Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kongo

Tłumaczenie: Witold Nowakowski
Seria: Srebrna Seria
Wydawnictwo: Amber
6,27 (346 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
36
7
103
6
111
5
56
4
11
3
12
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Congo
data wydania
ISBN
8370823122
liczba stron
320
język
polski
dodał
Lugal

Ekspedycja śmiałków, zaopatrzona w sprzęt komputerowy najnowszej generacji, wyrusza w głąb afrykańskiej dżungli. Poszukuje złóż błękitnych diamentów, mogących mieć przełomowe znaczenie w elektronice komputerowej. Przypadek sprawia, że złoża te znajdują się w pobliżu zaginionego, tajemniczego miasta Zinj, strzeżonego przez nie znaną antropologom rasę małpoludów. Przewodnikiem wyprawy jet Amy -...

Ekspedycja śmiałków, zaopatrzona w sprzęt komputerowy najnowszej generacji, wyrusza w głąb afrykańskiej dżungli. Poszukuje złóż błękitnych diamentów, mogących mieć przełomowe znaczenie w elektronice komputerowej. Przypadek sprawia, że złoża te znajdują się w pobliżu zaginionego, tajemniczego miasta Zinj, strzeżonego przez nie znaną antropologom rasę małpoludów. Przewodnikiem wyprawy jet Amy - gorylica umiejąca posługiwać się językiem migowym. Kontakt z Czarnym Lądem okazuje się równie szokujący dla małpy, jak i dla ludzi...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 777
Tom571 | 2013-09-13
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

Michael Crichton - amerykański pisarz, reżyser, scenarzysta i producent filmowy, zasłynął w 1969 roku powieścią Andromeda znaczy śmierć. Wiele jego utworów zostało przeniesione na ekran, w tym także Kongo. Powieść napisana w 1980 roku szybko stała się bestsellerem, jak większość jego książek. Opowiada o wyprawie do afrykańskiej dżungli w poszukiwaniu błękitnych diamentów. Przewodnikiem wyprawy jest rozumiejąca ludzką mowę i porozumiewająca się za pomocą języka migowego gorylica Amy. Wyprawa po wielu przeciwnościach dociera do celu odkrywając zaginione miasto Zinj i legendarne kopalnie króla Salomona. Niestety członkowie ekspedycji nie sądzili, że na miejscu czeka ich jeszcze większe niebezpieczeństwo, a wręcz śmiertelne zagrożenie.


Kongo można zakwalifikować jako powieść przygodową z elementami thrillera, a w to wszystko wplecione zostały przepiękne opisy afrykańskiej dżungli. Momentami fascynujące, a z drugiej strony przerażające. Co nam obserwatorom wydaje się piękne, w rzeczywistości jest strasznie niebezpieczne. Wiedza, którą posiada autor czyni z niego prawdziwego profesjonalistę w tym co robi. Odnosi się wrażenie jakby osobiście przebył całą drogę do zaginionego miast, a później napisał relację z tego wydarzenia. Niektórzy wręcz mogliby zarzucić powieści zbytnią przewagę opisów. Książka jest dopracowana w każdym szczególe. Crichton udowodnił, że posiada wiedzę z zakresu najnowszej techniki (oczywiści jak na tamte czasy), telekomunikacji, sytuacji politycznej w środkowej Afryce, nauki języka migowego naczelnych i legend związanych z zaginionym miastem Zinj. Jednak sama wiedza to trochę za mało. Prawdziwy rzemieślnik potrafi połączyć to wszystko w jednolitą całość, gdzie każdy wątek się uzupełnia, tworząc kompletny tekst, od którego czytelnik nie potrafi się oderwać. W tym przypadku właśnie tak jest. Wszystkie te opisy są w genialny sposób wplecione w fabułę powieści, nie nudząc czytelnika. Sprawiają, że tylko rośnie nasz apetyt na dalsze przygody w poszukiwaniu niebieskich diamentów.

Powieść Crichtona została napisana w roku 1980 i mimo, że technicznie jeżeli mogę się tak wyrazić, jest już przestarzała, sama historia jest jak najbardziej aktualna i potrafi wciągnąć czytelnika na kilka naprawdę emocjonujących godzin. Uniwersalność historii udowodnił Frank Marshall, który przeniósł na ekran powieść Crichtona. Mimo, że film okazał się mało ambitny i zdobył sporo nominacji do Złotych Malin, to jednak przyznać trzeba że jako familijna przygodówka sprawdza się całkiem nieźle. Patrząc jednak z perspektywy tych kilkudziesięciu lat, w swoim czasie powieść musiała rozpalać umysły fanów najnowszych nowinek technicznych. Pamiętam jak czytałem ją w dzieciństwie z ogromną fascynacją. Z radością przyznaję, że po tych kilku latach książka nadal robi wrażenie. Autor ukazuje także prawa rządzące światem. Kto pierwszy ten lepszy, a nagrodą są wielomiliardowe kontrakty. Nie ma tu miejsca na litość. Po trupach dąży się do celu. Ciekawostką jest także, że Crichton nie wiem czy świadomie, daje nam do zrozumienia, że ludzka ingerencja w odwieczne prawa natury wcześniej, czy później musi skończyć się katastrofą. Te elementy także ukazują uniwersalność powieści.

Jedyny w swoim rodzaju thriller, gdzie człowiek staje w szranki z naturą w najdzikszej postaci. Furia skierowana w stronę ludzi pragnących odkryć sekrety strzeżone od wieków, jest nie do zatrzymania i nawet najnowsze zdobycze techniki nie są w stanie jej opanować. Naprawdę ciężko jest się oderwać od lektury. Polecam wszystkim fanom thrillerów i powieści przygodowych. Przyznaje, że Crichton bardzo umiejętnie połączy oba gatunki tworząc naprawdę genialną powieść, która działa na czytelnika jak narkotyk, wręcz uzależnia.

Tę i inne recenzje możecie przeczytać na ksiazkapodreka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cienie

Na początku zaznaczę, że przeczytałem wszystkie wcześniejsze części i absolutnie uważam że nie można czytać ,,Cieni" bez znajomości porzednich. N...

zgłoś błąd zgłoś błąd