Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podwójne gry

Tłumaczenie: Anna Zielińska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,2 (118 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
11
7
25
6
30
5
20
4
8
3
6
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The drowning people
data wydania
ISBN
83-7227-425-5
liczba stron
301
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
PiPi

Po czterdziestu pięciu latach małżeństwa moja żona zastrzeliła się wczoraj po południu. Tak przynajmniej uważa policja, a ja z wielką gorliwością, przekonująco gram rolę pogrążonego w smutku wdowca. Widzicie, życie z Sarą nauczyło mnie sztuki oszukiwania samego siebie i podobnie jak ona, uważam tę umiejętność za doskonały trening w oszukiwaniu innych. Oczywiście ja wiem, że Sara nic takiego by...

Po czterdziestu pięciu latach małżeństwa moja żona zastrzeliła się wczoraj po południu. Tak przynajmniej uważa policja, a ja z wielką gorliwością, przekonująco gram rolę pogrążonego w smutku wdowca. Widzicie, życie z Sarą nauczyło mnie sztuki oszukiwania samego siebie i podobnie jak ona, uważam tę umiejętność za doskonały trening w oszukiwaniu innych. Oczywiście ja wiem, że Sara nic takiego by nie zrobiła. Moja żona była osobą zbyt trzeźwo myślącą, zbyt mocno osadzoną w rzeczywistości, żeby przyszło jej do głowy targnąć się na własne życie. Nie sądzę, by poświęciła chociaż jedną myśl temu, co swego czasu uczyniła. Nie poczuwała się do winy. To ja ją zabiłem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (261)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 794
Marta | 2011-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię

Richard Mason jest angielskim pisarzem urodzonym w RPA, to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. Do zapoznania się z książką „Podwójne gry” zachęciła mnie okładka, a konkretniej zaintrygował opis widniejący na niej, z którego wynika że facet zabija swoją żonę. Gdybym miała przed sobą kryminał, nie byłabym zaskoczona, jednak wiedziałam że książka nie należy do tego gatunku. Mroczna okładka również sugerowała niełatwy temat - wzburzone morze w nocy, a w tle opuszczone zamczysko. To wszystko pasuje raczej do horroru, nie literatury pięknej do której zakwalifikowano powieść Masona. Postanowiłam jednak zaryzykować i przekonać się jaka jest prawda.

Już na wstępie, z pierwszych zdań książki dowiadujemy się, że bohater, siedemdziesięcioletni James zabił swoją żonę. Dzień po tym incydencie cofa się pamięcią o czterdzieści lat i opowiada co doprowadziło do tego okrutnego czynu. Opisuje swoje życie i wydarzenia, które miały większy, bądź mniejszy wpływ na to co zrobił. Nie będę...

książek: 716
Renata Zub | 2012-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2012

Jeśli kiedykolwiek wydawało mi się, że miałam mieszane uczucia do jakiejś książki, miałam rację - wydawało mi się! Prawdziwie mieszane uczucia do lektury mam dopiero teraz, po przeczytaniu tej powieści! Do przeczytania zachęciła mnie pozytywna opinia koleżanki oraz tajemniczy opis na okładce, z którego jasno wynika, że będzie tu wszystko to o czy lubię czytać najbardziej - morderstwo i tajemnica... :)

I było! Oj było! I morderstwo - nawet niejedno i tajemnica, intryga, zazdrość, miłość, gniew... Wszystko co niezbędne do świetnej powieści! Jednak jak powiedziałam wcześniej, mam mieszane uczucia... Narratorem powieści jest wspomniany w opisie "mąż". Siedemdziesięcioletni James, dzień po zabiciu żony, opowiada jak doszło do tego strasznego czynu. Cofa się ponad 40 lat wstecz, kiedy to wszystko się zaczęło... I Zaczynało się rewelacyjnie! Wciagnęło mnie niesamowicie! Jednak póżniej... oj... czar nieco prysł i styl autora zacząl mnie bardzo męczyć i irytować! Nie raz łapałam się na...

książek: 495
Ula | 2012-02-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Trochę jestem zaskoczona niską oceną tej książki i tylko 1! opinią na jej temat.
Często, w moim przypadku, tak jest, że pamiętam tylko tytuł książki, ale autora już nie, albo odwrotnie, a czasami ani tytułu ani autora nie kojarzę, ale pamiętam fabułę. No tak już mam :)
A to jest ta książka, którą pamiętam doskonale. I tytuł, i autora, i fabułę. Gdyby ktoś zapytał mnie: "która książka zapadła najbardziej Ci w pamięć?", bez wahania odpowiedziałabym: "Podwójne gry" Richarda Mason'a - choć czytałam tę książkę ładnych kilka lat temu.
Napisał ją chłopak niewiele starszy ode mnie (wychowany w kompletnie innej kulturze), ale może to właśnie ta mała różnica wieku sprawiła, że tak dobrze czytało mi się "Podwójne gry". Autor stworzył świetny klimat. Książka wciąga już od pierwszych stron. Czytałam, i cały czas w głowie miałam jedno pytanie: Co będzie dalej? Wspaniale napisana historia, świetny język, mroczna tajemnica bohatera, wyjaśniająca się dopiero na ostatnich stronach - polecam,to...

książek: 808
Zaczytana | 2013-05-02
Na półkach: Przeczytane

Spodziewałam się czegoś dużo lepszego.Zainteresował mnie opis z tyłu książki i dlatego po nią sięgnęłam.
Pomysł ciekawy, jednak wymęczyłam się przy czytaniu.Odkładałam, wracałam do książki i znowu odkładałam...
Ciekawa byłam zakończenia,ale nie podoba mi się taki styl pisania.
Ledwo dobrnęłam do końca.

książek: 1065
Anna | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane

Bardzo słaba jak na debiut. Jako miłośniczka kryminałów spodziewałam się akcji i śledztwa, a na podstawie tej książki można nakręcić serialowy tasiemiec :(

książek: 112
Fosforanka | 2015-02-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2015

Wbrew niektórym opiniom,że książka jest nieciekawa,przewidywalna,a styl autora pozostawia wiele do życzenia,ja powiem,że to jedna z niewielu lektur,których przeczytania nie żałuję,wprost przeciwnie.Co prawda rzeczywiście koniec mógłby zostać nieco inaczej ujęty,mimo ujawnienia całej prawdy,pozostaje jakiś dziwny niedosyt <przynajmniej w moim przypadku>,ale jestem w stanie wybaczyć to autorowi.
Nie wiem,czy ktokolwiek podziela moje zdanie,ale chyba jedyną osobą,którą naprawdę polubiłam był Eryk.Jego szczerość,on chyba jeden był prawdziwy,nie maskował się.Pewnie nietrudno się domyślić,że jego historia wywarła na mnie duży wpływ i uswiadomiła to,co niby jest powszechnie wiadome,ale o czym często zapominamy,a mianowicie,że nie można grać na uczuciach innych,że nie można kosztem przyjaciela budować swojego szczęścia,swojej miłości.Nie można poświęcać równorzędnej wartości drugiej,a jeśli nawet,nie w taki sposób.Zamieniam się chyba w krytyka,ale akurat ten wątek nabardziej utkwił mi w...

książek: 78
WilkStepowy Ania | 2016-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2016 rok

Hm. Sama nie wiem jak ocenić do końca. Coś pomiędzy przeciętna a dobra!
Dobrze napisana. Ciekawe postacie, świetnie przedstawione. Gdybym tę książkę przeczytała dobrych kilka lat temu, byłaby jedną z moich no..prawie ulubionych. Są tam pewne przemyślenia, postawy, które nie są mi obce, które sama wyznaję dziś, a do których kiedyś dopiero dochodziłam. Z tymże od tamtego czasu przeczytałam wiele książek o podobnej myśli, o wiele nawet wnikliwszych, więc ta już nie mogła zrobić na mnie takiego wrażenia. Może tu wyolbrzymiam znaczenie tej książki...to właściwie jedynie powieść o trudnej miłości - zresztą kiedy jest łatwa?- o stosunkach rodzinnych, walce z sobą samym, o trudnej roli odnalezienia się w świecie konwenansów i oczekiwań innych. O szukaniu drogi do wyzwolenia się od tego. O trudnej sztuce bycia sobą, tak by nie urazić tym całego świata!! To w końcu okazuje się kryminał także :) intryga. Głowny bohater wspomina swoją młodość, analizuje swoje błędy, siebie samego. Próbuje się...

książek: 723
Jagna | 2015-10-18
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: listopad 2015

Czytając miałam nieodparte wrażenie, że znam tą historię. Jestem pewna, że już to gdzieś czytałam, może w formie opowiadania?

Głównego bohatera nie polubiłam, jego opowieść ciekawiła mnie tylko z początku, potem już doskonale wiedziałam co będzie dalej, zaczęłam przerzucać strony czytając fragmentami. Skargi i cierpienia Jamesa irytowały (co za rozmemłany i nierozgarnięty facet), poszczególne wydarzenia mnie nużyły, cała opowieść napisana na pierwszy rzut oka dosyć znośnie.
Cały czas miałam wrażenie, że brak mi więzi z głównym bohaterem, który raz się chwali raz żali a mi jest doskonale wszystko jedno jak toczy się jego historia. Ogólne wrażenie - słabo.

książek: 146
greenrabbit | 2013-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 listopada 2013

na razie angielski romans nie wiem czy dotrwam... dotrwałem i naprawdę nie jest to kryminał ... szczerze to przeskakiwałem akapity bo nie byłem w stanie już znieść cierpienia głównego bahatera i dłużyzny cholernej... w połowie wiadomo już jak się skończy itd... forma nudna bo narrator opowiada cały czas błee.. flaki z olejem... oczywiście schemat piękny - bogate sfery itd - dynastia :)

książek: 305
Hamunaptra | 2015-02-16
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Ta książka to arcydzieło. Przepięknie nakreśleni bohaterowie, niezwykła historia, klimat jakiego na próżno szukać w innych książkach.

zobacz kolejne z 251 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd