Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lament. Intryga Królowej Elfów

Tłumaczenie: Karolina Socha-Duśko
Cykl: Faerie (tom 1)
Wydawnictwo: Illuminatio
6,2 (309 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
13
8
37
7
68
6
70
5
53
4
14
3
23
2
5
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lament: The Faerie Queen’s Deception
data wydania
ISBN
9788362476060
liczba stron
320
język
polski
dodała
Querida

"Lament" to pierwsza część cyklu opowiadającego o przenikającym do ludzkiej rzeczywistości legendarnym świecie Faerie. Kręci sie wokół losów szesnastoletniej Deirdre Monaghan, utalentowanej harfistki, która regularnie grywa na weselach i innych okolicznościowych przyjęciach, i doświadcza paraliżującego strachu przed występami. Ta piękna i niezwykła debiutancka powieść autorki została...

"Lament" to pierwsza część cyklu opowiadającego o przenikającym do ludzkiej rzeczywistości legendarnym świecie Faerie. Kręci sie wokół losów szesnastoletniej Deirdre Monaghan, utalentowanej harfistki, która regularnie grywa na weselach i innych okolicznościowych przyjęciach, i doświadcza paraliżującego strachu przed występami.

Ta piękna i niezwykła debiutancka powieść autorki została zaczerpnięta z celtyckiej tradycji leśnych wróżek, a okraszono ją dodatkowo - osadzoną we współczesnych realiach - historią zakazanej miłości.

 

źródło opisu: opis dytrybutora

źródło okładki: Wydawnictwo Iluminatio, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1188)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1099
vampireheart | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2016

"Lament" Maggie Stiefvater chciałam przeczytać, odkąd zobaczyłam nad wyraz zachwycającą okładkę. Zieleń oczu, rudość loków, roślinne motywy, miecz na tle koloru trawy... No i ona! Maggie! Sympatia do autorki sprawiła, że znów zaczęłam sięgać po jej książki. "Lamentu" po prostu nie mogłam sobie odpuścić i wkrótce (a raczej po prawie pięciu latach od wydania) znalazła się na mojej półce.

"Lament. Intryga Królowej Elfów" to pierwsza część cyklu przepełnionego magią, legendami i muzyką. To świat Fejów, o których Deirdre Monaghan wcześniej jedynie śpiewała przy akompaniamencie anielskich dźwięków harfy, wyszarpywanych delikatnie przez jej palce. Do czasu. Kolejny jej występ poprzedza dziwny sen, a sam koncert uświetnia przy jej boku tajemniczy chłopak ze snu- Luke. Od tego momentu wszystko się zmienia... Choć może zawsze było inne, ale ona tego nie dostrzegała?

Byłam zafascynowana fabułą, jaka została mi zarysowana przez wydawcę. Pomyślałam, że to właśnie jest to! Już wyobrażałam...

książek: 4575
Aga CM | 2014-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2014

Szesnastolatka Deirdre Monaghan jest nieśmiała, ale jest obdarzona ogromnym talentem muzycznym. Jednak okazuje się, że dziewczyna ma jeszcze inny dar. Pewnego dnia spotyka tajemniczego chłopaka, który pojawia się nagle nie wiadomo skąd. Deirdre czuje się nim zauroczona. Problem w tym, że enigmatyczny i wspaniały Luke okazuje się bezdusznym zabójcą z krainy Faerie. Ma zabić dziewczynę aby jej muzyka nie przyciągała uwagi wróżek i nie zagroziła suwerenności Królowej Elfów. Jednak co się wydarzy? Sami się przekonajcie...

"Lament. Intryga Królowej Elfów" to debiutancka powieść Maggie Stiefvater. Na pierwszy rzut oka może ta książka wydawać się tylko kolejnym romansem z wątkiem paranormal dla nastolatków. Jednak jest to wzruszająca opowieść o pierwszej miłości, odrzuceniu, o magicznym świecie, który z pewnością zachwyci nawet najbardziej niewierzącego czytelnika.

