Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,99 (95 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
7
7
21
6
21
5
27
4
1
3
8
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Children of Eve
data wydania
ISBN
9788374697224
liczba stron
544
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pewnego ranka o świcie w dublińskim mieszkaniu Arabelli Moraghan dzwoni telefon. Nieznajomy mężczyzna przekazuje jej wiadomość od matki, która przed czterdziestu laty porzuciła ją wraz z dwójką młodszego rodzeństwa w ogrodzie botanicznym. Arabella, Willow i Rowan myśleli, że Eve już dawno umarła, ona jednak żyje. A teraz pragnie się z nimi spotkać. Ale czy Eve nie czekała zbyt długo? Czy nie...

Pewnego ranka o świcie w dublińskim mieszkaniu Arabelli Moraghan dzwoni telefon. Nieznajomy mężczyzna przekazuje jej wiadomość od matki, która przed czterdziestu laty porzuciła ją wraz z dwójką młodszego rodzeństwa w ogrodzie botanicznym. Arabella, Willow i Rowan myśleli, że Eve już dawno umarła, ona jednak żyje. A teraz pragnie się z nimi spotkać. Ale czy Eve nie czekała zbyt długo? Czy nie jest już za późno, by uzyskać przebaczenie dzieci? Aby poznać odpowiedź na to pytanie, wszyscy czworo odbędą bolesną podróż w przeszłość, by otworzyć drzwi, które już na zawsze miały pozostać zamknięte. Deirdre Purcell pisarka irlandzka, urodziła się i dorastała w Dublinie. Zanim została pisarką, była aktorką w Irlandzkim Teatrze Narodowym, a także uznaną dziennikarką. Autorka kilkunastu powieści, z których wiele stało się światowymi bestsellerami.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (219)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1833
Ulka | 2015-02-23
Przeczytana: 22 lutego 2015

Jak trudno odzyskać przebaczenie, zaufanie za popełnione błędy? Na to pytanie możemy sobie odpowiedzieć czytając tę powieść. Niezwykle inspirująca historia poruszjąca temat nieszczęśliwego dzieciństwa, wpływ smutnej przeszłości na dalsze życie. To opowieść o trójce porzuconych dzieci , które mimo trudności odnajdują swoje miejsce, miłość drugiej osoby i przede wszystkim odnajdują swoją matkę. Możemy też śmiało powiedzieć, że tym czwartym nieszczęśliwym dzieckiem jest Eve matka Willow Rowana i Arabelli. Niewątpliwie to jak wyglądało jej życie było skutkiem trudnego dzieciństwa. Autorka przedstawia historię w sposób nietypowy. Możemy tę samą sytuację ocenić na podstawię opini każdej z osób. Lubię ten styl,gdzie każde z bohaterów wyraża swoje emocje, uczucia. Ta powieść to nie tylko dom dziecka, samotność i cierpienie. Możemy tutaj chłonąć wspaniałe widoki Arizony ,ale też okolice Irlandii. Poznajemy smutną historię Dale'a , który pomimo wcześniejszych opini okazuje się wspaniałym...

książek: 2177
wiejskifilozof | 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane

Niesamowita książka,bardzo mi się podobała.
Historia pewnej kobiety,jej najbliższych.Była napisana w bardzo ciekawy,acz trudny sposób.
Mamy,tu Irlandię i Arizonę.
Relację z matką.Ach,te jej listy.
Książka,dla mnie bardzo trudna i nie wiem,czy wszystko dobrze zrozumiałem.

książek: 880
Anna | 2016-08-11
Na półkach: Przeczytane

Czy po czterdziestu latach życia bez matki można sobie wyobrazić spotkanie z nią? Czy można chcieć, aby wreszcie doszło do spotkania?
Gdzie była kiedy byłam mała, mały? Dlaczego mnie zostawiła?
Pewnie oczekuje wybaczenia. Dlaczego teraz przypomniała sobie o mnie?
Dlaczego...
"Dzieci Eve" D.Purcell to niezmiernie poruszająca powieść psychologiczna.
Ogrom emocji podczas czytania. GORĄCO POLECAM!

książek: 686
eva40 | 2013-07-25
Przeczytana: 21 lipca 2013

Irlandia miejsce gdzie trójka rodzeństwa została porzucona przez matkę. Historia biedy, domów dziecka, samotności, które razem kształtują trudną dorosłość. Każde z rodzeństwa wybiera inne drogę.
Ale nagły telefon z Arizony burzy pozorny porządek ich życia.
Temat trudny i książka nie lekka w czytaniu. Sposób w jaki została napisana jest odrobinę meczący ale ogólnie oceniam pozytywnie.

książek: 2415
gwiazdka | 2013-11-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 29 listopada 2013

Książka jest relacją, oczywiście fikcyjną, spotkania matki i jej trójki dzieci po czterdziestu latach rozłąki. Problem polegał na tym, że ta matka porzuciła swoje dzieci, oczywiście mając ku temu ważne, przynajmniej w swoim rozumieniu, powody. Trudne początki i pierwsze spotkanie czworga ludzi, budowa relacji, które wcale nie muszą dać się odbudować. Przyjemna powieść obyczajowa o nie zawsze przyjemnych relacjach rodzinnych i międzyludzkich, snuta spokojnie, wpleciona miedzy zwykłe wydarzenia. Fajne w „Dzieciach Eve” było to, że historia przedstawiona została z punktu widzenia czterech bohaterów, czworga ludzi o różnych charakterach i temperamentach. Książkę czytało się naprawdę dobrze, chociaż miejscami miałam wrażenie, że autorka chce pokazać jednak wszystko tyko z pozytywnej strony, z niewielkimi tylko potknięciami naszych bohaterów, a w życiu chyba tak lekko jednak nie ma. Ale- podsumowując powieść- jestem na tak.

książek: 495
bewelka86 | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Po książkę sięgnęłam zaciekawiona okładką i tytułem, a raczej imieniem;)

Temat dość trudny, bo o porzuconych przez matkę dzieciach. Po 40 latach okazuje się, że Eve - matka tych dzieci żyje i chce się z nimi spotkać. Dla całej trójki jest to szok - każdy z nich już jest dorosły i ma sporą część życia za sobą. Tylko jedna z córek ułożyła sobie życie i ma własną rodzinę, najstarsza zaś pracuje jako kelnerka i jest w "luźnym" związku z pewnym facetem, bo tak jest wygodniej. Z kolei najmłodsze dziecko, a tak naprawdę 40-letni już facet żyje jak bezdomny, bo jest ćpunem i alkoholikiem... A co z matką? Okazuje się, że kobieta, która porzuciła własne dzieci w Wigilię mieszka teraz w Stanach w ... przyczepie kempingowej.

Jak przebiegnie spotkanie tej rodziny? Przekonajcie się czytając tę książkę. Nie jest to lektura ani łatwa ani trudna. Na pewno nie czyta się tego jak typowy bestseller - zbyt wartkiej akcji (zwłaszcza na początku) nie ma.

Ciekawym zabiegiem jest poprowadzenie...

książek: 1115
Ewa | 2010-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2010

Coś w tym jest, że kiedy człowiek zachoruje i musi w domu siedzieć, to pochłania wszystkie możliwe książki, jakie znajdą się w najbliższej okolicy ;-) Tak było w przypadku mojej przygody z "Dziećmi Eve". Kilkadziesiąt pierwszych stron męczyłam prawie tydzień, ciągle mi wypadało coś ważniejszego do zrobienia, a po lekturę sięgałam wtedy, kiedy mi się o niej przypominało - znaczy na parę minut przed samym snem. Wczoraj wieczorem usiadłam i.. przeczytałam ponad 300 stron za jednym posiedzeniem. Ale od początku.

Tytułowa Eve łatwego życia nie miała. Dzieciństwo w sierocińcu, nieudane małżeństwo z alkoholikiem i damskim bokserem, wreszcie - trójka dzieci przed ukończeniem 20 roku życia. W akcie desperacji zostawia swoje potomstwo w ogrodzie botanicznym, w Wigilię Bożego Narodzenia. Ma zamiar wyjechać do Stanów, zarobić na lepsze i godniejsze życie, a następnie wrócić po swoje córeczki i synka. Niestety, los chce inaczej - ich następne spotkanie ma nastąpić dopiero po ponad trzydziestu...

książek: 208
Małgorzata Zberowska | 2015-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2015

Ta książka to nawiązanie do "Tajemnic" -tejże autorki.
Nie było w niej jakiś wartkich i zaskakujących akcji, ale gdy zapoznałam się z postaciami, to historia TEJ powieści mnie zainteresowała. Mówi, przede wszystkim o tym, jak ciężkie dla dziecka jest porzucenie przed matkę i chociaż takie porzucone dzieci wkroczą w dorosłe życie, to niestety zostaje w nich ta trauma. - Taki wniosek wyciągnęłam po przeczytaniu "Dzieci Eve".

polecam!

książek: 224
Znerwicowana | 2011-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2011

Główny wątek książki jest bardzo interesujący, sprawia, ze chcemy to przeczytać.
Bohaterowie są genialni w swojej nie idealności, przyziemności. Zdajemy sobie sprawę,z tego ze znamy podobnych ludzi, albo sami utożsamiamy się z tymi postaciami.
Dwa wątki miłosne idealnie dopełniają tę książkę, choć należy wspomnieć, ze nie są to łatwe, proste, nieskomplikowane związki. Zapewne dlatego, ze bohaterowie tez tacy nie są.
Podsumowując, książka staje się lepsza w miarę czytania.
Im dalej jesteśmy, tym trudniej jest się nam oderwać.

książek: 1817
dorka | 2011-09-14
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 13 września 2011

Biorąc do ręki „Dzieci Eve” spodziewałam się łzawej, melodramatycznej historii pojednania matki z dziećmi. Dostałam zaś dużą dawkę prawdziwego życia. Bohaterowie tej powieści nie są idealni, mają trudne charaktery, silne osobowości, bogate przeżycia. Mogą zachwycać i jednocześnie drażnić…. Mają swoje życie, które chcą zmienić, choć nie zawsze sobie to uświadamiają.
Ważnym wątkiem powieści jest… rodzina. Kim jesteśmy bez niej? Czy nasze korzenie są ważne? Jak rodzina wpływa na nasze losy? Czy można być z niej wykluczonym? Czy rodzina to tylko więzy krwi?
Polecam.

zobacz kolejne z 209 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd