Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odcień fioletu

Tłumaczenie: Ewa Ratajczyk
Cykl: Odcień Fioletu (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,88 (452 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
39
9
42
8
78
7
120
6
85
5
48
4
18
3
16
2
4
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shade
data wydania
ISBN
978-83-241-3902-6
liczba stron
320
słowa kluczowe
duch, Aura
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Yossa

To miały być najlepsze urodziny w życiu. Zespół Logana miał zagrać koncert, a Aura planowała romantyczny wieczór, który jej chłopak miał zapamiętać do końca życia. Nie przypuszczała, że ta noc okaże się jego ostatnią. Nagła śmierć Logana pogrąża Aurę w rozpaczy. Straciła go. Ale niezupełnie... Jak wszyscy urodzeni po Przemianie, Aura widzi i słyszy duchy. Zawsze nienawidziła swojej...

To miały być najlepsze urodziny w życiu. Zespół Logana miał zagrać koncert, a Aura planowała romantyczny wieczór, który jej chłopak miał zapamiętać do końca życia. Nie przypuszczała, że ta noc okaże się jego ostatnią.

Nagła śmierć Logana pogrąża Aurę w rozpaczy. Straciła go. Ale niezupełnie...

Jak wszyscy urodzeni po Przemianie, Aura widzi i słyszy duchy. Zawsze nienawidziła swojej tajemniczej zdolności. Zawsze pragnęła dowiedzieć się, dlaczego wydarzyła się Przemiana, żeby móc ją cofnąć. Ale nie teraz, kiedy jest przy niej duch Logana…

Lecz nagle w życiu Aury pojawia się ten drugi. Serce Aury należy do nich obu – żywego i martwego. I obaj wiedzą coś, co może odsłonić tajemnicę Przemiany…

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/2011/02/14/zapowiedzi-odcien-fioletu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 679
Czarna_Sarna | 2012-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka Jeri Smith-Ready „Odcień fioletu” skłoniła mnie do zakupienia tej pozycji wyłącznie swoim tytułem, bowiem uwielbiam ten kolor. Byłam przygotowana, że wybranie lektury w ten sposób przyniesie mi rozczarowanie. Czy tak się stało? Owszem, ale tylko w pozytywnym znaczeniu. Powieść Smith-Ready należy do popularnego ostatnio wśród nastolatków gatunku romansu paranormalnego, mimo to zakasuje i moim zdaniem wyróżnia się na tle innych. Dlaczego?
Tym razem nie mamy do czynienia z wampirami, wilkołakami czy nawet aniołami – o nie, tutaj pierwszeństwo mają duchy zmarłych, które nękają nastoletnią Aurę, dziewczynę urodzoną jako dziecko New Age. Jej zdolności do rozmawiania ze zmarłymi i widzenia zabłąkanych duchów umarłych stanowią dla niej nie lada problem (w końcu która szanująca się nastolatka przyzna się, że podczas koleżeńskiej wyprawy do Centrum Handlowego z koleżankami zamiast na zakupach skupia się na biednych, zabłąkanych duszyczkach, niewidzialnych dla reszty?). W pewnym momencie ów wątpliwy dar staje się dla niej prawdziwym przekleństwem, a mianowicie wtedy, gdy umiera jej chłopak. Jak to zazwyczaj bywa, nieszczęścia chodzą parami. W tym wypadku para to za mało, na Aurę spadnie prawdziwa lawina problemów: ciągłe dochodzenia policji, odwiedziny jej lubego, którego nie może nawet dotknąć, a na dodatek pojawia się jeszcze ktoś… Ktoś z kim Aurę łączy znacznie więcej niż się wydaje… Ktoś do tego wszystkiego bardzo przystojny i służący wsparciem… Dziewczyna nie ma łatwego życia.
Często kiedy dorosły postanawia prowadzić pierwszoosobową narrację i wczuć się w nastolatka wychodzi mu to, delikatnie mówiąc, drętwo i nieszczerze (przypomnijmy sobie ot choćby sagę „Zmierzch”). W tym momencie proszę o oklaski dla pani Smith-Ready, która wzorowo poradziła sobie z tym zadaniem. Stworzona przez nią bohaterka opowiada o swoich uczuciach przekonywująco, bez skrótów myślowych, oddaje swoje myśli z precyzją i dojrzałością. To sprzyja empatii i zrozumieniu jej motywów Opisanie bólu po stracie bliskiej osoby nie należy do najłatwiejszych zadań, jednak szczerość, z jaką przemawia do nas Aura wzbudza współczucie prawie takie samo jak do realnego rozmówcy. Czytając, sama poczułam się jak szesnastolatka. Prawdziwa bomba emocjonalna spada na nas pod koniec powieści, kluczowym momencie. Nie ukrywam, że wtedy z moich oczu popłynęły łzy wzruszenia. Oczywiście, nie jest to tylko pamiętnik rozgoryczonej nastolatki, jest wiele zabawnych sytuacji, zwłaszcza dzięki zwariowanej przyjaciółce Aury, Megan. Tutaj mały minus dla autorki, ponieważ tylko Aura jest tak autentyczną postacią, reszta jest raczej dość schematyczna – wredna gwiazda szkoły, tajemniczy chłopak, czy też chłopak rockman-dzieciak… Ale w końcu to nie jest książka dla koneserów światowej literatury, a tylko mający zapewnić chwilę przyjemności romans dziewczyny z duchem.
„Odcień fioletu” jest typową powieścią dla nastolatek, ale rodzicom też nie zaszkodzi sięgnąć po tę pozycję. Mam na myśli zwłaszcza tych rodziców, którym wydaje się, że lepiej od swoich pociech wiedzą, co siedzi w ich głowach. Mogą być zaskoczeni. Dla obydwu pokoleń płynie stąd prawda stara jak świat, ale chyba jeszcze nie wszystkim znana – nie wszystko jest takie, jakie może się wydawać. Brak tu szczególnie głębokiego przesłania, ale fabuła wciąga i książkę czyta się jednym tchem. Czy jest to lektura lekka? Tak. Prosta? Tak. Przyjemna? Tak. Trzy razy tak. W popularnych obecnie programach telewizyjnych typu talent show książka przeszłaby do kolejnego etapu, ja ją mogę tylko gorąco polecić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poczekajka

Chyba nigdy tak się nie śmiałam przy czytaniu książki. Główna bohaterka - Patrycja, jest tak fajnie wykreowaną postacią, że człowiek chce od razu dowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd