarskiego Remarque’go. Drugi zaś, bardziej pasujący do klimatu powieści, natury finansowej, bo książek tego autora na swojej półce mam jeszcze dwa egzemplarze, a i za ten niemało wydałam w dobie – może nie tak wielkiej jak na kartach powieści, ale jednak odczuwalnej dla kieszeni – inflacji. Dobrze więc byłoby ten wydatek zrekompensować sobie myślą, że warto było.

I z jednej strony tak – zdecydowanie warto było i cieszę się z poznania zawartości ,,Czarnego obelisku’’, z drugiej jednak odczuwam pewne rozczarowanie, bo choć i sympatycznego humoru było tu sporo, i pióro Remarque’a zdecydowanie wysoką jakość prezentuje, a całość czyta się bardzo dobrze, to jakoś trochę… pusto w tej treści. Lub przynajmniej puściej niż się spodziewałam.

Śledzimy bowiem młodość dwudziestopięcioletniego mężczyzny, która niefortunnie wypadła na czasy absurdalnie dużej inflacji zaraz po tym, jak została zmaltretowana na froncie I wojny światowej, a za chwilę miała ją czekać dobitka w postaci II wojny, szykującej się już za horyzontem. W tym stanie zawieszenia, w którym nic nie wydaje się stałe, a za dewaluujące się pieniądze bardziej opłacalne jest regularne kupowanie alkoholu niż mieszkania, nasz bohater stara się odnaleźć jakiś sens życia, pytając o niego wszystkich napotkanych przez siebie ludzi. Jednak te egzystencjalne rozterki wydają się być raczej naiwne i infantylne, i ostatecznie do niczego konkretnego nie prowadzą oprócz długich i niejasnych poematów wypowiadanych przez naszego dzikiego filozofa po butelce żytniówki, co być może było zabiegiem celowym ze strony autora, jako że w odpowiedzi od swoich rozmówców Ludwik także uzyskuje głównie kpiny i szydercze uśmieszki.
Tak więc o sensie życia, cierpienia i celu ludzkości na tym padole łez za wiele czytelnik się nie dowie, pomimo że dialogi momentami sprawiają wrażenie jakby żywcem wzięte z Manna, w okrojonej formie. Pytanie jednak, czy czytelnik miał się czegokolwiek na temat egzystencji ludzkiej dowiadywać, poza faktem, że z książek niczego się o niej nie dowie, a może i generalnie nigdy się niczego o niej nie dowie, i sztuczka polega na zaakceptowaniu tego faktu?
Ostatecznie wszystkie te rozważania wydają się dość autentyczne w swej irytującej naiwności, a za wszystkim leży całkiem proste (ale nie mniej ważne!) pragnienie bliskości i strach przed przemijaniem, które chyba najczęściej kryją się głęboko za wszelkimi ideami ,,słusznych dróg życiowych’’.
Choć więc przedstawiany jest nam określony skrawek historii – i przedstawienie to jest godne uwagi – dylematy tu przedstawione mają charakter dość uniwersalny.
Któż bowiem w przedziale wiekowym 20 a 30 lat nie męczył siebie (oraz innych zapewne) pytaniami jak żyć, po co żyć i gdzie szukać swojej drogi, a odpowiedzi nie szukał w książkach, w używkach, w ascezie, w drugim człowieku, w ideach, w cynizmie lub w wierze (niepotrzebne skreślić w zależności od osobowości),wydając się sobie przy tym bardzo mądrym i światłym, a ostatecznie wywołując raczej spojrzenia pełne politowania u osobników, które ten przykry okres mają już za sobą?

Zmierzając jednak do końca tej recenzji, ,,Czarny obelisk’’ przeczytać warto pod warunkiem, że nie będzie się nastawiać na wysoce ambitną literaturę obfitującą w przemyślenia wywiercające dziurę w głowie dniami i nocami, a raczej wysoko jakościową rozrywkę, dającą jakiś wgląd w życie i perspektywę (w gruncie rzeczy chyba nie tak odmienną od naszej pod wieloma względami) ludzi, żyjących w dwudziestoleciu międzywojennym na terenach Niemiec, co też przecież warte jest znajomości.
Jednak nadal moim zarzutem będzie, że książka ta mogłaby być o połowę krótsza. Druga jej połowa właściwie nie różni się niczym szczególnym od pierwszej połowy, a całość treści jest trochę zbyt bardzo wypełniona zapychaczami, choć pewnie dla zwolenników zatracania się w powieści będzie to gratka.
Ocenę swoją jednak podwyższę za autentyczność uczuć.

Mam problem z tą pozycją, a nawet dwa. Jeden jest natury społecznej, bo nazwisko to znane i powszechnie lubiane, i trochę wstyd nie należeć do tego grona, kiwającego głową na znak aprobaty dla wspaniałości kunsztu pisarskiego Remarque’go. Drugi zaś, bardziej pasujący do klimatu powieści, natury finansowej, bo książek tego autora na swojej półce mam jeszcze dwa egzemplarze,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
498
366

Na półkach: ,

Kto pozna pióro autora w kultowych jego dziełach, również miło spędzi czas z tą pozycją. Zarówno historia opisana w Czarnym Obelisku, jak i bohaterowie zostaną ze mną na dłużej.

Kto pozna pióro autora w kultowych jego dziełach, również miło spędzi czas z tą pozycją. Zarówno historia opisana w Czarnym Obelisku, jak i bohaterowie zostaną ze mną na dłużej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
299
288

Na półkach:

Nie wiem, gdzie wcześniej przeoczyłem tę pozycję. Książka jest rewelacyjna.

Nie wiem, gdzie wcześniej przeoczyłem tę pozycję. Książka jest rewelacyjna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
804
804

Na półkach: ,

78/180/2023
Czytałam tę powieść dawno temu i pozostał mi w pamięci wisielczy humor inflacyjny. Oczywiście, inflacja jest jedną z głównych bohaterek, ale główniejszą jest trauma po wojnie i nieszczęśliwa miłość. Wszyscy bohaterowie płci męskiej są zakochani w niewłaściwych kobietach. Niewłaściwych, bo nieodwzajemniających ich uczuć. Tak samo wszyscy wciąż mają w pamięci okropieństw pierwszej wojny światowej i skutki, jakie przyniosła ona pokonanym Niemcom. Niestety, z powodu sromotnej porażki Niemiec, część powieściowych bohaterów już ciąży w stronę Adolfa z wąsikiem. Który jeszcze władzy nie przejął, bo akcja toczy się w 1923 roku. Ale „Deutschland, Deutschland ueber alles” rozbrzmiewa coraz głośniej.
Pomimo traum i niespełnionych miłości książka jest pochwałą ostatnich beztroskich niemieckich lat. To nostalgiczna opowieść o czasach, gdy marka spadała na łeb i na szyję, ale właśnie przez to, że nic nie była warta, można było zupełnie nie przejmować się brakiem pieniędzy. Żyło się chwilą, bo na butelkę wina było bohaterów stać wieczorem, ale rano za te pieniądze mogliby kupić suchą bułkę. Albo pół tej bułki… Nikt się więc nie kłopotał oszczędzaniem i planowaniem przyszłości.
A potem przyszła brunatna ciemność i zalała pół Europy. Do spółki z ciemnością czerwoną.
„Zarabiają natomiast (…) cudzoziemcy, którzy za parę dolarów, koron czy złotych mogą kupić, co chcą (…).”
„Proboszcze obu wyznań odprawili rano nabożeństwa w kościołach, każdy za swoich nieboszczyków. Katolicki proboszcz był przy tym w korzystniejszym położeniu: jego kościół jest większy, barwnie malowany, ma kolorowe okna, kadzidło, brokatowe szaty mszalne, ubranych na czerwono i biało ministrantów. Protestant dysponuje kaplicą o gołych ścianach ze zwykłymi oknami i stoi teraz przy katolickim duchownym jak ubogi krewny. Katolika zdobi koronkowa komża i otaczają go ministranci, protestant jest ubrany tylko w czarny surdut, który stanowi cały jego przepych. Jako fachowiec od reklamy muszę przyznać, że katolicyzm ogromnie góruje w tych sprawach nad Lutrem. Działa na fantazję, a nie na intelekt. Jego kapłani są wystrojeni jak szamani dzikich szczepów, a katolickie nabożeństwo ze swoją barwnością, nastrojem, kadzidłem i malowniczymi obrzędami nie ma sobie równych od względem wystawy. Protestant to czuje; jest chudy i nosi okulary. Katolik jest czerwonolicy, tęgi i ma piękne białe włosy.”
„Ale wy zawsze jesteście pokrzywdzeni i tylko w jednym różnicie się od Boga – Bóg wie wszystko, a wy wszystko wiecie lepiej.”
„Kościół to jedyna dyktatura, jaka od dwóch tysięcy lat nie została obalona.”
„(…) fryzjer również nas obraził, zalecając nam gumkę do ołówka na nasze brody.”
„My musimy szanować jego wiarę, a on naszej niewiary nie musi.”
„Robotnicy otrzymują pieniądze dwa razy dziennie – rano i po południu – i za każdym razem mają po pół godziny przerwy w pracy, żeby mogli wyskoczyć z fabryki i coś kupić. Gdyby czekali z tym do wieczora, straciliby już tyle, że ich dzieci nie miałby czym zapchać żołądków.”
I na koniec kilka rozkosznych epitetów, do wykorzystania na co dzień: ty wykastrowany pawiu, spogląda na mnie jak sowa, którą nakarmiono maślanką, patrzy na mnie jak sarna na trzech nogach, masz uszy zarośnięte jak kępy bukszpanu, odpowiadam ze skromnością pawia.