Maggie Stiefvater stworzyła krainę pełną dziwności, przepełnioną okrucieństwem i ciągłym zagrożeniem. Zabrała mnie do...

książek: 3484
młoda_pisarka | 2014-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Po książki tej autorki sięgam z największą przyjemnością, a jednak bałam się jej debiutanckiej powieści ze względu na to, że początki zawsze bywają trudne i każdy pisarz potrzebuje czasu by z pierwszych prób tworzenia (które są jak pierwsze kroki dziecka), stać się w pełni świadomym twórcą.
Nie sądziłam, jednak, że debiutancka książka może się okazać tak wspaniała. Polecam gorąco i cięszę się z moich niespełnionych obaw, miłe zaskoczenie mnie spotkało.

książek: 196
blackbird | 2014-10-19
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

http://zakurzone-stronice.blogspot.com/2014/10/galadriela-peka-ze-smiechu-recenzja.html

Wierzę w elfy. Może to brzmi jak zapiski schizofreniczki, ale jak normalne osoby z mojej głupiej szkoły wierzą w jednorożce, więc dlaczego nie wierzyć w elfy? Kiedy nawet mam na to dowody (tak wiem, to brzmi jak wycinek bloga jakiegoś ufologa, który przekonuje, że na rządowego TU-154 M napadli Marsjanie), to dlaczego nie wierzyć? Szczególnie w te piękne, mądre istoty z opowieści Tolkiena, które mają ze mną wiele wspólnego (wszyscy politycy są z Wenus!) i w dodatku pięknie śpiewają, nawet piękniej od Enyi. Być może, kiedy większość z nich odpłynęła z Białej Przystani, resztki, które zostały, zdziczały i z biegiem czasu zamieniły się we wredne, złe istoty, w jakiej formie zapamiętali je mieszkańcy Irlandii i innych krajów, gdzie kiedyś, w błogich czasach pogaństwa, kiedy rzymscy kupcy wędrowali do wybrzeży Morza Bałtyckiego po bursztyn, mieszkał lud zwany Celtami. Ci ludzie tworzyli piękną muzykę...

książek: 1112
Kamila | 2011-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Deirdre to bardzo nieśmiała i wyobcowana nastolatka. Nie należy do świty najpopularniejszych dzieciaków w szkole, które błyszczą swoją obecnością w każdym miejscu, w którym się pojawiają. Deirdre jest dokładnym przeciwieństwem takich dzieciaków. Sama określa się mianem niewidzialnej. Ale fakt ten wcale nie przeszkadza jej w byciu kimś. Bo kto powiedział, że tylko popularni ludzie mogą się wyróżniać?

Co sprawia, że nasza główna bohaterka jest taka wyjątkowa, zapytacie: genialna gra na harfie. Muzyka, która wydostaje się spod palców Deirdre jest cudowną, harmonijną melodią, która potrafi zauroczyć każdego słuchacza, wprowadzając go w zupełnie inny świat. Właśnie w ten sposób nastolatka ściąga na siebie ogromne kłopoty, których nie sposób było przewidzieć.

Wszystko zaczęło się od koncertu, w którym Deirdre brała udział. Jak przed każdym występem, gdzieś za rogiem czaił się stres. A że dziewczyna ma poważne problemy z jego opanowaniem, nerwy wzięły górę i...

książek: 501
de_merteuil | 2011-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 maja 2011

Pamiętacie te piękne opowieści z dzieciństwa o elfach i wróżkach, o zaklętych księżniczkach i miłości silniejszej niż śmierć? Pamiętacie te czasy, kiedy nie było rzeczy niemożliwych? Zwykły patyk zmieniał się wówczas w czarodziejską różdżkę, a kilka połączonych ze sobą liści w koronę. Jeśli chcecie przeżyć wielką, magiczną i romantyczną przygodę, to dobrze trafiliście.

„Lament” to w zasadzie typowy przedstawiciel paranormal romance, nie sposób nie zauważyć tu kilku klasycznych już schematów pojawiających się wcześniej, takich jak tajemniczy chłopak, czy trójkąt miłosny. Jednak pomimo tego, co nieuniknione, na każdym kroku jesteśmy zaskakiwani rozwiązaniami całkowicie nowymi i oryginalnymi.
Zacznijmy od głównej bohaterki; to szesnastoletnia dziewczyna o oryginalnym imieniu Deirdre. Czy jest typową przedstawicielką swojej grupy społecznej, czyli przeciętną uczennicą amerykańskiego liceum? Otóż nie. To utalentowana harfistka odnoszącą spore sukcesy w dziedzinie muzyki. Na jednym z...

książek: 449
Dominika | 2014-03-18
Na półkach: Przeczytane

Główna bohaterka Deirdre Monghan jest bardzo utalentowaną harfistką . Przed występami bardzo się stresuje . Kiedy wychodzi żeby złapać powietrza poznaje przystojnego Luke Dillon. Po dłuższej rozmowie Luke proponuje jej występ w duecie . Deirdre godzi się i podczas występu nie stresuje się zbytnio .
Jej najlepszy przyjaciel James nie jest zadowolony z tej znajomości .Po poznaniu Luka Deirdre odkrywa w sobie magiczne zdolności tym samym staje się rywalką królowej elfów . Po pewnym czasie okazuje się że Luke miał ją zabić , ale niespodziewanie się w niej zakochał . Do tego z wzajemnością .Ostatnie strony książki są pełne akcji , emocji i dramatu . Książka mnie zachwyciła . Nie mogę się doczekać kiedy zacznę następną część :D

książek: 1120
Tirindeth | 2011-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2011

Czym jest muzyka? Czy tylko sekwencją pojedynczych dźwięków łączących się w pełen utwór, plejadą nut, które mają nas oczarować, wabić, przyciągać niczym magnes? Niewątpliwie tak. Ale muzyka to także emocje. To zaklęte w dźwiękach najskrytsze uczucia i marzenia. Najprawdziwsza magia dusz.

Deirdre jest szesnastoletnią harfistką, która poza talentem muzycznym ma także talent do stresowania się ponad miarę. Każdy jej występ, odpowiednio zaaranżowany przez despotyczną matkę, zaczyna się mdłościami i ucieczką do toalety. Deirdre jest wrażliwa i delikatna, a przy tym niezwykle interesująca. Ale czy ma pojęcie, kim jest tak naprawdę?

Przed występem konkursowym nasza bohaterka, pchana przez mdłości w kierunku ustronnego miejsca, zostaje odnaleziona przez chłopaka, jakiego widziała w swoich snach. Czy to nie dziwne, że nagle wytwór wyobraźni pojawia się tuż obok? Owszem, zwłaszcza, gdy ten wytwór jest niesamowicie przystojnym, tajemniczym młodzieńcem, który przybywa damie „na ratunek”. W...

książek: 3307
aleksnadra | 2012-10-30
Przeczytana: 28 października 2012

Nazwisko Maggie Stiefvater w pierwszej chwili wydało mi się nieznane, ale trwało to tylko chwilkę. Szybko skojarzyłam, że autorka jest znana z jednej z najbardziej rozchwytywanych, popularnych i poczytnych serii dla młodzieży, Wilkołaki z Mercy Falls w skład w której wchodzą: Drżenie, Niepokój i Ukojenie.
Znając te fakty, z jeszcze większą chęcią i ciekawością sięgnęłam po "Lament. Intrygę Królowej Elfów". Byłam również ogromnie ciekawa co nowego może wnieść Maggie Stiefvater w wykorzystany do granic wytrzymałości, gatunek paranormal romance. Czy mnie jeszcze czymś zaskoczy?

Szesnastoletnia Deirdre Monaghan to bardzo wrażliwa, nieśmiała i odrobinę zagubiona w rzeczywistym świecie nastolatka. Nie jest jej łatwo zawiązywać znajomości i przyjaźnie. Jedynym wyjątkiem jest James, wierny druh i bratnia dusza, zapalony dudziarz. Deirdre ma ogromny talent muzyczny, przepięknie gra na harfie i cudownie śpiewa. Za sprawą stanowczej odrobinę despotycznej matki nastolatka bierze udział w...

książek: 611
Aleksandra | 2014-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2014

Książka nie należy do moich ulubionych. Dlaczego? Mogę podać całkiem sporą listę:
-szablonowi bohaterowie,
- zero jakiegokolwiek zaskoczenia,
- nudne i boleśnie przewidywalne zakończenie,
- wkradał się idiotyczny trójkącik miłosny,

Wymieniać dalej? Nie ma sprawy;)

- zmarnowanie pięknego tematu irlandzkich legend,
- język powieści nie powalał, jak dla mnie sporo do życzenia zostawiało prowadzenie narracji,
- "pogubione wątki" - coś się zaczyna, a potem nagle, powiedziałabym wręcz magicznie znika.

Wszystko ma jednak swoje jasne, czy jeśli wolicie dobre strony - tak książka nie jest od tej reguły wyjątkiem. Na pewno nieco magii między kolejnymi stronami dodawały krótkie fragmenciki irlandzkich ballad. Poza tym, coś w sobie miał James - drugoplanowa postać i tym samym najlepszy przyjaciel głównej bohaterki. Jako jedyny wydał mi się prawdziwy, może trochę przesłodzony - ale na tle reszty i tak dobrze wypadł. Z jednej strony ciepły i wyluzowany za razem, z drugiej jednak dzięki...

zobacz kolejne z 1178 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd