Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Początek

Tłumaczenie: Agnieszka Klonowska
Cykl: Pocałunki wampira (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,22 (833 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
76
9
76
8
87
7
144
6
148
5
135
4
58
3
49
2
32
1
28
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vampire kisses
data wydania
ISBN
9788310119209
liczba stron
224
słowa kluczowe
pocałunki, wampiry
język
polski
dodała
wampirzyca_55

Nowy chłopak w mieście. Pogłoski o wampirach. I pierwsza, niebezpieczna miłość. Dwór na szczycie wzgórza wiele lat stał pusty, ale pewnego dnia okazało się, że ktoś w nim zamieszkał. Tajemniczy Alexander Sterling natychmiast stał się tematem plotek. Raven, zafascynowana wampirami gotka, usiłuje odkryć całą prawdę o skrytym Alexandrze. Kiedy go poznaje, zaczyna między nimi iskrzyć. Czy...

Nowy chłopak w mieście. Pogłoski o wampirach. I pierwsza, niebezpieczna miłość. Dwór na szczycie wzgórza wiele lat stał pusty, ale pewnego dnia okazało się, że ktoś w nim zamieszkał. Tajemniczy Alexander Sterling natychmiast stał się tematem plotek. Raven, zafascynowana wampirami gotka, usiłuje odkryć całą prawdę o skrytym Alexandrze. Kiedy go poznaje, zaczyna między nimi iskrzyć. Czy Alexander spełni jej największe marzenie? Miłość bywa pokrętna – zwłaszcza taka, która ożywa dopiero po zmierzchu…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1159
vampireheart | 2013-08-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 sierpnia 2013

"Pocałunki wampira. Początek" to książka rozpoczynająca kolejną na rynku serię o wampirach, ale pierwszą dla autorki- Ellen Schreiber. Dowiedziałam się, że zanim zaczęła pisać, była aktorką, komikiem i agentką nieruchomości. W pisaniu wspomógł ją brat, który jest pisarzem.

Kilka miesięcy temu dowiedziałam się o tej książce, przeczytałam opis i dodałam na półkę "chcę przeczytać". Nie zachęciła mnie na tyle, aby szukać jej przy najbliższej wizycie w księgarni, czy bibliotece. Prawdę mówiąc, zapomniałam o niej. Wpadła mi w ręce, kiedy ostatnim razem byłam w empiku i przypomniała mi się tylko dzięki okładce, która jest dość charakterystyczna. I tandetna, niestety. Kolie są cudowną biżuterią, ale okładka jest brzydka. Założenie ciekawe, ale wykonanie kiepskie. Zwykła amatorszczyzna. Mówi się, że nie ocenia się książki po okładce, ale każdy się ze mną zgodzi, że okładka często sygnalizuje o tym, czy książka jest warta uwagi. Wyszłam z nią z księgarni tylko dlatego, że nagle mi się o niej przypomniało. Mimo to, byłam jej strasznie ciekawa i zaczęłam ją czytać, kiedy tylko znalazłam się w domu. I przeczytałam ją w błyskawicznym tempie.

Książka opowiada o wielkim marzeniu nastoletniej Raven (rodzice nadali jej imię na cześć opowiadania Edgara Allana Poe, więc duży plus za to). Gotka najbardziej w życiu chce stać się wampirem. Nie chce zostać ani aktorką, ani lekarką, czego pewna była już w przedszkolu. Pierwsze rozdziały opisują bohaterkę i jej przeszłość (między innymi spotkanie z idolką- Anną Rice). Jej rodzice byli hipisami i tworzyli szczęśliwą rodzinkę. Do czasu, aż rodzice się zmienili, zaczęli normalnie ubierać, przeprowadzili się do lepszej dzielnicy, ojciec zaczął grać w tenisa drogą rakietą, a mama urodziła Małego Nudziarza. Jednak Raven nadal uwielbia wszystko, co czarne i wszystko, co związane z wampirami. Dlatego obiektem jej zainteresowań jest stary dwór, o którym mówi się, że jest nawiedzony. Bohaterka, jak łatwo się domyśleć, jest typowym szkolnym wyrzutkiem, ale nie jest uległa. Potrafi się postawić i spłatać niezłego figla "snobowi futboliście". Jej jedyną przyjaciółką jest Becky, która mieszka na pobliskiej famie. Gotka chce spotkać kogoś takiego, jak ona. Sądzi, że jej marzenie w końcu się spełniło, kiedy do opuszczonego dworu wprowadza się dziwna rodzina Strelingów, o której w mieście krążą dziwne plotki... Rodzina jest podejrzewana o wampiryzm! Dziewczyna próbuje za wszelką siłę nawiązać kontakt z siedemnastoletnim Alexandrem, mieszkającym w dworze i noszącym czarna ubrania. W tym celu włamuje się nawet do ich domu.

Język lektury jest prosty, dzięki czemu szybko się czyta. Fabuła przewidywalna. Coś, co ostatnio bardzo często powtarza się w książkach- nastoletnia dziewczyna i zabójczo przystojny wampir, którzy zakochują się w sobie. Od typowych książek o wampirach różni ją przede wszystkim specyficzny, czarny humor. Gdyby nie charakterystyczne dla bohaterki wypowiedzi oraz sytuacje w jakich się znajduje, książka byłaby naprawdę nudna. Przez to przypomina mi się Harvard Lampoon i "Zmrok"- inteligentna parodia "Zmierzchu". Oczywiście, inteligentna tylko według słów na okładce. Książki jednak znacząco się różnią. "Pocałunku wampira" posiadają ręce i nogi, oraz są w miarę inteligentne. Nie, nie, to nie jest życiowa książka napisana słowami, które trzeba sprawdzać w słowniku. Ale jest spójna i nie zwyczajnie głupia, żałosna jak "Zmrok".

Czy sięgnę po kolejne części? Z pewnością. Nie jest to wybitne dzieło, ale miły przerywnik pomiędzy dużymi, ciężkimi powieściami. Kolejną część przeczytam w roku szkolnym, aby oderwać się od nudnych lektur i poprawić sobie humor. Na pewno nie pobiegnę do księgarni już jutro, bo aż tak ciekawa dalszych losów bohaterki nie jestem. Po prostu tym razem o tej książce nie zapomnę i kiedyś następna z serii znajdzie się na mojej półce.

Książka jest lekka, szybko się ją czyta i, jak dla mnie, jest śmieszna. Jakby nowsza wersja Addamsów. Zetknęłam się z różnymi opiniami o tej książce, większość była zła. Mam wrażenie, że niektórzy do książek podchodzą ze zbyt wielką powagą. Po przeczytaniu pierwszej strony wiedziałam, że to coś dla mnie- ze względu na dziwny, czarny humor. Takie coś albo się lubi, albo nie. Polecam ją jak najbardziej komuś, kto szuka niewymagającej lektury na jeden wieczór i kto ceni sobie taki specyficzny humor.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magia i miłość

To że lubię Norkę nie jest żadną tajemnicą, ani odkryciem. Lubię ją za jej bohaterów, za jej rozwiązania, lekkość pióra i klimat jaki tworzy. A już ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd