7,9 (91 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
17
8
19
7
32
6
10
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fröhliche Wissenschaft ; Gaya scienza
data wydania
ISBN
9788374538244
liczba stron
336
kategoria
filozofia, etyka
język
polski
dodał
A--

„Księga ta, którą ukończył na wiosnę 1882 roku, miała opisać krajobraz życia i poznania pod wpływem światła, które Nietzsche ujrzał latem 1881 roku w Sils Maria. Napisał ją z wielkim polotem, kiedy tygodniami wolny był od dokuczliwych i przygnębiających cierpień ciała, szkicował jej plan podczas słonecznych wędrówek w okolicach Genui, wyznając w niej miłość do różnokształtnego wybrzeża, skał,...

„Księga ta, którą ukończył na wiosnę 1882 roku, miała opisać krajobraz życia i poznania pod wpływem światła, które Nietzsche ujrzał latem 1881 roku w Sils Maria. Napisał ją z wielkim polotem, kiedy tygodniami wolny był od dokuczliwych i przygnębiających cierpień ciała, szkicował jej plan podczas słonecznych wędrówek w okolicach Genui, wyznając w niej miłość do różnokształtnego wybrzeża, skał, usłanych willami i altanami wzgórz, widoków na morze. Ta sceneria, w której znajduje udane życie, jest w tej księdze wszędzie obecna...” Rüdiger Safranski

„Słowa «Bóg umarł» Nietzsche po raz pierwszy wypowiedział w III księdze dzieła […] pt. Radosna wiedza. Dzieło to otwiera drogę Nietzschego do wypracowania własnej fundamentalnej pozycji metafizycznej […]. Jego myślenie widzi siebie pod znakiem nihilizmu. Jest to miano rozpoznanego przez Nietzschego, przenikającego już minione stulecia i określającego już obecne stulecie, ruchu dziejowego. Jego wykładnia skupia się w krótkim zdaniu: B ó g u m a r ł” .
Martin Heidegger

 

źródło opisu: terytoria.com.pl

źródło okładki: terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (371)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1460
Tina | 2015-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Z przedmowy:

'Wiedza radosna" to znaczy saturnalie ducha, który opierał się cierpliwie straszliwemu, długiemu uciskowi – cierpliwie, surowo, zimno, nie poddając się, lecz i bez nadziei – i którego teraz opada nagle nadzieja zdrowia, upojność ozdrowienia. Cóz za dziw,ze przy tym wiele nierozsądku i szaleństwa na jaw wychodzi, wiele swawolnej tkliwości,trwonionej nawet na problematy, które mają sierść kolczatą i nie wydają się, jakby chciały, by je pieścić i wabić. Cała ta ksiązka nie jest właśnie niczym innym, jeno wesołością po długim niedostatku i niemocy, radowaniem się z powracających sił, z budzącej się na nowo wiary w jutro i pojutrze, z nagłego poczucia i przeczucia przyszłości, bliskich przygód, mórz znowu otwartych, znów dozwolonych, znów wiarą darzonych celów.'

książek: 2047

Tylko 125. aforyzm + kilka fragmentów. Chciałabym ją w końcu poznać całą, a najlepiej, to zobaczyć na półce.

książek: 364
Pamflet | 2015-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2015

Mimo, że znajdziemy tutaj zaledwie pączkujące poglądy Nietzschego, to możemy już wyczuć słodką zapowiedź soczystych owoców jego rozważań. Na wzór rytmu życia część z nich obdziera rzeczywistość ze złudzeń i zasmuca niczym złamana przez wicher, obumierająca gałąź drzewa w naszym sadzie, a część rozwija się, wypuszcza jasnozielone listki, które pięknie lśnią w tym przedpołudniowym słońcu okraszone jeszcze kroplami rosy.
Zdecydowanie warto zagłębić się w ten splot inspirujących, idealistycznych podmuchów żaru z suchą i bezwzględną krytyką wszechfałszu. Niektóre fragmenty są prawdziwymi skarbami, inne zostały już grubo ociosane przez ostrze czasu. Jest to jednak książka, której potrzebowałem właśnie, aby ocknąć się z zimowego letargu.

książek: 420
Bleaktree | 2016-06-28
Na półkach: Przeczytane

Filozof i poeta pracują z podobną materią. Zagęszczenie mowy tak, aby niosła dokładnie to, co chcemy przekazać na pewno ich łączy. Co ich dzieli? wydaje mi się, że intencja: poecie zależy na przekazaniu stanu ducha (jak to w liryce), zaś filozof pragnie dokładnego opisania wytworów umysłu (wszak epika miała za zadanie informować o zaistniałych faktach).

Jeśli chciałabym być konsekwentna, musiałabym wobec tego policzyć Nietzschego w poczet poetów. Jego młoty są bowiem właśnie emocjonalne, w przeciwieństwie do dłutka, którym delikatną linię rzeźbi filozof.
Jednocześnie w skali wszechświata Nietzsche jest właśnie takim delikatnym rzeźbiarzem - jego młoty są jak mur chiński: ich ogrom wytraca się z rosnącą odległością. Zaś Nietzschego, jak myślę, interesowała właśnie skala kosmiczna.

książek: 180
wladcalasow | 2018-07-07
Na półkach: Przeczytane

Dycha jak nic, solidna zawartość i piękne wydanie. Słowo/obraz terytoria wykonało kawał świetnej roboty. Książka obowiązkowym elementem każdej szanującej się biblioteczki!

książek: 36
Ayahuasca92 | 2019-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 141
KuciakHauHau | 2019-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2019
książek: 436
LittleLotte | 2019-01-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 180
Mateusz Banaś | 2018-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2018
książek: 442
wicher_Lab | 2018-10-26
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 361 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd