
Upiór Opery

214 str. 3 godz. 34 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Le Fantôme de L'Opéra
- Data wydania:
- 2005-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 214
- Czas czytania
- 3 godz. 34 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8371327617
- Tłumacz:
- Bożena Sęk
„Upiór z opery istniał naprawdę. Od pierwszych chwil, kiedy zacząłem przeglądać dokumenty Akademii Muzycznej, uderzyła mnie nadzwyczajna zbieżność między zjawiskami łączonymi zazwyczaj z duchem, a jednym z najbardziej tajemniczych i fantastycznych dramatów, jakie kiedykolwiek miały poruszać Paryż. Doszedłem wkrótce do wniosku, że można będzie, być może, racjonalnie wyjaśnić jedną historię dzięki drugiej”.
U podstaw sukcesu jaki odniósł Gaston Leroux , leży mistrzowska umiejętność zawiązania intrygi, poparta diaboliczną wręcz inwencją. Upiór w operze wciąga nas w niesamowitą przygodę, trzymającą w napięciu od pierwszych do ostatnich zdań opowieści.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Upiór Opery w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Upiór Opery
Poznaj innych czytelników
7179 użytkowników ma tytuł Upiór Opery na półkach głównych- Chcę przeczytać 3 593
- Przeczytane 3 499
- Teraz czytam 87
- Posiadam 1 042
- Ulubione 210
- Klasyka 120
- Chcę w prezencie 89
- 2025 38
- 2021 36
- Literatura francuska 35









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Upiór Opery
❝𝐃𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳 𝐬𝐢ę, ż𝐞 𝐬𝐳𝐤𝐢𝐞𝐥𝐞𝐭 𝐜𝐢ę 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚 𝐢 𝐩𝐫𝐚𝐠𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐰𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐦𝐢ł𝐨ś𝐜𝐢 𝐢 𝐧𝐢𝐞 𝐨𝐩𝐮ś𝐜𝐢 𝐜𝐢ę 𝐝𝐨 𝐠𝐫𝐨𝐛𝐮!❞
𝐓𝐲𝐭𝐮ł 𝐤𝐬𝐢ą𝐳𝐤𝐢: Upiór Opery
𝐆𝐚𝐭𝐮𝐧𝐞𝐤: Romans gotycki
𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: Gaston Leroux
𝐎𝐠ó𝐥𝐧𝐞 𝐰𝐫𝐚ż𝐞𝐧𝐢𝐞: Ja po prostu kocham tę książkę. Ba! Ona uratowała mnie na maturze z polskiego 🤭. Uwielbiam sam motyw darkness x light, potwór x niewinność. Sam klimat też jest genialny: podczas czytania siedzi się przepych, krwiste i złote barwy, słyszy się operę i upiorne skrzypce ♥️.
𝐃𝐥𝐚 𝐤𝐨𝐠𝐨: Da fanów gotyckiego romansu, Draculi, Frankensteina, trójkątów miłosnych, upiornego klimatu i odrobinę horroru.
𝐏𝐨𝐝𝐨𝐛𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢ę: Dużo tego było 🤭. Ale wpierw to Erik, nasz upiór. Biedny, oszpecony geniusz, który ma obsesję na niewinnej, lekko naiwnej, marzycielskiej śpiewaczce. O rany, chemia między nimi jest taka wielka, że nawet chińska zupka ma uboższy skład tablicy Mendelejewa; sam Erik kipie od szaleństwa i tęsknoty. Raul zaś stanowi zupełną opozycję, jest takim rycerskim panem idealnym i bądźmy szczerzy, większość chciałaby takiego mieć za męża 💙.
𝐍𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐝𝐨𝐛𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢ę: Książka jest zdecydowanie za krótka. No i wolałabym więcej POV Erika, w zasadzie więcej z nim scen 🥲.
𝐏𝐨𝐦𝐢𝐚𝐫 𝐫𝐨𝐦𝐚𝐧𝐬𝐮:٨ـﮩﮩ٨ـ♡ﮩ٨ـﮩ
[♥♥♥♥♥] – opary namiętności i SHIP, SHIP, SHIP
𝐓𝐫𝐢𝐠𝐠𝐞𝐫𝐲: Przem0c, zab0jstwa, porw4ni3, gr0źby.
𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚:
[10/10★] – ARCYDZIEŁO.
𝐏𝐨𝐝𝐬𝐮𝐦𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞: Szalony, zakochany bez pamięci geniusz postanawia wynieść na piedestał młodą, śliczną śpiewaczkę, lecz ta zostaje wplątana w trójkąt miłosny i horror.
❝𝐃𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳 𝐬𝐢ę, ż𝐞 𝐬𝐳𝐤𝐢𝐞𝐥𝐞𝐭 𝐜𝐢ę 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚 𝐢 𝐩𝐫𝐚𝐠𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐰𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐦𝐢ł𝐨ś𝐜𝐢 𝐢 𝐧𝐢𝐞 𝐨𝐩𝐮ś𝐜𝐢 𝐜𝐢ę 𝐝𝐨 𝐠𝐫𝐨𝐛𝐮!❞
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to𝐓𝐲𝐭𝐮ł 𝐤𝐬𝐢ą𝐳𝐤𝐢: Upiór Opery
𝐆𝐚𝐭𝐮𝐧𝐞𝐤: Romans gotycki
𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: Gaston Leroux
𝐎𝐠ó𝐥𝐧𝐞 𝐰𝐫𝐚ż𝐞𝐧𝐢𝐞: Ja po prostu kocham tę książkę. Ba! Ona uratowała mnie na maturze z polskiego 🤭. Uwielbiam sam motyw darkness x light, potwór x niewinność. Sam klimat też jest genialny: podczas czytania siedzi...
Czytanie The Phantom of the Opera było dla mnie trochę jak sinusoida. Kiedy historia skupia się na samym Upiorze, książka natychmiast nabiera magnetyzmu bo jego inteligencja, teatralność oraz tragiczny wymiar są zdecydowanie najbardziej fascynującą częścią tej opowieści. W tych momentach czuć prawdziwą gotycką atmosferę i napięcie. Natomiast fragmenty bez niego są wyraźnie spokojniejsze oraz momentami tracą tempo. Najbardziej interesujący pozostaje więc sam Upiór, postać tak silna i złożona, że niemal przyćmiewa całą resztę historii. Upiór ukradł całe show i szczerze mówiąc, reszta ledwo nadąża. 6/10 i powiedzmy tak: gdybym była Christine, finał wyglądałby zupełnie inaczej.
Czytanie The Phantom of the Opera było dla mnie trochę jak sinusoida. Kiedy historia skupia się na samym Upiorze, książka natychmiast nabiera magnetyzmu bo jego inteligencja, teatralność oraz tragiczny wymiar są zdecydowanie najbardziej fascynującą częścią tej opowieści. W tych momentach czuć prawdziwą gotycką atmosferę i napięcie. Natomiast fragmenty bez niego są wyraźnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby mnie nie porwała zaraz po przeczytaniu, ale do tej pory czasami o niej myślę. Dobra książka, kiedyś na pewno ponownie ja przeczytam.
Niby mnie nie porwała zaraz po przeczytaniu, ale do tej pory czasami o niej myślę. Dobra książka, kiedyś na pewno ponownie ja przeczytam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesłuchałam audiobooka, ale w innej wersji, niż ta. Nie znalazłam jej na lubimy czytać, dlatego opinie wpisuję tutaj. Słuchaną przeze mnie książkę czytał Bartosz Głogowski. Podobała mi się jego wersja, chociaż główna bohaterka według niego nazywała się Krystyna Daj....
Jest to dziewiętnastowieczna powieść, więc historia jest patetyczna i w ogóle nie straszna, ale chciałam ją poznać, bo moim ukochanym musicalem jest film Schumachera z muzyką Webbera pod tym samym tytułem. Książka- taka sobie, ale film genialny.
Przesłuchałam audiobooka, ale w innej wersji, niż ta. Nie znalazłam jej na lubimy czytać, dlatego opinie wpisuję tutaj. Słuchaną przeze mnie książkę czytał Bartosz Głogowski. Podobała mi się jego wersja, chociaż główna bohaterka według niego nazywała się Krystyna Daj....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to dziewiętnastowieczna powieść, więc historia jest patetyczna i w ogóle nie straszna, ale...
Oj bardzo chciałem lubić, bo od bardzo długiego czasu marzę o zobaczeniu musicalu na własne oczy.
Niestety, nawet biorąc pod uwagę jej czasy, jest niesamowicie antyklimatyczna i chaotyczna. Sam pomysł nietuzinkowy, forma nie podołała. Na domiar złego Christine jest absurdalnie irytującą postacią.
Oj bardzo chciałem lubić, bo od bardzo długiego czasu marzę o zobaczeniu musicalu na własne oczy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, nawet biorąc pod uwagę jej czasy, jest niesamowicie antyklimatyczna i chaotyczna. Sam pomysł nietuzinkowy, forma nie podołała. Na domiar złego Christine jest absurdalnie irytującą postacią.
Nie porwała mnie, trochę nawet zmęczyła.
Sam pomysł i klimat jest cudowny, nie bez powodu powstało tyle świetnych adaptacji. Klasyk klasykiem, ale na pewno przyjemniej czytałoby się to sto lat temu na łamach gazet :-)
Nie porwała mnie, trochę nawet zmęczyła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam pomysł i klimat jest cudowny, nie bez powodu powstało tyle świetnych adaptacji. Klasyk klasykiem, ale na pewno przyjemniej czytałoby się to sto lat temu na łamach gazet :-)
Zastanawiam się, kto bardziej mnie odstręcza. Ogarnięty obsesją i chęcią posiadania Raoul czy budzący strach Erik. Dwaj mężczyźni, którzy krążą wokół Christine i odbierają jej kawałki siebie samej.
Zastanawiam się, kto bardziej mnie odstręcza. Ogarnięty obsesją i chęcią posiadania Raoul czy budzący strach Erik. Dwaj mężczyźni, którzy krążą wokół Christine i odbierają jej kawałki siebie samej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThat was crazy.
That was crazy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(…)” – Och, opinię można sobie wyrobić – zareplikował Moncharmin – czyż ja nie cieszę się opinią znawcy muzyki? A przecież nie odróżniam sol od fa! „(…)
Do tej pory, po obejrzeniu filmu oraz musicalu „milion” lat temu, w teatrze muzycznym w pięknym Poznaniu i wykorzystaniu motywów z tejże opowieści w bajkach i przeróżnego rodzaju innych produkcjach, uważałam, że doskonale znam fabułę tej klasycznej powieści gotyckiej. I oczywiście, po poznaniu pierwowzoru literackiego, okazało się, że o tej historii wiem wielkie… Nic. A przynajmniej nie więcej niż jedną-trzecią całej opowieści. O zarysie fabuły można przeczytać wszędzie, ale jak się okazuje, nie da się złożoności tej historii zawrzeć w filmie, czy przedstawieniu teatralnym, czy muzycznym. I szczerze? Moim zdaniem, wykorzystanie tylko tego pseudo-miłosno-romantycznego wątku z piękną muzyką klasyczną w tle rozumiem, ale dla mnie, duuuużo ciekawszy jest ten wątek mroczny. Oj, jak to się dobrze czytało. Ale po kolei.
Jak napisał w swojej recenzji NieOczytani, ta powieść nie zestarzała się za dobrze i przyznam, że pierwszą część czytało się niesamowicie topornie. Nawet biorąc poprawkę, na rok powstania powieści, tamtejsze style zachowania i postrzegania pewnych aspektów moralnych, to i tak do szału doprowadzały mnie dialogi pomiędzy Christine i Raulem. To ich „cierpienie” z miłości, niezrozumienie intencji, strzelanie wzajemnych fochów, nieurocza naiwność i infantylność – mech. Ale cierpliwość została nagrodzona.
Bardzo powoli budowana opowieść, rozwijane wątki poboczne, zdawałoby się zupełnie na początku bez związku z głównym motywem „nadprzyrodzonym”. Trochę retrospekcji, świetnie wpleciony obraz zakłamania tamtejsze klasy społecznej. Nie tylko tej wyższej. Brak przyzwolenia na okazywanie uczuć czy nawet szczerych opinii. Przywdziewanie masek. Wieczne salonowe rozgrywki. Zabawa w pozory. Określanie Paryża jako wiecznej maskarady, gdzie każdy przywdziewa maskę. To akurat bardzo ciekawe spostrzeżenia i sugestie autora, jak odbierał Paryż tamtych czasów. No i pytanie? Czy to aż tak bardzo się zmieniło na przełomie wieków? Moim zdaniem, zdecydowanie nie. Ale wracając do meritum. Po przebrnięciu przez te cierpiętnicze opisy przeżyć wewnętrznych naszej zakochanej pary, pojawia się moja perełka. Opowieść Persa. I to jest to, co pokochałam, serio pokochałam w tej powieści. Ja już wiem, dlaczego „Upiór opery” stał się klasykiem.
I uwaga, to moja nieobietywna opinia!
Czas sprawił, że nie jest to gotycka powieść grozy. Ale! To jest genialny thriller. Fabuła? Po prostu na mini serial na jakąkolwiek z platform streamingowych. I gdybym teraz, bez oceniania klasyka światowej literatury, wzięła na tapetę tylko opowieść persa i samą postać Eryka, stwierdziłabym że właśnie przeczytałam jeden z najlepszych w ostatnim czasie kryminałów/ thrillerów, ze świetnie skonstruowanym twistem, ciekawą intrygą, tajemnicą w tle i wyjątkowym psycholem w roli głównej. Potworem, jak się okazuje, nie z wyglądu. Człowiekiem, który po prostu stwierdził, że skoro społeczeństwo go odrzuciło, on nie ma w stosunku do niego żadnych zobowiązań. I hamulców.
I za to kocham te klasyki. To tamci autorzy byli prekursorami. To tacy pisarze już dawno, dawno obmyślali intrygi, manipulacje, opisywali obsesje, miłość, nienawiść. Mamili, podpuszczali, oszukiwali i zaskakiwali czytelnika, dając mu frajdę z czytania, wywoływali emocje i zmuszali do wytężania umysłu.
Za królową zagadek wciąż uważam Agathę Christie ;D
Zgodnie z moim rankingiem oceniłam tę książkę na 8/10
Warto było
(…)” – Och, opinię można sobie wyrobić – zareplikował Moncharmin – czyż ja nie cieszę się opinią znawcy muzyki? A przecież nie odróżniam sol od fa! „(…)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tej pory, po obejrzeniu filmu oraz musicalu „milion” lat temu, w teatrze muzycznym w pięknym Poznaniu i wykorzystaniu motywów z tejże opowieści w bajkach i przeróżnego rodzaju innych produkcjach, uważałam, że doskonale...
Romantyczna, uroczo naiwna i naciągana. Nie różni się zbyt wiele od współczesnych thrillerów z pozornym wątkiem paranormalnym.
Cieszę się, że przeczytałam tę książkę - przynajmniej nie mam na jej temat fałszywych wyobrażeń.
Romantyczna, uroczo naiwna i naciągana. Nie różni się zbyt wiele od współczesnych thrillerów z pozornym wątkiem paranormalnym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCieszę się, że przeczytałam tę książkę - przynajmniej nie mam na jej temat fałszywych wyobrażeń.