Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,61 (139 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
12
8
19
7
48
6
26
5
10
4
8
3
7
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Uncle Silas. A Tale of Bartram-Haugh
data wydania
ISBN
8371802277
liczba stron
558
słowa kluczowe
powieść grozy
kategoria
horror
język
polski
dodała
Agnieszka

Mało znany w Polsce Joseph Sheridan Le Fanu jest mistrzem prozy niesamowitej i powieści grozy w wiktoriańskich realiach. Stryj Silas opowiada dzieje pięknej i dzielnej Maud, która po śmierci ojca zdana zostaje na łaskę upiornego stryja, dybiącego na jej majątek. Autor znakomicie stopniuje napięcie i nie szczędzi czytelnikowi przerażających chwil aż do należycie szczęśliwego zakończenia.

 

Brak materiałów.
książek: 1570

"Myślisz? Posłuchaj mojej rady i nigdy nie czekaj, żeby pomyśleć; najpierw mów, a potem myśl, to moja recepta, choć prawdę mówiąc, nie sądzę, żebym w ogóle myślała. To obyczaj bojaźliwych".

W końcu znalazłam postać wykazującą chociaż minimalne zrozumienie dla mojego trudnego charakteru choleryka - ja najpierw wrzeszczę, a później zadaję pytania :D Mama mi od dziecka do łba tłukła, że najpierw trzeba myśleć, a później gadać, ale nie zawsze udaje mi się stosować ten przepis w praktyce, Lady Knollys była podobnego temperamentu ;)

Trudno stwierdzić czego się po tej książce spodziewałam, może historii podobnej do życiorysu Jane Eyre, ale nawet przy takich starociach "Stryj Silas" to opowieść bardzo, ale to bardzo wolno rozkręcająca się. Jestem miłośniczką tego typu tematów, ale w połowie trochę wymiękłam, bo do 500 strony nie będzie się działo nic szczególnego.

Początek nakręcała głównie Madame de la Rougierre i chwała jej za to, ale środek mimo moich szczerych chęci ciut przynudzał. W pewnym momencie atmosfera jednak zacznie się zagęszczać, zrobi się mrocznie (i wcale nie dlatego, że Silas nie zapłacił rachunku za prąd!), w końcu zacznie się coś dziać! Końcówka warta była czasu poświęconego na tę książkę.

Polecam głównie miłośnikom kurzu i pajęczyn, resztę może zanudzić na śmierć i nie dotrwają do końcówki, która mogłaby im to wynagrodzić ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewą ręką przez prawe ramię

Całą opowieść otwiera niezrozumiałe dla widza zdarzenie, a dalszy ciąg pokazuje nie tylko jego przyczyny i skutki, ale również brak porozumienia i osa...

zgłoś błąd zgłoś błąd