Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Misery

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Seria: Horror
Wydawnictwo: Amber
7,66 (10149 ocen i 756 opinii) Zobacz oceny
10
953
9
1 830
8
2 864
7
2 851
6
1 007
5
440
4
96
3
87
2
8
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Misery
data wydania
liczba stron
334
kategoria
horror
język
polski
dodał
Krystian

Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na...

Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na odludziu domu Annie Wilkes, byłej pielęgniarki uwielbiającej jego książki o Misery. Pobyt w domu Annie zamienia się w prawdziwy koszmar, gdy kobieta wraca z miasta z ostatnią książką Paula... Powieść została zekranizowana w 1990 roku, zaś Kathy Bates za rolę przerażającej Annie otrzymała nagrodę Oscara.

 

źródło opisu: Amber 1991

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 707
Natasha Natblue | 2012-10-16
Przeczytana: 14 października 2012

Horrory – kto z nas ich nie lubi? Kto nie kocha tego dreszczyku emocji, który wywołują? To nic, że później często nie możemy spać, gdy najbardziej absurdalne rzeczy nas niepokoją czy wręcz przerażają.

A co gdy koszmar naprawdę zakradnie się do naszego życia?

Na te pytanie nie zdążył nawet sobie odpowiedzieć Paul Sheldon, autor uwielbianej przez kobiety serii tandetnych romansideł o Misery Chastain. Spytacie dlaczego? Ponieważ został porwany przez jedną z jego wielbicielek, delikatnie mówiąc - chorą psychicznie, Annie Wilkes...

Paul niezmiernie cieszył się kończąc żywot swojej najsłynniejszej bohaterce o tajemniczym imieniu Misery, które w języku angielskim znaczy „Nieszczęście”. Dodatkowo napisał nową książkę, wywołującą u niego pełne zadowolenie oraz dumę. Sięgając z radości po kieliszek, a potem wsiadając do samochodu chociażby przez moment nie pomyślał, że jego triumf i euforia tak niespodziewanie się zakończą. Jego szczęście opuściło go w urwisku pokrytym puszystą bielą...

Od tej chwili przykuty do łóżka ze zmiażdżonymi nogami będzie zmuszony każdego dnia zmierzyć się z miłością Annie okazywaną za pomocą narkotyków, piły, szczurów i innych ciekawych eksperymentów niezwykle uzdolnionej i wbrew pozorom inteligentnej kobiety. Uczucie jakim darzy Paula jest bezgraniczne. Nierzadko też obdarza go uśmiechem i dobrocią, a jako wykwalifikowana pielęgniarka całkowicie oddaje się jego „leczeniu”. Jednak, jak to w życiu bywa, anielskość i sielanka nigdy nie trwają wiecznie. A co jeśli Annie będzie miała zły dzień, bądź się troszeczkę zdenerwuje? Czy wówczas jej oblicze zmieni się diametralnie? Przekonajcie się sami!

Książką dla ludzi o mocnych nerwach. Wrażliwe dusze nie wytrzymają tortur jakimi Stephen King obdarowuje czytelnika. Soczysty, realistyczny język sprawia, iż czujemy się dosłownie na miejscu Paula. Razem z nim znosimy każdy dzień, walczymy o przetrwanie i wolność... A wszystko dzięki ukazywaniu wydarzeń z perspektywy głównego bohatera. Czytelnik poznaje wszystkie jego myśli i odczucia.

Powieść „Misery” Stephena Kinga z 1987 roku została zekranizowana trzy lata później. Aktorka Kathy Bates otrzymała nagrodę Oscara za rolę makabrycznej i budzącej grozę Annie Wilkes. Jeżeli książka budziła we mnie tak ogromny strach i przerażenie, to już się boję filmu... ;)

Wciągająca tak bardzo, że nie zdążyłam zaznaczyć, a co dopiero przepisać jakiegokolwiek cytatu. Przykro mi, nie macie innego wyjścia – musicie sami przeczytać tę niesamowitą, zatrważającą, chwilami przyprawiającą o nudności historię pisarza Paula Sheldona i jego szalonej i zagorzałej wielbicielki... Horror psychologiczny na wysokim poziomie! Polecam!


[Recenzja pochodzi z http://czytelnicze-zycie.blogspot.com/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mikrokosmos. Portret miasta środkowoeuropejskiego

Są może i lepsze opracowania dotyczące historii Wrocławia i Dolnego Śląska, jednak książki Daviesa czyta się lekko, a do tego nie zaszkodzi znać spojr...

zgłoś błąd zgłoś błąd