78/180/2023
Czytałam tę powieść dawno temu i pozostał mi w pamięci wisielczy humor inflacyjny. Oczywiście, inflacja jest jedną z głównych bohaterek, ale główniejszą jest trauma po wojnie i nieszczęśliwa miłość. Wszyscy bohaterowie płci męskiej są zakochani w niewłaściwych kobietach. Niewłaściwych, bo nieodwzajemniających ich uczuć. Tak samo wszyscy wciąż mają w pamięci...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
740
500

Na półkach: , , , ,

Jak zawsze u Remarque'a - prosto, dobitnie, łamie serce. Przy każdej kolejnej książce zauważam coraz więcej powtarzających się u niego schematów, ale to tak dobra literatura, że nie ma się tym co zanadto obchodzić, trzeba się rozkoszować.

Jak zawsze u Remarque'a - prosto, dobitnie, łamie serce. Przy każdej kolejnej książce zauważam coraz więcej powtarzających się u niego schematów, ale to tak dobra literatura, że nie ma się tym co zanadto obchodzić, trzeba się rozkoszować.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
410
410

Na półkach: , , ,

OCENA - 10/10 ARCYDZIEŁO

Są powieści po której człowiek czuje niedosyt czytania oraz tęsknotę za pięknem, które właśnie się skończyło wraz z ostatnią frazą przeczytaną w książce. „CZARNY OBELISK”ociera się o doskonałość, a nie jest to najlepsza powieść w dorobku autora, tak twierdzą krytycy. Skoro tak to jestem najszczęśliwszym czytelnikiem, bowiem najlepsze dopiero przede mną „ŁUK TRIUMFALNY”, „TRZEJ TOWARZYSZE czy „NA ZACHODZIE BEZ ZMIAN”.

Cóż to była za literacka podróż nie zapomnę jej długo. Z książką nie potrafiłem się rozstać, przywarła do mnie niczym magnes do metalu stanowiąc jedność. Martwiłem się, że za szybko zbliżam się do finału, a tego wyjątkowo nie chciałem obcując z tym dziełem. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Erich Maria Remargue podpisał pakt z diabłem oraz posiadł tajemną moc, tworząc taką literacka perłę. Inaczej nie potrafię sobie wyjaśnić tego fenomenu, po zapoznaniu się z treścią.

O czym zatem jest ta historia?. Czy warto ten fakt zdradzać?. Jak zwykle pozostanę wyłącznie przy ogólnikach, ponieważ nie lubię spojlerować oraz ujawniać fabuły, aby nie psuć zabawy innym czytelnikom w odkrywaniu tego świata. Opowieść drąży niczym kropla w skale zagadnienia związane z egzystencją człowieka, poszukując sensu i celu w życiu. Rozprawia o miłości, śmierci, przyjaźni między ludźmi, zagląda w towarzyskie spotkania elit oraz prostych ludzi. Porusza zagadnienie inflacji, która dopadła Niemcy w roku 1923 po I Wojnie Światowej.

Autor przedstawił temat z jednej strony z ogromną powagą, kunsztem, celebracją. Z drugiem ze szczyptą czarnego humoru, groteski, ironicznie z dystansem. To wyważenie wraz niesamowitą żonglerką słowną w dialogach po między bohaterami jest kwit esencją powieści, która staje się magiczna z każdą przeczytaną stroną. Uważam, że ta pozycja nie wymaga rekomendacji. To arcydzieło samo w sobie o czym świadczą liczne opinie na LC!.

Erich Maria Remargue tak zaczyna tę powieść cytat” Nie gniewajcie się, że raz jeszcze wracam do dawnych czasów. Świat leży znowu w bladej poświacie Apokalipsy, nie rozwiał się jeszcze odór krwi i pył ostatnich zniszczeń, a już laboratoria i fabryki pracują znowu pełną parą nad utrzymaniem pokoju przez wynalezienie nowych rodzajów broni, którymi można rozsadzić cała kulę ziemską”.

Podsumowując zakończenie opinii napiszę tak. Nie gniewam się bo miał pan rację. Te dawne czasu są wciąż aktualne i nic się nie zmieniło. Ubolewam nad tym, ale nic nie mogę zrobić, bo taki jest świat. Człowiek uczy się przez całe życie. Nie tylko na swoich błędach ale i na omyłkach innych. Szkoda tylko, że nie wyciąga z tego poprawnych wniosków i dalej brnie w samozniszczenie. Pana książka była dla mnie lekcją historii, moralności oraz etyki. Uświadomił mi pan, co jest w życiu najważniejsze i kim trzeba być, aby dobrze się czuć z samym sobą. Dziękuję. Polecam. Jack_

OCENA - 10/10 ARCYDZIEŁO

Są powieści po której człowiek czuje niedosyt czytania oraz tęsknotę za pięknem, które właśnie się skończyło wraz z ostatnią frazą przeczytaną w książce. „CZARNY OBELISK”ociera się o doskonałość, a nie jest to najlepsza powieść w dorobku autora, tak twierdzą krytycy. Skoro tak to jestem najszczęśliwszym czytelnikiem, bowiem najlepsze dopiero przede...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
12

Na półkach: ,

Rok 1923 Kwiecień. Wielka wojna zakończona kilka lat temu początek galopującej inflacji i budzącego się narodowego socjalizmu.

Główny bohater którego imienia nie poznajemy od razu jest pracownikiem biura zajmującego się sprzedażą pomników i nagrobków.
Jego oczami poznajemy mieszkańców niewielkiej niemieckiej miejscowości w której odbywa się większa część akcji i ich wzajemne relacje.

Książka jest bardzo dobra. Postaci w książce jest dużo poznajemy ich stopniowo i są świetnie wykreowani.
Akcja przebiega od początku do końca na jednym poziomie.
Główny bohater jest osobą inteligentną zresztą nie tylko on i widać to w rozmowach i zachowaniach z innymi postaciami książki. Nie brak mu również odwagi.

Przemyślenia na temat życia
Powieść antywojenna.

Rok 1923 Kwiecień. Wielka wojna zakończona kilka lat temu początek galopującej inflacji i budzącego się narodowego socjalizmu.

Główny bohater którego imienia nie poznajemy od razu jest pracownikiem biura zajmującego się sprzedażą pomników i nagrobków.
Jego oczami poznajemy mieszkańców niewielkiej niemieckiej miejscowości w której odbywa się większa część akcji i ich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
506
186

Na półkach: , , ,

Rzadko zdarza się taka literatura jak ta.
Jest naj pod każdym względem formy, treści i przekazu jaki niesie. Jutro zacznę ją czytać drugi raz bo nie chcę, żeby coś mi umknęło...

Rzadko zdarza się taka literatura jak ta.
Jest naj pod każdym względem formy, treści i przekazu jaki niesie. Jutro zacznę ją czytać drugi raz bo nie chcę, żeby coś mi umknęło...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
12

Na półkach:

Wspaniała książka świetnego pisarza. Z humorem, lekko, czasem śmiesznie, czasem poważnie opisuje Niemcy sprzed wieku. Republika Weimarska pogrążona w ogromnym kryzysie jest jednakże też miejscem na przemyślenia, refleksje, uczucia. Moim ulubionym wątkiem jest relacja Ludwika z Izabellą (nie z Genevieve). Polecam!

Wspaniała książka świetnego pisarza. Z humorem, lekko, czasem śmiesznie, czasem poważnie opisuje Niemcy sprzed wieku. Republika Weimarska pogrążona w ogromnym kryzysie jest jednakże też miejscem na przemyślenia, refleksje, uczucia. Moim ulubionym wątkiem jest relacja Ludwika z Izabellą (nie z Genevieve). Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 373
  • Chcę przeczytać
    1 057
  • Posiadam
    308
  • Ulubione
    92
  • Teraz czytam
    17
  • Literatura niemiecka
    12
  • Chcę w prezencie
    11
  • Klasyka
    9
  • 2014
    8
  • Przeczytane dawno temu
    7

Cytaty

Więcej
Erich Maria Remarque Czarny obelisk Zobacz więcej
Erich Maria Remarque Czarny obelisk Zobacz więcej
Erich Maria Remarque Czarny obelisk Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także