49 idzie pod młotek

Tłumaczenie: Piotr Siemion
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,38 (367 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
35
8
47
7
96
6
76
5
42
4
19
3
20
2
9
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Crying of Lot 49
data wydania
ISBN
978-83-08-04348-6
liczba stron
224
język
polski
dodała
Agnieszka

Kiedy Edypa Maas dowiaduje się pewnego dnia, że odziedziczyła spadek po swoim byłym partnerze, nieprzyzwoicie bogatym Piersie Inveraritym, nie ma pojęcia, że już wkrótce na własne życzenie wpląta się w nie lada kabałę. Inverarity posiadał m.in. liczne pakiety akcji w tajemniczej korporacji Yoyodyne oraz pokaźną kolekcję znaczków pocztowych. Gdy Edypa próbuje dowiedzieć się czegoś więcej o...

Kiedy Edypa Maas dowiaduje się pewnego dnia, że odziedziczyła spadek po swoim byłym partnerze, nieprzyzwoicie bogatym Piersie Inveraritym, nie ma pojęcia, że już wkrótce na własne życzenie wpląta się w nie lada kabałę.

Inverarity posiadał m.in. liczne pakiety akcji w tajemniczej korporacji Yoyodyne oraz pokaźną kolekcję znaczków pocztowych. Gdy Edypa próbuje dowiedzieć się czegoś więcej o Inveraritym, odkrywa obejmującą cały kraj i setki lat konspirację. Ale czy Edypa rzeczywiście trafiła na gigantyczny spisek? Czy też ktoś od samego początku nią manipuluje...?

Jeśli czytelnik chce mieć choćby szansę odnalezienia odpowiedzi na te pytania, musi - tak jak Edypa - podjąć niebezpieczną grę: z autorem i przedstawionym przez niego światem. Niebezpieczną, bo lektura 49 idzie pod młotek może przyprawić o mocniejsze bicie serca, niepohamowane ataki śmiechu i... zawroty głowy. Dosłownie

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5725
Fidel-F2 | 2017-05-18
Na półkach: Przeczytane

Jest pewna grupa wytworów amerykańskiej kultury - zaliczam do niej między innymi Easy Ridera Hoppera, Buszującego w zbożu Salingera czy Wielkiego Gatsby'ego Fitzgeralda - które mam za zwykłe śmieci. Czy to za sprawą mojej ułomności, braku jakiejś warstwy wrażliwości, tępoty intelektualnej, dziur w edukacji czy może jednak syndromu 'nowych szat cesarza'? Nie wiem. Ale dla mnie są to rzeczy marne warsztatowo, intelektualnie miałkie, a w aspekcie rozrywkowym beznadziejne. Do tej grupy dołączam w tej chwili 49 idzie pod młotek. Może nie w stopniu tak wyraźnym jak wyżej wymienione tytuły, ale jednak zdecydowanie. Jedyne co znajduję interesującym w tej powieści to kilka myśli, ani szczególnie odkrywczych ani genialnych ale z sensem, i może sama koncepcja tajnej poczty. I nic poza tym. Trudno mi doszukać się tu jakiejkolwiek maestrii literackiej, fabularna sraczka wzbudza politowanie, brak wiarygodności psychologicznej i emocjonalnej bohaterów na rzadko spotykanym poziomie. Ja oczywiście rozumiem, że nie wszystko musi być podane jeden do jednego, że metafora, groteska i absurd, itd. Tyle, że w mojej ocenie, zabiegi te wykonane są mocno nieudolnie, kompletnie bez bigla. Lektura była dla mnie męczącą, nie opuszczało mnie uczucie znudzenia przechodzącego w znużenie. Szczęśliwie, całość to tylko około sto siedemdziesiąt stron. W okolicach setki miałem już serdecznie dość i gdyby przede mną były jeszcze kolejne dwie lub trzy, rzuciłbym w diabły, a tak uznałem, że te następne kilkadziesiąt stron dam radę przemęczyć, zwłaszcza, że tytuł, można chyba tak powiedzieć, kultowy. Na tym kończę, krótką na szczęście, przygodę z twórczością pana Pynchona, to literatura zdecydowanie nie dla mnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szkarłatna głębia

Jak tak można! Wysłać świetnego Abella na emigrację do Holandii?! Zanim padnie Westerplatte można byłoby rozwiązać jeszcze sto zagadek kryminalnych z...

zgłoś błąd zgłoś błąd