Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowe patyki i patyczki

Wydawnictwo: Wydawnictwo Świętego Wojciecha
6,13 (40 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
3
7
11
6
6
5
3
4
2
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375160963
liczba stron
223
słowa kluczowe
modlitwa, Bóg, Jezus, dobro
kategoria
poezja
język
polski

"Pan Jezus nie tylko do ciebie przychodzi, ale i do koleżanek z prawej i lewej strony, do tej z warkoczykiem i do tej uczesanej , do kolegi, który przyjechał maluchem, i do tego, którego tatuś przywiózł polonezem, do twej przyjaciółki, która powiedziała, że mamusia w domu jest najważniejsza, bo tatuś nie umie ugotować obiadu" - przekonuje młodego czytelnika z właściwą sobie dozą humoru ksiądz...

"Pan Jezus nie tylko do ciebie przychodzi, ale i do koleżanek z prawej i
lewej strony, do tej z warkoczykiem i do tej uczesanej , do kolegi,
który przyjechał maluchem, i do tego, którego tatuś przywiózł polonezem, do
twej przyjaciółki, która powiedziała, że mamusia w domu jest najważniejsza,
bo tatuś nie umie ugotować obiadu" - przekonuje młodego czytelnika z
właściwą sobie dozą humoru ksiądz Jan.

W książce, z której pochodzą przytoczone tu słowa, znajdziesz ponad sto
utworów prozą lub rymowanych, krótszych lub dłuższych, mniej lub bardziej
zabawnych, a nawet poważnych, w których autor porusza wiele mniej lub
bardziej ważnych spraw. Może napisał także o Tobie? Przeczytaj koniecznie!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świety Wojciech, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1798

Nigdy dotąd chyba nie miałam do czynienia z twórczością księdza Jana Twardowskiego. A może miałam lecz nie pamiętam? Nie wiem. Tak czy inaczej ta książka była dla mnie nowością. Szczerze mówiąc byłam strasznie ciekawa co znajdę wewnątrz. Lecz w momencie, gdy przesyłka dotarła odwlekałam rozpoczęcie lektury. Przyznam szczerze, że nie potrafię Wam wyjaśnić dlaczego. Przeglądając książkę byłam zachwycona wydaniem, jakością papieru czy chociażby przepięknymi ilustracjami zdobiącymi poszczególne teksty. Jednak wtedy nie przeczytałam ani słowa.

Po pewnym czasie wróciłam do tej książki. Potrzebowałam jakiejś odmiany po typowo zwariowanych młodzieżowych lekturach jakich obecnie na naszym rynku jest całe mnóstwo. Pomyślałam, że to dobry moment na to, by sięgnąć po twórczość księdza Jana Twardowskiego i powiem wam, że to był znakomity wybór. W tej książce znalazłam spokój, jakiego mi brakowało. A dlaczego? Już wyjaśniam :)

"Nowe patyki i patyczki" to zbiór utworów zarówno pisanych prozą jak i wierszem. Znajdziemy tu teksty krótkie i długie. Wesołe i poważne. Takie które nas rozbawią, i które dadzą nam wiele do myślenia. A wszystkie są utrzymane w cudownie uspokajającym tonie. Nie wiem w czym tkwi magia, ale naprawdę czytając tę książkę w mgnieniu oka czułam się odprężona i zrelaksowana. A gdy sięgałam po nią wieczorem, by poczytać mojemu dziecku na dobranoc, Alicja zasypiała w mgnieniu oka.

Tematyka utworów jest oczywiście religijna. Ksiądz Jan Twardowski w ciekawy sposób tłumaczy naszym maluchom jak powinno się kreślić znak krzyża świętego przed i po modlitwie, opowiada o wydarzeniach zawartych w Biblii, tłumaczy jak powinno się postępować itp. Jednak żaden z tych tekstów nie ma jakiegoś typowo moralizatorskiego tonu. Autor przekazuje tę wiedzę w bardzo łagodny często wesoły sposób.

Musze także dodać, że szalenie podoba mi się to, jak ksiądz Jan Twardowski dostrzega rzeczy, obok których my przechodzimy zupełnie obojętnie. W dodatku w bardzo ciekawy i przede wszystkim przystępny nawet dla bardzo małego dziecka sposób potrafi tłumaczyć swoje spostrzeżenia i uwagi. A co najważniejsze - pokochałam poczucie humoru tego znakomitego twórcy :) Jestem zachwycona!

"Modlimy się codziennie do Anioła Stróża, pomyślmy o Osiołku Stróżu:
Osiołku dobry - Stróżu mój,
Herodów się nie boję,
bo mogę liczyć - kiedy źle -
na cztery nogi twoje.

Potrafisz służyć dzień i noc,
jak trzeba - to uciekać,
w butelkę nabić królów złych
i uchem się uśmiechać."

Książka jest fantastyczna pod każdym względem. Choć taka tematyka nigdy nie królowała w naszym domu, w tym przypadku absolutnie nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Myślę, że to bardzo wartościowa pozycja na półeczce mojego dziecka i gorąco Wam wszystkim ją polecam. A tak przy okazji - mam niespodziankę! Niedawno ukazał się również audiobook, w którym znajdują się wszystkie utwory z tej książki w interpretacji głosowej Aleksandra Machalicy. Niewielką namiastkę tego co znajdziecie na płycie możecie usłyszeć na stronie wydawnictwa. Sprawdźcie sami - naprawdę warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Diabeł stróż

Zaskakująca, soczysta powieść. Początkowo drażni słownictwem. Oczy bolą od czytania przekleństw wyzwisk, tym bardziej, że wypowiadane są lekko przez d...

zgłoś błąd zgłoś błąd