Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zdobyć donżuana

Cykl: Bojowe zaloty (tom 4)
Wydawnictwo: Amber
6,47 (62 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
7
7
18
6
21
5
7
4
2
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
To romance a charming rouge
data wydania
ISBN
978-83-241-3651-3
liczba stron
312
słowa kluczowe
romans
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Wanda

Inne wydania

Miłosne fortele w rozpalającej emocje powieści autorki z czołówki amerykańskich list bestsellerów Kiedy Eleanora Pierce zobaczyła swojego narzeczonego, wicehrabiego Wrexham, w towarzystwie kochanki, z miejsca zerwała zaręczyny. Dwa lata później czarujący hulaka wraca z długiej podróży i...

 

Brak materiałów.
książek: 1174
Tirindeth | 2012-07-22
Na półkach: Przeczytane

Eleonora, siostra Marcusa Pierce, lorda Danvers, to urodziwa, młoda dama, której ciotka usilnie próbuje znaleźć męża. Ale Eleonora nie jest potulną panną, lecz silną i pewną siebie kobietą, która pragnie zapomnieć o niepowodzeniach przeszłości i odnaleźć prawdziwą miłość. Kiedy więc na horyzoncie pojawia się obietnica zaręczyn z włoskim księciem Lazzarą, bohaterka postanawia wykorzystać rady swej przyjaciółki Fanny i uwieść arystokratę. Ale wtedy w jej życiu ponownie pojawia się dawna miłość, hrabia Wrexham, który niegdyś zranił ją okrutnie, a ona zerwała z nim zaręczyny, uznając go otwarcie za libertyna i rozpustnika. Po dwóch latach jednak dziewczyna odkrywa, że ponowne spotkanie z byłym wcale nie wyglądało tak, jak tego pragnęła, bowiem jej opanowanie uleciało w chwili, gdy tylko na nią spojrzał. A to dopiero początek problemów, jakie przyniesie ze sobą ich spotkanie...

To już moja czwarta przygoda z twórczością Nicole, której książki ukazały się w Polsce dzięki wydawnictwu Amber. Muszę przyznać, że zniechęcona nieco słabym tomem trzecim – Uwieść pannę młodą – po Donżuana sięgnęłam z wahaniem, choć nie ukrywam, że postać Eleonory już wcześniej wzbudziła we mnie ciepłe uczucia i byłam ciekawa jej historii, której został poświęcony tom czwarty Wojny zalotów (The Courtship Wars). Eleonora, podobnie jak Lilian Loring, to postać, przy której nie sposób się nudzić, a jej szalone pomysły niejedną osobę mogą wprawić w dobry nastrój. Z taką też myślą zasiadłam do lektury.

"Możesz okazywać zainteresowanie innym mężczyzną, by wywołać jego zazdrość, ale uważaj, by nie posunąć się za daleko, bo obudzisz uśpionego demona..." *

Hrabia Damon Wrexham, jak można się spodziewać, jest mężczyzną nie tylko szalenie przystojnym, ale także intrygującym, o otwartym umyśle i z sekretami, których dotąd nikomu nie zdradził. Od chwili, gdy tylko się pojawia na scenie, czytelnik jest pewny, że potyczka pomiędzy nim a Eleonorą będzie wielkim wydarzeniem. Niestety Nicole popełniła istotny błąd w kreacji tego bohatera – zdradziła jego myśli już na samym początku historii. Przez to czytelnik doskonale wie, jakimi pobudkami kieruje się hrabia, a to odbiera powieści pikanterii i tajemniczości. Choć czytelnik ma możliwość obserwowania wydarzeń od samego początku i stoi na uprzywilejowanej pozycji, bo wyprzedza bohaterów w domysłach, to i tak świadomość poznania ich tajemnic nie pozwala w pełni poczuć dreszczyku emocji. Przynajmniej do czasu.

I tu następuje to, co w romansach Nicole na początku nie było tak widoczne, a co zmieniła powieść Usidlić piękność – erotyka. Autorka po raz kolejny daje niesamowity popis swoich umiejętności narratorskich, przybliżając widzowi chwile uniesienia pomiędzy głównymi bohaterami i prawdopodobnie wywołując przez to w większości czytelniczek poczucie zazdrości. Która bowiem by nie chciała tak wprawnego, czułego kochanka? Która nie marzyła choć raz w życiu o wielkim uczuciu, które spalałoby od środka, nie dając chwili wytchnienia? Im dalej zagłębiamy się w historię Eleonory i Damona, tym bardziej jesteśmy przekonani, że ta opowieść śmiało dogania w swym wydźwięku Usidlić piękność. A przez to wywołuje niesamowite emocje. Dodatkowym atutem są także krótkie fragmenty z książki Anonimowej damy na temat tego, jak młoda, dobrze wychowana panna może uwieść gentlemana – a każda z tych rad rozpoczyna nowy rozdział powieści, dostarczając czytelnikowi dobrego samopoczucia.

"W żadnym wypadku nie powinnaś dać poznać po sobie, że mężczyzna zrobił na tobie wrażenie, zwłaszcza jeśli tak właśnie się stało." **

Zdobyć donżuana tak naprawdę ma jeden poważny mankament – tytuł. Na pewno niejedną z Was aż odrzuca na myśl, by wymówić taki tytuł, stojąc w publicznej, osiedlowej bibliotece wśród obcych ludzi. Osobiście nigdy w życiu nie wypożyczyłabym takiej książki, bo nie dość, że okładka nijaka, to i wydźwięk niespecjalnie urokliwy. Jeśli jednak pozwolimy sobie na ominiecie spojrzeniem tytułu, okazuje się, że powieść Nicole nie jest tak pusta i nijaka, jak polska oprawa dzieła. Ja bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą, przymykając nawet oko na powierzchowną i niezbyt zachęcającą kreację realiów londyńskiego życia w pierwszej połowie XIX wieku. Pomijam to wszystko z prostego powodu – sama historia Eleonory i Damona przyniosła ze sobą to, czego oczekiwałam – wzruszenia i emocje. I dlatego polecam tę część z prawdziwą radością wszystkim czytelniczkom spragnionym uczuć, a powieść Nicole otrzymuje ode mnie ocenę 4+/6!


* cytat (fragmenty z poradnika Anonimowej damy), str. 114.
** cytat (fragmenty z poradnika Anonimowej damy), str. 7

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Aleja Siódmego Anioła

Dawno nie byłam tak zdołowana po przeczytaniu książki. Momentami jest tak głęboka, jak kałuża przed klatką schodową.

zgłoś błąd zgłoś błąd