Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak Bóg przykazał

Tłumaczenie: Dorota Duszyńska
Wydawnictwo: Muza
7,08 (168 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
22
8
25
7
52
6
27
5
15
4
4
3
2
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Come Dio Comanda
data wydania
ISBN
978-83-7495-490-7
liczba stron
445
język
polski
dodała
Anaisse

Inne wydania

Na równinie nasiąkniętej deszczem, na marginesie świata, gdzie pola i rzeki przeplatają się z fabrycznymi halami, willami w ogródkach i salonami dealerów samochodowych, mieszkają ojciec i syn, Rino i Cristiano Zena. Zespoleni pierwotną, instynktowną miłością, która żywi się upokorzeniem i przemocą, żyją z dnia na dzień, w opozycji wobec wszystkich i wszystkiego, a ich jedynymi przyjaciółmi są...

Na równinie nasiąkniętej deszczem, na marginesie świata, gdzie pola i rzeki przeplatają się z fabrycznymi halami, willami w ogródkach i salonami dealerów samochodowych, mieszkają ojciec i syn, Rino i Cristiano Zena. Zespoleni pierwotną, instynktowną miłością, która żywi się upokorzeniem i przemocą, żyją z dnia na dzień, w opozycji wobec wszystkich i wszystkiego, a ich jedynymi przyjaciółmi są dwaj nieudacznicy: Cztery Sery upośledzony po wypadku z linią wysokiego napięcia i Danilo Aprea, porzucony przez żonę i naznaczony utratą córki. Pewnego dnia uznają, że nadeszła chwila, aby pchnąć swe życie na nowe tory. Plan jest prosty: obrabować bankomat. I tak bohaterowie tej apokaliptycznej baśni trafiają w sam środek burzliwej nocy,pełnej widm i wyrzutów sumienia,gdy rzeki wychodzą z brzegów,a błoto zdaje się zatapiać wszelką nadzieję. Z mroku wynurza się blond gimnazjalistka,uwalniając ciemne moce,które na zawsze odmienią ich losy...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 234
Iris55 | 2013-07-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lipca 2013

Jedna z trudniejszych książek jakie przeczytałam.
Nie, nie z powodu tematyki.
Wracałam do niej kilkakrotnie. Zaczęłam mniej więcej rok temu. Czytałam kilka stron - przerywałam. Znów wracałam do książki - i znów przerywałam. Początki były dla mnie niezwykle nużące, bezbarwne, pozbawione akcji i jakiegokolwiek rozwoju. Dobrnęłam do około setnej strony i na tym etapie książka czekała na lepszy czas.
Jednak pod koniec czerwca coś spowodowało, że znów po nią sięgnęłam. Dobrze się stało, gdyż własnie od około setnej strony akcja zaczęła być ciekawsza.

Książka jest napisana w sposób dość specyficzny, gdyż jest wyraźnie podzielona na dni, podczas których wszystko się rozgrywa. Zaczynamy od piątku, kończymy na środzie kolejnego tygodnia. Osobnym rozdziałem jest również Noc z niedzieli na poniedziałek. To właśnie ten moment książki jest najważniejszy, gdyż jest on momentem kulminacyjnym. Zdarzają się rzeczy, które nigdy nie powinny się stać. Wreszcie ktoś da upust swoim emocjom, ktoś poniesie tego bardzo poważne konsekwencje.

Autor ukazuje nam kilku bohaterów: Rino i Cristiano, Cztery Sery, Danilo i Beppe.
Rino jest ojcem nastoletniego Cristiana. Alkoholik. Nazista. Cham. I tutaj nasuwa się pierwsza refleksja. Czy ktoś taki może być dobrym ojcem? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Nie jest jednoznaczna. Nigdy nie będzie... Ale mimo tak wielu ogromnych wad, Rino ukazany jest jako człowiek kochający swojego syna, człowiek, który zrobiłby dla niego wszystko, choć być może nie okazuje tego zbyt często. Rino jest człowiekiem skrzywionym przez brudną rzeczywistość. Cristian natmoast jest jeszcze nie ukształtowanym młodzieńcem. Kocham całym sercem swojego ojca, który ojcem nie powinien być.
Cztery Sery i Danilo są przyjaciółmi Rina. Pierwszy z nich - nieudacznik, najprawdopodobniej nie do końca zdrowy umysłowo. Początkowo raczej niewiele znaczący, jednak jego rola bardzo się odwróci. Danilo, kolejny przyjaciel Rina. Po rozwodzie. Natomiast Beppe jest pracownikiem socjalnym, opukującym się Rinem i Cristianem. Każdy z bohaterów ma ważną rolę do odegrania w książce. Dowiadujemy się, że każde zło można łatwo usprawiedliwić. Tak łatwo można sobie wmówić, że przecież coś zrobiliśmy dla czyjegoś dobra. Przecież chcieliśmy dobrze. Róbmy tak jak Bóg przykazał... A jak przykazał? Często przykazania te przeinaczamy tak, aby racja była po naszej stronie. Często obiecujemy, a następnie o obietnicy zapominamy. Książka skłania do refleksji.

Warto się nad nią pochylić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Dziadek do orzechów

"Zwracam się teraz do Ciebie, Czytelniku. Fredku, Tadziu, Karolku - czy jak ci tam na imię - i proszę, żebyś przypomniał sobie swoją ostatnią Gwi...

zgłoś błąd zgłoś błąd