Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marzyciele

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Wydawnictwo: Świat Literacki
6,31 (42 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
11
6
14
5
2
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sværmere
data wydania
ISBN
83-86646-90-X
liczba stron
96
słowa kluczowe
norwegia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
kashka

Telegrafista Rolandsen, bohater powieści "Marzyciele" - człowiek targany wielkimi namiętnościami, kapryśny wynalazca, kochliwy artysta nie stroniący od bitki i kieliszka - to wspaniała postać z galerii Hamsunowskich ekscentryków, naznaczonych odrobiną szaleństwa. Jego fantazja, wewnętrzna energia i uczuciowość są zbyt intensywne, by mogły zostać zrozumiane i docenione przez społeczność...

Telegrafista Rolandsen, bohater powieści "Marzyciele" - człowiek targany wielkimi namiętnościami, kapryśny wynalazca, kochliwy artysta nie stroniący od bitki i kieliszka - to wspaniała postać z galerii Hamsunowskich ekscentryków, naznaczonych odrobiną szaleństwa. Jego fantazja, wewnętrzna energia i uczuciowość są zbyt intensywne, by mogły zostać zrozumiane i docenione przez społeczność rybackiej osady, w której przyszło mu żyć.
Każda z otaczających Rolandsena osób nosi w sobie jednak jakąś tajemnicę, czeka, cierpi i marzy. Czy wśród tych wszystkich tęsknot i niedomówień telegrafista odnajdzie drogę do serca ukochanej kobiety?

[z okładki]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 354
LifeOnMars | 2016-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2016

"Nareszczie przysłano koniak. Rolandsen osobiście odebrał baryłkę z przystani i wcale nie krążył bocznymi drogami z tym ciężarem, ale dźwigał go pod swoją wielką pachą w biały dzień. Takie dzielne było jego serce."

Bardzo spodobał mi się styl pisania Knuta Hamsuna, a "Marzyciele" to bardzo przyjemna książka. Nawet nie zauważyłam nawet, kiedy przewróciłam ostatnią stronę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerń i purpura

Co to była za książka! Tyle skrajnych emocji. Woja-miłość, śmierć-próba ratowania innych, strach-odwaga, słabość-determinacja, lęk-nadzieja, dobro-zł...

zgłoś błąd zgłoś błąd