Assassin's Creed: Renesans

Tłumaczenie: Tomasz Brzozowski
Cykl: Assassin''s Creed (tom 1)
Wydawnictwo: Insignis
6,51 (1980 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
170
9
154
8
271
7
447
6
410
5
248
4
96
3
93
2
50
1
41
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Assassin's Creed: Renaissance
data wydania
ISBN
9788361428237
liczba stron
488
język
polski
dodała
Odcień-purpury

"POPRZYSIĄGŁEM ZEMSTĘ TYM, KTÓRZY ZDRADZILI MOJĄ RODZINĘ. JESTEM EZIO AUDITORE DA FIRENZE. JESTEM ASASYNEM..." Młody szlachcic, zdradzony przez panujące rody Italii, wyrusza w poszukiwaniu zemsty. Aby stawić czoła spiskowcom i przywrócić rodzinie honor, będzie musiał poznać sztukę zabijania. W swojej misji Ezio skorzysta z pomocy światłych umysłów, takich jak Leonardo da Vinci czy Niccolo...

"POPRZYSIĄGŁEM ZEMSTĘ TYM,
KTÓRZY ZDRADZILI MOJĄ RODZINĘ.
JESTEM EZIO AUDITORE DA FIRENZE.
JESTEM ASASYNEM..."

Młody szlachcic, zdradzony przez panujące rody Italii, wyrusza w poszukiwaniu zemsty. Aby stawić czoła spiskowcom i przywrócić rodzinie honor, będzie musiał poznać sztukę zabijania.

W swojej misji Ezio skorzysta z pomocy światłych umysłów, takich jak Leonardo da Vinci czy Niccolo Machiavelli, świadom, że jego przeżycie zależy od nabytych umiejętności.

Dla swoich sprzymierzeńców stanie się siłą przemian, bojownikiem o wolność i sprawiedliwość. Dla wrogów będzie śmiertelnym zagrożeniem, siejącym postrach wśród tyranów, którzy ciemiężą lud Italii.

Tak rozpoczyna się epicka opowieść o władzy, zemście i spisku.

PRAWDA BĘDZIE SPISANA KRWIĄ

Na podstawie bestsellerowej gry firmy Ubisoft

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/book/index/14/Assassin-s-Creed--Renesans.html

źródło okładki: http://www.insignis.pl/book/index/14/Assassin-s-Creed--Renesans.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 528
Eiseth | 2017-07-08
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 08 lipca 2017

"Tajemna Krucjata", którą przeczytałam przed styczniowym filmem Assassin's Creed, była równie nie udana, co film, i nie sądziłam, że może być gorzej. Szczęściem w nieszczęściu, rozpoczęcie zaznajamiania się z tym światem zaczęłam od trzeciego tomu, bo "Renesans" jest książką tak złą, że skutecznie niszczy każdą chęć, aby dać tej serii szansę.
Od "Szmaragdowych Rycerzy. Nieba w płomieniach" Anne Robillard nie zetknęłam się z powieścią, w której osiąganie wyznaczonych sobie celów byłoby tak łatwe. Oliver Bowden, w jeszcze większym stopniu niż Anne Robillard, ułatwiał życie swojemu bohaterowi. Bohaterowi tak płaskiemu, nijakiemu i papierowemu, że zastanawiającym jest, czemu nikt z wydawnictwa nie zwrócił mu na to uwagi.
Z resztą postaci wcale nie jest lepiej - tak znamienite osoby dla włoskiej historii jak Leonardo da Vinci, Nicollo Machiavelli, Caterina Sforza czy nawet Rodrigo Borgia zostały sprowadzone do głębokich, bardzo głębokich nizin. Zostali całkowicie pozbawieni swojej charyzmy, geniuszu i wyjątkowości - stali się karykaturami. Niestety autor przesadził też w drugą stronę - żadna, absolutnie żadna dziewięciolatka, nawet ta najodważniejsza i zahartowana, nie byłaby w stanie zachowywać się tak, jak to czyniła córka Cateriny.
W "Renesansie" jest się albo dobrym, albo złym. Nie ma nikogo pomiędzy, w zasadzie nie ma tam niczego. Albo jesteś po stronie dobra i walczysz o lepszy świat, albo znajdujesz się w obozie złych i chcesz tym światem okrutnie rządzić. Obowiązkiem wydawców było powiedzieć autorowi, że upchanie takiej ilości wydarzeń w jednej książce i przechodzenie między nimi jak między checkpointami w grzech jest dobre dla przewodników, nie dla książki, którą chce się nazwać nie tylko powieścią, ale i epicką. W "Renesansie" nikt się nie zastanawia - jest zadanie, to trzeba je wykonać. Nie ma postaci, która przystanęłaby na chwilę, pomyślała i wyraziła jakąkolwiek wątpliwość.
Konflikt między tymi dobrymi a złymi jest, po prostu jest. Wspomniano skąd się wziął, ale żadna ze stron nie wyjaśnia, dlaczego i po co. Sztampowe "dla władzy nad światem" nie sprawia, że nagle zaczynie kibicować się asasynom, ale też ich motywacje nie doprowadzają do tego, żeby na ich zwycięstwie zależało czytelnikowi. Asasynom (no, jednemu) udało się? Aha. Przegrał? Aha. O wiele większe zaangażowanie w sprawę jest przy oglądaniu zmagań na szkolnym festiwalu sportowym, gdzie każdy otrzymuje jakiś upominek.
Opisy wydarzeń nie porywają, dialogi tym bardziej. Co więcej, niekiedy wypowiedzi zupełnie nie odnoszą się do sytuacji, a jeszcze częściej - co jest zdecydowanie gorsze - zupełnie przypadkiem zawierają w sobie to, czego główny bohater potrzebuje. Sam czytelnik nie ma okazji, aby zastanowić się nad jakąś zagadką czy wydarzeniem, bo wszystko zostaje podane na tacy. Z samymi akcjami też jest kiepsko - nie ważne, ilu wrogów nie zawarłoby swoich sił i wspólnie napadło na asasyna, to ten i tak doskonale sobie poradzi, z rzadka wychodząc rannym.
"Assassin's Creed: Renesans" Oliver Bowdena to pustka na papierze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
365 dni

Lekka lektura z prostą lecz wciągającą fabułą, tylko to zakończenie...człowiek nie wie czy ma czekać na więcej,czy pozostawiono mu wybór by sam dokońc...

zgłoś błąd zgłoś błąd