Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Warszawa 1920

Seria: Historyczne Bitwy
Wydawnictwo: Bellona
6,83 (23 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
6
7
7
6
2
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8311083991
liczba stron
293
kategoria
historia
język
polski
dodał
Krzysiek W

Inne wydania

Bitwa warszawska zalicza się do największych starć zbrojnych w dziejach oręża polskiego. Decydowała nie tylko o wyniku prowadzonej wojny. Zależał od niej los narodu polskiego, który dopiero co wyzwolony, stanął przed realną groźbą kolejnej zależności oraz narzucenia siłą niechcianego systemu społeczno-politycznego. Bitwa miała wymiar europejski. Może być porównywana tylko z takimi sławnymi...

Bitwa warszawska zalicza się do największych starć zbrojnych w dziejach oręża polskiego. Decydowała nie tylko o wyniku prowadzonej wojny. Zależał od niej los narodu polskiego, który dopiero co wyzwolony, stanął przed realną groźbą kolejnej zależności oraz narzucenia siłą niechcianego systemu społeczno-politycznego. Bitwa miała wymiar europejski. Może być porównywana tylko z takimi sławnymi zwycięstwami oręża polskiego, jak bitwa pod Grunwaldem czy pod Wiedniem. Te trzy bitwy decydowały o przyszłych losach kontynentu.
Podstawą polskiego planu bitwy warszawskiej było związanie walką armii Tuchaczewskiego na przedmościu warszawskim, nad Wkrą i Narwią, wykrwawienie ich i uderzenie w lewe skrzydło, a następnie w tyły ugrupowania nieprzyjaciela (grupa uderzeniowa znad Wieprza) przy jednoczesnym odrzuceniu go w kierunku Narwi przez 5 Armię rozbicie jego wojsk. Miało to odwrócić nie tylko losy bitwy, ale nawet wojny.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 90
Grzegorz Szczepanik | 2012-05-31
Na półkach: Przeczytane

Tematem mojej recenzji jest książka Lecha Wyszczelskiego „ Warszawa 1920”. Już na samym początku autor dostrzega wielkość tematu, jakim jest bitwa Warszawska, porównuje ją do takich zdarzeń jak, bitwa pod Grunwaldem gdzie zatrzymaliśmy ekspansje germańską czy złamanie potęgi tureckiej pod Wiedniem. Bitwa Warszawska trwała od 13 do 25 sierpnia 1920r. Porażka militarna Wojska Polskiego w bitwie warszawskiej umożliwiłaby Armii Czerwonej eksport rewolucji na zachód Europy. Autor w książce podkreśla ogromną role społeczeństwa, które wspomagało wojsko w każdy możliwy sposób. Ma tu na myśli publikacje po stronie rosyjskiej.
Lech Wyszczelski to polski historyk wojskowości, aktualnie jest profesorem Uniwersytetu w Siedlicach, dawniej wykładowca na AON . Jest autorem ponad 300 publikacji, dorobek ten robi na mnie wielkie wrażenie, ponieważ po przeczytaniu „ Warszawy 1920” wiem jak wiele czasu, pracy i wysiłku włożył w tworzeniu tej publikacji. Autor niejednokrotnie żali się na ogromne rozproszenie materiałów dotyczących bitwy warszawskiej, jednak na samym końcu wstępu uznaje, że jego publikacje nie wyczerpuje tematu. Książka składa się z 8 rozdziałów oraz wstępu i zakończenia. Każdy rozdział jest zatytułowany, zgodnie z omawianym zagadnieniem. Pan Wyszczelski korzystał z pamiętników, wspomnień, artykułów, instytucji państwowych, jakich są archiwa. W książce natrafimy na wszelkiego rodzaju mapy, plany działania czy fotografii odzwierciedlających całe wydarzenie.
Autor często swoje myśli, spostrzeżenia podpiera wypowiedziami innych osób. Napomina także o tym, że inni autorzy starali się przekazać wydarzenia z 1920 r. przykładem tego uznaje Marka Tarczyńskiego czy Janusza Odziemkowskiego .
Pierwszy rozdział książki mówi i przyczynie ataku bolszewików na stronę polską o ich przygotowaniach, planach działania. Zaciekawiła mnie dokładność, z jaką autor opisuje plany rosyjskiej ofensywy. Dokładna jest także relacja zachowań polskich dowódców, którzy kierowali armią, przewidywania, plany jak i ciągła nadzieja na zwycięstwo w tak beznadziejnej sytuacji. Obrazowo autor przedstawia pierwsze starcia pomiędzy dwoma stronami. Opisuje słabości polskich oddziałów i brak nadziei w zwycięstwo. Opisane są także działania i cele poszczególnych korpusów. W pierwszym rozdziale dużo mówi się o odwecie polskich oddziałów jak i ich przełamywaniu przez stronę rosyjską. Autor stosuje słownictwo, które związane jest ze strategią wojskową.
W następnych rozdziałach dowiadujemy się więcej na temat polskiego rządu, który podejmował praktyczne działania w celu umocnienia obronności państwa. Otrzymujemy informacje o mediacji brytyjsko – rosyjskich w celu zaprzestania wojny, ( które zakończyły się fiaskiem). W książce nie mogło zabraknąć informacji na temat wszystkich ochotników, którzy pragnęli wałczyć za swój kraj, przywołane są zdarzenia, które odliczały dni, godziny wkroczenia oddziałów rosyjskich pod dowództwem Tuchaczewskiego.
Do gustu bardzo przypadł mi rozdział zatytułowany „ Zamiar przeciwnika”, który dostarcza nam informacji tuż przed wtargnięciem wojsk bolszewickich do Warszawy. Dużo mówi o hasłach, jakie wykrzykiwała czerwona Armia: „ Śmierć panom polskim” czy „ Niech żyje sojusz z robotnikami i chłopami polskimi”. Hasła te miały wyprowadzić polskie oddziały z równowagi i wprowadzić zamęt w ich szeregach. W rozdziale tym odnajdziemy także fotografie, które obrazują ludzi, którzy kontrolowali polskie poczynania, m. in. Józef Piłsudski, Władysław Sikorski czy gen. Lucjan Żeligowski. Inne fotografie wskazują przygotowania na przedmieściach Warszawy jak i ochotników, którzy się tam grupowali. Fotografie te wywarły na mnie ogromne wrażenie. Rozdział kończy się wkroczeniem wojsk armii czerwonej do Warszawy, co sprawia, że czytelnik nie może się oderwać od książki. Gdy dochodzi do starć autor opisuje nam dokładnie jak zachowywały się poszczególne Armie, które przejawiały dużą aktywność, lub te, które nie radziły sobie z przegrupowywaniem, traciły pozycje i ludzi. Opisane są pierwsze starcia na przedmieściach, które nie przejawiały się potem optymizmem, jednak autor cały trzyma w napięciu pisząc, że to nie był jeszcze generalny atak bolszewików. Ukazane są, że tak powiem dzieje poszczególnych Armii polskich, ich starcia i dalsze losy. „ Cud nad Wisłą” autor często używa tego terminu w celu przekazania tego terminu, jako sytuacji beznadziejnej, z której można powiedzieć nie było szans na pozytywne zakończenie. W książce dużo mówi się o stronie rosyjskiej a mianowicie o gen. Tuchaczewskim, który kierował natarciem na Warszawę. Zawarte są jego plany, rozkazy, co mnie bardzo zaciekawiło. Autor dużo poświęca przygotowania nad Wieprzem i walkami nad Narwią. W związku z przeglądem dywizji grupy uderzeniowej wchodzącej w skład 4 Armii, do Ireny przybył w przeddzień ofensywny Naczelny Wódz marszałek Józef Piłsudski. W dniach 13 i 14 sierpnia 1920 roku, po przeprowadzeniu odprawy z udziałem generałów Leonarda Skierskiego i Edwarda Śmigłego – Rydza, na której przedstawił plan operacji i przypuszczalny przebieg manewru znad Wieprza, dokonał lustracji oddziałów 14, 16 i 21 dywizji twierdzy. Początek kontruderzenia wojsk polskich nastąpił 16 sierpnia rano. Słowa gen. Sikorskiego oddają całą sytuacje, która nastała w polskich szeregach: „Bohaterskiej ludności miasta Płocka przesyłam żołnierskie uznanie za okazany hart i męstwo w obronie zagrożonej Ojczyzny. Jeszcze dni kilka wytrwania, a z bolszewickich hord, które śmiały się przedrzeć na nasze tyły, nie ujdzie żywa noga, wszystkie zaś krzywdy zostaną krwawo pomszczone”. Poczynania polskiej kontrofensywy podnoszą czytelnika na duchu, z miłą przyjemnością czyta się o przewadze polskich oddziałów. Oddziały, które prowadziły pościg, starały się za wszelką cenę pomścić poległych. Czasami jednak czytając książkę wydawało mi się, że informacje się powtarzają, a zapamiętanie losów poszczególnych jednostek sprawia nie mały problem, niekiedy wydaje się to poplątane i niejednolite. 25 sierpnia zakończył się zarówno pościg wojsk polskich jak i cała bitwa Warszawska. Na Mazowszu, Podlasiu trwało oczyszczanie terenu z rozbitków wojsk Tuchaczewskiego. Ostatni rozdział informuje czytelnika o poniesionych stratach przez obie strony, jak i również przekazuje informacje na temat jednostek, które przyczyniły się do zwycięstwa.
Reasumując „ Victoria” warszawska zajmuje szczególne miejsce w historii oręża polskiego. Tak jak pisałem na początku można to porównać do bitew pod Grunwaldem i w Wiedniu. Bitwa warszawska, mimo że nie kończyła działań w wojnie polsko-rosyjskiej 1919-1920, stanowiła jednak ich przełom. Inicjatywę strategiczną przejęło teraz Wojsko Polskie zadając Armii Czerwonej dotkliwe straty i zmuszając do ciągłego odwrotu na wschód.
Autor wykonał kawał dobrej roboty zbierając w całość wszystkie materiały i komponując je w ten sposób. Uważam, że książka jest obowiązkową pozycją każdej osoby, która interesuje się historią naszego kraju.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia prawie wszystkiego

9/10 - rewelacyjna. Książka o nauce, od powstania wszechświata po obecnie panujących potomków małp, i historii nauk przyrodniczych, napisana przys...

zgłoś błąd zgłoś błąd