Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

.hack//Bransoleta Zmierzchu tom 3

Książka jest przypisana do serii/cyklu ".hack//Bransoleta Zmierzchu". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
5,96 (71 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
3
7
15
6
16
5
16
4
7
3
4
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
.hack//tasogare no udewa densetsu
data wydania
ISBN
83-89505-82-7
słowa kluczowe
manga, rpg, gry
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Ayumi_Tsukada

Opuszczeni przez przyjaciół, oskarżeni o popełnienie przestępstwo, Shugo i Rena w więzieniu czekają na zakończenie swojej przygody ... Jednak z pomocą Zefie udaje im się uciec! Czy ścigani przez Kamui i Błękitnych Rycerzy, zdołają dotrzeć przed oblicze Aury!? Oto pasjonujące zakończenie trylogii spod znaku ".hack"!

 

Brak materiałów.
książek: 613
Yardash | 2014-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Sprzedaż
Przeczytana: 15 listopada 2014

Naczytałem się wielu pozytywnych opinii na temat serii jRPGów i animców spod znaku .hack. Co prawda zagrać i oglądać nie miałem okazji, ale za to trafiła się okazja taniego nabycia mangi, z czego skorzystałem w nadziei na lekką opowieść o perypetiach bohaterów gry MMO. I choć komiks faktycznie okazał się lekki, to jednak rozczarowałem się na całej linii.

Po pierwsze - spodziewałem się jakiejś osobnej historii w świecie znanym z gry, ta jednak okazała się zbyt mocno powiązana z jej postaciami i wydarzeniami, aby osoba nie znająca serii wcześniej wyłapała wszystkie smaczki. Fakt, trochę w tym mojej winy, że nie dowiedziałem się wcześniej, jak bardzo manga jest związana z grą. Ale nic to, byłoby pół biedy, gdyby to był jedyny zarzut. Niestety...

Po drugie - scenariusz. Jest zbyt chaotyczny, często nie rozumiałem co się dzieje ani samych działań i motywów postaci (z których część jest tak naprawdę kompletnie zbędna). I w ogóle seria sama w sobie okazała się głupawą komedyjką dla młodzieży, co kompletnie mi nie pasuje do konwencji jRPGów czy MMO. Mnie w każdym razie rzadko które żarty śmieszyły. Trzeci tom jest już nieco poważniejszy, o czym piszą zresztą sami autorzy, i to faktycznie da się odczuć. Nie da się za to odczuć, że te trzy tomy przedstawiają długie kilka miesięcy rozgrywki i przygód bohaterów.

Po trzecie - rysunki. Nie są co prawda jakieś brzydkie, ale piękne też nie - autorka ilustracji jest po prostu sprawną rzemieślniczką w swoim fachu. Nie można tego uznać za jakiś wielki minus (chyba nawet przeciwnie, to największy plus mangi), w przeciwieństwie do kadrowania, momentami równie chaotycznego co sam scenariusz. Czasem po prostu patrzyłem i nie wiedziałem co się dzieje na stronie.

Generalnie jest to jeden z najsłabszych i najbardziej bezsensownych komiksów jakie kiedykolwiek czytałem, choć bardzo możliwe, że fanom serii .hack czy mangowych komedyjek spodobałoby się znacznie bardziej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojownicy. Czarna godzina

Pozwólcie mi tym razem porzucić wyważony ton, w którym zwykle piszę swoje opinie o książkach, i poddać się emocjom, jakie rozbudziła we mnie "Cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd