Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upiór Opery

Tłumaczenie: Bożena Sęk
Wydawnictwo: Książnica
7,12 (901 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
90
9
114
8
142
7
267
6
136
5
105
4
12
3
28
2
5
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Fantôme de L'Opéra
data wydania
ISBN
83-7132-761-7
liczba stron
214
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
kamk

Inne wydania

Upiór z opery istniał naprawdę. Od pierwszych chwil, kiedy zacząłem przeglądać dokumenty Akademii Muzycznej, uderzyła mnie nadzwyczajna zbieżność między zjawiskami łączonymi zazwyczaj z duchem, a jednym z najbardziej tajemniczych i fantastycznych dramatów, jakie kiedykolwiek miały poruszać Paryż. Doszedłem wkrótce do wniosku, że można będzie, być może, racjonalnie wyjaśnić jedną historię...

Upiór z opery istniał naprawdę. Od pierwszych chwil, kiedy zacząłem przeglądać dokumenty Akademii Muzycznej, uderzyła mnie nadzwyczajna zbieżność między zjawiskami łączonymi zazwyczaj z duchem, a jednym z najbardziej tajemniczych i fantastycznych dramatów, jakie kiedykolwiek miały poruszać Paryż. Doszedłem wkrótce do wniosku, że można będzie, być może, racjonalnie wyjaśnić jedną historię dzięki drugiej.
U podstaw sukcesu jaki odniósł Gaston Leroux , leży mistrzowska umiejętność zawiązania intrygi, poparta diaboliczną wręcz inwencją. Upiór w operze wciąga nas w niesamowitą przygodę, trzymającą w napięciu od pierwszych do ostatnich zdań opowieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2099)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 613
Aria | 2010-08-12
Na półkach: Przeczytane, Moje! :)
Przeczytana: 14 lutego 2010

Kto nie czytał tej książki, tak naprawdę tej historii w ogóle nie zna...


Szczerze muszę przyznać, że ta książka zniszczyła film w moich oczach. Zniszczyła i podeptała. W trakcie czytania wciąż nie mogłam uwierzyć, że tak ten film zepsuli. Przecież historia Eryka jest taka niesamowita, a oni oskubali ją i podali nie środek, a obierki!


Gaston Leroux już od samego początku książki uparcie twierdzi, że Upiór z Opery istniał naprawdę. My możemy mu wierzyć, bądź nie. Bo przecież w książce wszystko, od tytułu zaczynając, na ostatniej stronie kończąc, jest utworem literackim. I pisarz może się z czytelnikiem bawić w kotka i myszkę do woli.


Mnie osobiście mało obchodziło, czy Upiór istniał naprawdę. Grunt, że nie we mnie się zakochał i nie znajdował się w moim pokoju. A poza tym Leroux wszystko pięknie i logicznie wytłumaczył, także można być o krok od uwierzenia w tę gotycką postać.


Czytając komentarze na temat tej książki, zaczynałam szczerze żałować, że wydałam 24 zł, bo wszyscy...

książek: 1116
Booka | 2015-03-29
Przeczytana: 29 marca 2015

Zazwyczaj staram się najpierw przeczytać książkę. Jednak w przypadku "Upiora Opery" pierwszeństwo miał film. Teraz nie wiem czy to dobrze czy źle dla książki...
Mimo, iż minęło już dobrych parę lat, to w pamięci wciąż mam obraz Joela Schumachera: "The Phantom of the Opera" (wersja z 2004 roku) i dźwięki bardzo dobrej ścieżki, którą Andrew Lloyd Webber stworzył do tego filmu.

Po latach, z niemałą radością dowiedziałam się o istnieniu książki, a ponieważ polubiłam filmową historię, uznałam, że książka musi być równie dobra (jak nie jeszcze lepsza) od filmu.

Dziś po lekturze książki mam mieszane uczucia. Niby historia ta sama, bohaterowie w większości ci sami a pozostał duży niedosyt. I właśnie te moje mieszane uczucia i ten niedosyt zadecydowały o końcowym uznaniu książki jako przeciętnej.
Choć początki lektury nie zwiastowały, że będzie tak średnio. Nawet po pierwszych (nieco dłużących się) rozdziałach historia nabrała rozpędu - ujawnił się fakt iż Upiór rzeczywiście istnieje....

książek: 3439
Grażyna | 2013-01-01
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 01 stycznia 2013

Powstało wiele ekranizacji tej powieści, a także przedstawień, oper i baletów. Postanowiłam sięgnąć po pierwowzór i nie zawiodłam się. Gaston Leroux potrafił stworzyc postacie, które osiągnęły już miarę mitu i nawet ci, którzy nie znają tej powieści, kojarzą historię upiora z opery. Oddał hołd Operze paryskiej, która dzięki jego książce jest drugą najsłynniejszą budowlą rozsławioną przez literaturę, jest bohaterem powieści. (pierwsza to Notre-Dame, bohaterka powieści V.Hugo).

książek: 724

Byłam zakochana w filmowej wersji "Upiora w Operze", ale chciałam poznać wersję Gastona Lerouxa. Długo po przeczytaniu tej książki nie mogłam uporządkować myśli - to nie jest taka sielanka, jak ukazują to w filmie, w którym wszystko bardzo złagodzili. Powieść ukazuje bardziej dramatyczną, bo prawdziwą (jak twierdzi autor, ale też i mnie do tego przekonał) wersję upiora z paryskiej opery. Smutna, przejmująca, ale i brutalna wizja życia Eryka naprawdę mnie poruszyła. Chwilami mu współczułam, a chwilami bałam się go. Jednak jak człowiek, który całe życie, od narodzenia, był traktowany jak potwór może w to w końcu sam nie uwierzyć?

Jestem zachwycona tą opowieścią, którą zafundował mi Gaston Leroux. Czy ta historia była prawdziwa czy nie, stanowi wspaniałą opowieść, którą trzeba przeczytać!

książek: 2184
FannyBrawne | 2016-05-12

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Od jakiś dwóch lat marzyłam o tym, żeby przeczytać ,,Upiora w operze". Kiedy w końcu zabrałam się za tą książkę, zaczęłam się bać, czy spełni ona moje oczekiwania. I, rzeczywiście, spodziewałam się więcej, ale mimo to pod koniec byłam prawie tak zafascynowana, jak się spodziewałam.

Sposób konstrukcji powieści jest oryginalny. Mamy tu właściwie kilka wątków, którym spoiwem jest postać Eryka - genialnego kompozytora i architekta, który jednak jest skazany na życie z dala od ludzi, gdyż ma okropnie zdeformowaną twarz. Mężczyzna ukrywa się w podziemiach opery, którą sam zbudował i pracuje nad swoim dziełem ,,Don Juan tryumfujący". Jednak w jego życiu pojawia się piękna, młodziutka śpiewaczka - Christine Daae. Ukrywając swoją twarz i podając się za Anioła Muzyki, Eryk staje się jej mentorem i nauczycielem. Jednak Christine nie podejrzewa, jak wielką miłość wzbudziła w Upiorze Opery. Eryk nie zawaha się przed niczym, by zdobyć jej serce i rękę. A Christine zakochała się w wicehrabim...

książek: 327
Aesir | 2011-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2011

Przejmująca i barwna opowieść o szalonym, lecz niezwykle błyskotliwym i charyzmatycznym geniuszu, który żyje w sekrecie przed światem, w mrocznych i ponurych kazamatach Opery Paryskiej. Napotkawszy piękną i wrażliwą sopranistkę Christine zakochuje się w niej bez pamięci, jednakże wraz z eskalacją niespełnionego pragnienia wzajemności, powołane zostają przez niego coraz bardziej przerażające i obłąkańcze plany jej zdobycia.
Utwór Leroux stanowi mozaikę i symbiozę zróżnicowanych literackich pierwiastków rodzajowych. Skomasowane zostały weń elementy romansu, thrillera, powieści detektywistycznej i sensacyjnej, jednakowoż z tak złożonego synkretyzmu gatunkowego powstało ponadczasowe dzieło o przekazie prawdziwie uniwersalnym - mrocznym mariażu piękna z immanentną ciemnością w każdym człowieku, powierzchownym splendorze, którego kościec stanowi zło.

książek: 619
Guinevere7 | 2010-02-07
Na półkach: Przeczytane

Szczerze polecam miłośnikom musicalu pod tym samym tytułem.
Książka nieco różni się od musicalu, jak jak to często bywa - zawiera więcej treści i jest bardziej rozbudowana intryga.
Więcej się dowiesz - więcej zrozumiesz.
I zapłaczesz nad losem genialnego kompozytora Eryka, niechcianego i potępionego, żyjącego w izolacji od społeczeństwa, który miał jedno marzenie - chciał być taki jak my.
Kochał i bardzo pragnął być kochany...
Do czego może doprowadzić szalona miłość - przekonacie się na stronach tej powieści.

" Co za bal - maskarada na sto par!
Co za bal...
W taką noc odrzuć twarz
I stań się maską..."

książek: 830
cykuta | 2010-09-23
Przeczytana: 17 stycznia 2008

Każdy zamek ma swego ducha. Najlepiej, kiedy urzęduje on pod ziemią, a uaktywnia się nocą, efektownie pobrzękując łańcuchami. Bo to, co niezwykłe i enigmatyczne od zawsze fascynowało ludzi. Co jednak dzieje się, kiedy legenda przeistacza się w rzeczywistości, a jej dotychczasowa siła, wynikająca głównie z zainteresowania człowieka, nagle staje dosłownie zabójcza?

Tak chyba pokrótce można ująć założenie fabularne powieści Gastona Lerouxa „Upiór Opery”. Warto nadmienić, iż akcja książki toczy się w Paryżu XIX wieku, kiedy nauka nie nadążała za wyobraźnią, a zjawiska nadprzyrodzone budziły większą aprobatę niż kiedykolwiek przedtem. W takich warunkach narodziła się historia Upiora Opery. Owiana mgiełką grozy i tajemnicy jednocześnie postać miała błąkać się po gmachu opery. Powodu, ani zasięgu tych wędrówek nikt nie znał. Dywagowano, iż być może sławny upiór jest w istocie duchem, który zmuszony jest odpokutować swe grzechy na ziemi… Większość widzów i kierownictwa traktowała jednak...

książek: 304
Diane_Rose | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane

W 2005 roku obejrzałam cudowny musical „Upiór w operze” na podstawie słynnego przedstawienia Andrew Lloyd Webber'a. Gdy dowiedziałam się, że istnieje książka musiałam i ją przeczytać, gdyż moim zdaniem to arcydzieło! (Nie sam film, tylko historia). Książkę znalazłam jakieś dwa lata później w biblioteczce babci, przeczytałam ją dopiero teraz, już po obejrzeniu kolejnych dwóch ekranizacji, dlaczego o nich wspominam? Dowiecie się niebawem.

Piękna Christina spotyka kogoś kogo pragnie nazywać „Aniołem muzyki”, on sam nazywa się Eryk. „Upiór Opery” to historia jego tragicznego życia. Eryk to kompozytor, iluzjonista, architekt, konstruktor tortur o bystrym umyśle i niezapomnianym głosie. We wszystkim co robi jest mistrzem. Swoją twarz skrywa pod maską, gdyż nawet jego anielski głos, nie jest wstanie zatuszować jego upiornego wyglądu. Eryk niegdyś pracował dla samego Szacha, jednak zmuszony do ucieczki dostał się do Paryża, gdzie zbudował gmach Opery. Upodobał sobie również lożę nr 5 na...

książek: 816
Melanie | 2013-09-02
Przeczytana: 02 września 2013

Sprawiła, że wylałam wiele łez. Dość ciężko się ją czyta, jest trochę chaotyczna, ale nie żałuje żadnej minuty. Upiór w Operze, jest moim ulubionym musicalem, który jak zwykle sprawia, że czuję w czasie jego oglądanie niesamowite emocje. Kiedy obejrzałam ją po raz pierwszy, od razu zamarzyło mi się przeczytać książkę. Jednakże nigdzie nie mogłam jej znaleźć i tak po kilku latach, wreszcie ktoś był tak miły i opublikował ją w internecie. Była o sto razy lepsza od filmu i sprawiła, że od początku do końca nie przestałam kochać Eryka, pomimo zbrodni jakich się dokonał i jakich próbował dokonać. Ponieważ, czułam czytając ją, że tak naprawdę jest nieszczęśliwy, ale w głębi duszy dobry, niestety obdarzony brzydotą i skreślony przez społeczeństwo, rozumiałam dlaczego stał się tym kim się stał. Był po prostu samotny, a ta samotność jest najgorszą karą jaka mogła istnieć dla człowieka.

zobacz kolejne z 2089 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd