Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całując klamki

Tłumaczenie: Violetta Dobosz
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
7,12 (277 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
29
8
50
7
105
6
46
5
26
4
3
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kissing Doorknobs
data wydania
ISBN
83-87498-46-7
liczba stron
121
język
polski
dodała
Olena

Od najmłodszych lat Tara Sullivan miała swoje obawy. Jako przedszkolak bała się, że coś złego stanie się jej mamie, gdy ona będzie poza domem. W szkole podstawowej Tara płakała i wpadała w panikę w czasie ćwiczeń przeciwpożarowych. Przez całe lata była nękana obawami, ale potrafiła zachować się jak prawie normalna dziewczynka. Jednak kiedy miała jedenaście lat, stało się. Tara usłyszała...

Od najmłodszych lat Tara Sullivan miała swoje obawy. Jako przedszkolak bała się, że coś złego stanie się jej mamie, gdy ona będzie poza domem. W szkole podstawowej Tara płakała i wpadała w panikę w czasie ćwiczeń przeciwpożarowych. Przez całe lata była nękana obawami, ale potrafiła zachować się jak prawie normalna dziewczynka. Jednak kiedy miała jedenaście lat, stało się. Tara usłyszała rymowankę, która zmieniła jej życie:

Stań na szczelinie, twoja mama zginie.


Nim zorientowała się, co się dzieje, liczyła szpary w chodniku, gdziekolwiek się ruszyła. Z biegiem czasu jej "dziwactwa" zmieniały się - i mnożyły. Aby się uspokoić, uważnie układała jedzenie na talerzu, rozmawiała z lalkami i bez końca recytowała modlitwy.
Tak dziwne zachowania nie sprawiały jej przyjemności; wiedziała tylko, że musi to robić, żeby się lepiej poczuć. W jeszcze większe tarapaty wpadła, gdy pewnego dnia objawił jej się nowy rytuał: całowała teraz palce, zanim dotknęła nimi klamki...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 125
Bella | 2013-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2012

Ciekawa pozycja. Poleciła mi bibliotekarka kiedy starałam się wybrać coś co pomoże mi przezwyciężyć nudę związaną z wielogodzinnymi podróżami pociągiem między Krakowem a Poznaniem. Przyznam że początkowo bałam się, czytając opisy tej książki że mnie nie zainteresuje -wolę w takich chwilach lekkie książki z neutralną fabuła, a tu jednak jakby nie patrzeć jest wejście w psychikę, jest swojego rodzaju psychologiczny akcent zawarty w dziwnej chorobie. Jednak pani bibliotekarce należą się podziękowania. Zaciekawiona historią już od pierwszej strony ani się obejrzałam kiedy wysiadając z pociągu skończyłam ją czytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tańczymy już tylko w Zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej

Bardzo dobra książka podróżnicza, reportażowa. W końcu jakiś inny format od znanych na rynku. Jedyne czego mi brakowało, to zdjęcia ilustrujące report...

zgłoś błąd zgłoś błąd