Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia pana B.

Tłumaczenie: Dariusz Wójtowicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,38 (528 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
31
8
35
7
78
6
95
5
114
4
44
3
62
2
23
1
30
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mister B. Gone
data wydania
ISBN
9788374697583
liczba stron
240
słowa kluczowe
Piekło, Demon, Guttenberg
kategoria
horror
język
polski

Strzeż się! W tej książce mieszka diabeł... Historia pana B. to znak długo oczekiwanego powrotu Clive’a Barkera, wielkiego mistrza makabry, do klasycznego horroru. Ta zaskakująca i przewrotna powieść, w której średniowieczny diabeł przemawia wprost do czytelnika – tonem na przemian groźnym i uwodzicielskim – to nigdy niepublikowany pamiętnik, pochodzący jakoby z 1438 roku. Demon usadowił się...

Strzeż się! W tej książce mieszka diabeł...

Historia pana B. to znak długo oczekiwanego powrotu Clive’a Barkera, wielkiego mistrza makabry, do klasycznego horroru. Ta zaskakująca i przewrotna powieść, w której średniowieczny diabeł przemawia wprost do czytelnika – tonem na przemian groźnym i uwodzicielskim – to nigdy niepublikowany pamiętnik, pochodzący jakoby z 1438 roku. Demon usadowił się wręcz wewnątrz słów tej budzącej grozę i fascynację historii, sprawiając, że sama książka stała się przedmiotem skrywającym groźbę, która w każdej chwili może ujawnić swą moc.

Historia pana B., błyskotliwy popis sił nadprzyrodzonych, to opowieść, która w sposób intymny, a zarazem burzący wszelki spokój prowadzi czytelnika ku wstrząsającej prawdzie o walce między Dobrem a Złem, a także o naszej własnej naturze.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Historia_pana_B_-p-29863-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Historia_pana_B_-p-29863-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (934)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 710
Reckless Bastard | 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane, Barker, Clive
Przeczytana: 2008 rok

3/10 – SŁABA

“Spal tę książkę” nawołuje demon zamieszkujący jej stronice. Nie chcesz tego zrobić? W takim razie zapoznaj się z pamiętnikiem średniowiecznego diabła. Podążaj jego śladami wprost z Piekła na ziemię, by obserwować bitwę pomiędzy siłami dobra i zła, której stawką jest potężny atrybut posiadający wielką moc – słowo drukowane.

„Historia pana B.” to mój pierwszy kontakt z prozą Clive’a Barkera (do tej pory miałem styczność tylko z filmowym Hellraiserem), pisarza w pewnych kręgach uznawanego za kultowego. Właśnie chęć zetknięcia się z legendą Brytyjczyka była podstawowym bodźcem do zaznajomienia się z którąś z jego powieści. Do sięgnięcia akurat po tą pozycję skłoniło mnie też kilka innych, pośrednich czynników – po pierwsze w tamtym czasie była to wydawnicza nowość, po drugie pięknie opublikowana, a po trzecie opis książki i pierwsze kilka zdań, które zdążyłem przeczytać w księgarni jeszcze przed zakupem, znamionowało oryginalny i klimatyczny horror, czyli coś na co...

książek: 1602

Było to moje pierwsze spotkanie z prozą Clive'a Barkera, pisarza w pewnych kręgach uznawanego za kultowego twórcę horrorów, ale po tym co w tej książce zastałam, obawiam się, że po nic więcej tego autora nie sięgnę.

Koncept na tą książkę był ciekawy - oto opowieść o swoim życiu snuta przez demona uwięzionego w tej książce.

Wykonanie, właśnie takie a nie inne, położyło ten koncept równo. Gdyby więcej było w tym faktycznej fabuły i przygód niesławnego pana B., byłaby to książka przynajmniej dobra. Ale niestety, zdecydowaną większość 239-stronicowej fabuły stanowią namolne błagania jej bohatera aby tą książkę spalić. Cóż, gdyby nie fakt, że wypożyczyłam ją z biblioteki, to możliwe, że bym się jednak dała skusić.

Na plus muszę dodać, że było w niej trochę makabreski i soczystych krwawych opisów (kilka). Dodatkowo została ona pięknie wydana. Ale te dwie zalety, nie są w stanie zrekompensować mi rozczarowania tą pozycją.

Gneralnie nie mogę jej z czystym sumieniem polecić.

książek: 5827
teri | 2012-10-02
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2012

No coz,nie spalilam tej ksiazki,jak to zaleca a nawet zada autor lub demonek Jakabok,przemawiajacy ze stron tej wlasnie ksiazki.Nie odlozylam jej rowniez na polke...dlaczego?dlatego,ze jego opowiesc niespodziewanie wciagnela mnie.Z ciekawosci,co bedzie dalej i jak to sie skonczy.Musze przyznac,ze jest napisana ciekawie i polecam ja wszystkim tym,ktorzy lubia ten typ lektury.
Poza tym,duzy plus dla Wydawnictwa Proszynski i S-ka za piekne wydanie,doskonale odzwierciedlajace tresc ksiazki.Interesante,il diavolo.....

książek: 250
Serafin | 2010-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2010

Gdy ją czytałem to miałem okropne wrażenie że ktoś ze mną rozmawia zarówno za pierwszym jak i drugim razem... Dziwna ale i ciekawa książka. Pierwszy raz spotkałem się z takim stylem pisania i zwracania się do czytelnika prosto ze stron książki. Po jej skończeniu miałem pewien niedosyt ale nie zmienia to faktu że to lektura warta uwagi i poleceniu... Cóż może faktycznie lepiej było ją spalić zaraz po otworzeniu?

książek: 273
ukyo | 2010-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2010

Z przykrością stwierdzam, iż to co jest w tej historii najlepsze to polskie wydanie - jest stylowe i na świetnym papierze. Natomiast reszta... cóż nieustanne wałkowanie "spal tę książkę" irytowało mnie okrutnie. Może i sposób prowadzenia narracji jest w pewnych aspektach oryginalny, ale może równie dobrze doprowadzić do wystąpienia uśmieszku politowania, a samej fabuły jest naprawdę stosunkowo mało. Więcej jest makabry i girland flaków. Co kto lubi, horrorem nazwałbym tą knigę tylko w niektórych momentach.

książek: 508
Gabriela | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2014

Do sięgnięcia po tę pozycję zachęciło mnie głównie bardzo ładne i ciekawe wydanie. Ponadto pierwsze słowa książki również niezmiernie mnie zaciekawiły i sprawiły, że już w bibliotece miałam ochotę zagłębić się w historię, którą miał opowiedzieć nam Pan B. Faktem jest, że czyta się ją dość szybko, chociaż niektóre fragmenty mogą nużyć lub przyprawiać o mdłości. Nie twierdzę, że jest to powieść najwyższych lotów i bezapelacyjnie trzeba po nią sięgnąć, nie. Można. Jeśli ma się trochę wolnego czasu.

książek: 1072
Alina | 2010-09-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2010

Spal tę książkę, zanim zaczniesz ją czytać. Inaczej zostaniesz opętany przez demona, który mieszka między jej stronami...

Lubisz książki, z których stron ktoś do Ciebie przemawia i niemal czujesz na karku jego wzrok? Gdy przewracając kartki masz wrażenie, że jest coraz bliżej Ciebie i wiesz, że gdy odwrócisz tę ostatnią, zabije Cię?

Czy lubisz historie, które mówią o największych Tajemnicach? Pokazują, w jaki sposób działa współpraca Piekła i Nieba? Lubisz czytać o różnych torturach, o kąpielach w krwi niemowląt? O mordowaniu i paleniu ludzi? O każdej najmniejszej cząstce ciała odcinanej po kolei tak, by sprawić jak największy ból?

Jakabok, czyli pan B., potrafi zrobić dwa tysiące dziewięć nacięć na ludzkim (kobiecym) ciele, zanim ofiara umrze. I jeśli nie spalisz tej książki, obiecuje zrobić to samo Tobie.

Jeśli tylko się nie boisz, przeczytaj jego historię. Wciągnie Cię w swój świat, zdradzi Ci sekrety, o których nie możesz wspominać, bo Opaczność ma doskonałe narzędzia do...

książek: 153
ukasz531 | 2011-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2011

Zauważyłem dwa plusy tej książki: soczyste, krwawe opisy (momentami) oraz świetne wydanie. Poza tym niestety się wynudziłem. Liczyłem na grozę z prawdziwego zdarzenia, a otrzymałem książkę nudną, denerwującą (ciągłe powtarzanie: "Spal tę książkę" przez narratora), w ogóle nie porywającą; po prostu kiepską. To już trzecia dziedzina, w której nie mogę przetrawić Barkera - nie pasują mi filmy, nudzą gry, a teraz jeszcze ta beznadziejna powieść. Jeśli "Księga krwi", którą teraz czytam, nie okaże się ciekawa, to już więcej do tego autora nie powrócę. "Historię pana B." warto kupić głownie po to, by ładnie wyglądała na półce. Jeśli ktoś liczy na kawał dobrego horroru, to zawiedzie się.

książek: 3439
Grażyna | 2011-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2011

trzy gwiazdki za oryginalność i ciekawe wydanie

książek: 40
April_Avenue | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2014

Wobec tej książki mam niezwykle mieszane uczucia. Zabierałam się za nią trzy razy i dopiero niedawno zdołałam dobrnąć do końca. Z początku wydawała mi się ciężka, miała specyficzny klimat, który trudno było mi przyjąć. Ale w końcu się udało.
Powiem szczerze, że nie od razu czułam sympatię do głównego bohatera, a zarazem narratora całej powieści, Jakaboka. Wydawał mi się jakimś tam nudnym i zdesperowanym demonem, który pół książki spędzi namawiając mnie do spalenia jej. Cóż, w pewnym sensie się nie pomyliłam. Ale przy okazji poznałam jego historię. A z każdą kolejną jej częścią, chciałam wiedzieć więcej.
Przemiana bohatera nie jest wyraźnie zaakcentowana, ale widać, że Jakabok dojrzewa, zdobywa doświadczenie życiowe, wyciąga wnioski. To postać, która, będąc złą, staje się... zła do szpiku kości. Mało tego! W całej tej demoniczności potrafi nadal czuć sympatię do swego przyjaciela.
Nie wiem, czy Jakabok zdobył moje serce inteligencją, szczerością, pełnym sprzeczności charakterem, czy...

zobacz kolejne z 924 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd