Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Numery. Chaos

Cykl: Numery (tom 2)
Wydawnictwo: Wilga
7,5 (923 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
110
9
121
8
225
7
256
6
139
5
43
4
13
3
9
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Numbers. The Chaos
data wydania
ISBN
9788325902759
liczba stron
440
słowa kluczowe
Numery, Chaos, Adam, Jem
język
polski
dodała
BlackBerry

Coś się zbliża... Coś gigantycznego. Coś złego.

Gruzy, woda, ogień, chaos? Prawdziwe piekło.

1 stycznia 2027 roku w Londynie stanie się coś strasznego.

Zniknie całe miasto. Zginą miliony ludzi.

Adam to wie, bo jak jego mama Jem widzi w oczach ludzi datę śmierci.

A prawie wszyscy wokół mają ten sam numer: 112027.

Co to będzie? I co Adam może zrobić?

 

źródło opisu: http://www.wilga.com.pl/index.php?strona=produkt&a...(?)

źródło okładki: http://www.wilga.com.pl/foto.php?id=2853&nap=

Brak materiałów.
książek: 604
Natalia M | 2013-01-26
Przeczytana: 24 stycznia 2013

Kiedy skończyłam pierwszą część nie mogłam się doczekać kiedy zacznę następną. Autorka skończyła "Numery. Czas uciekać" w takim momencie, że myślałam iż zwariuję. Zaczynając "Numery. Chaos" spodziewałam się, że książka porwie mnie od samego początku. Tak się jednak nie stało... Powieść powoli się rozkręca. Na początku byłam trochę zagubiona, ale z czasem się odnalazłam.

"Płomienie liżą moją twarz, wypełniają mi nozdrza zapachem palonego mięsa.
Ktoś wrzeszczy.
To ja." [str. 118]

Mimo to książka jest lepsza niż pierwsza część. W gruncie rzeczy bardziej wciąga i zaskakuje. Ciągle mnie szokowała - nie mogłam uwierzyć, że bohaterom ciągle tylko przybywa kłopotów i problemów. Cały czas trzyma w napięciu (choćby nawet lekkim). Niby już w pierwszej połowie powieści czytelnik wie co się zdarzy na końcu, a mimo to i tak zostaje zaskoczony.

"Jestem rozdarty - chcę to znaleźć i chce uciec. Może zwyciężyła ciekawość, a może to było coś więcej." [str. 183]

Bohaterowie są bardzo realistyczni. Są bezpośredni, odważni i twardzi, choć wszystko ma swoje granice. Język często jest wulgarny, przez co niektórym może się to nie spodobać. Oprawa nie jest zła, ale też nie zachwyca.

"Teraz nie ma hałasu, tylko cisza, która przeszywa jak wrzask." [str. 367]

Rachel Ward niewątpliwie podniosła poziom. Mam nadzieję, że go utrzyma. "Numery. Chaos" polecam osobą lubiącym thriller. Koniecznie przeczytajcie - autorka sprawiła czytelnikom kilka niespodzianek. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pułapki przyjemności

Robert Rutkowski jest moim ulubionym psychologiem! Uwielbiam go słuchać, oglądać i oczywiście czytać. Ostatnio miałam okazję zaznajomić się z jego naj...

zgłoś błąd zgłoś błąd