Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Wilkołak

Wydawnictwo: Amber
6 (697 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
39
8
55
7
146
6
179
5
147
4
44
3
47
2
7
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wolfman
data wydania
ISBN
9788324136001
liczba stron
288
słowa kluczowe
Horror, Wilkołak, Miłość, Pełnia
kategoria
horror
język
polski
dodał
doroocia

Szczęśliwe życie Lawrence’a Talbota skończyło się tej nocy, kiedy umarła jego matka. Chłopak opuścił wiktoriański dwór, by szukać zapomnienia w dalekiej Ameryce. Po latach powraca w rodzinne strony – i odkrywa, że okolicą rządzi strach. Krążą pogłoski o krwiożerczej bestii. Lecz Lawrence’a stokroć bardziej przeraża tajemnicza siła, która wzywa go do lasu przy pełni księżyca…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/sensacja-...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/sensacja-...»

Brak materiałów.
książek: 798
nigrum | 2012-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2012

Likantropia Maberry'ego & Współczesne wyobrażenie wilkołaka.

Dziś jeśli chcemy poczytać o wilkołakach nasze wysiłki nie muszą kończyć się tak zwanym 'fiaskiem', wystarczy sięgnąć na pierwszą lepszą półkę w sklepie. I każda z tych wilkołacznych pozycji według mnie wyróżnia się pewnym porządkiem. Otóż poznajemy bohatera , często z nizin społecznych, tenże bohater spotyka bestię- wilkołaka i zostaje ugryziony. Czasem zdarza się, że opisywana postać ma już w sobie okropna bestię i zatruwa innym życie. Jednakowoż potwory te wyróżniają się wyjątkową łagodnością i dość pospolitym wyglądem. Zamieniają się przeważnie w wilki bądź w drapieżnych przedstawicieli ssaków.Nie powiem, iż taka kreacja postaci ma wiele dogodności dla młodszej części czytelników. Wyobraźnia działa i człowiek chętniej sięga po książkę o pięknych i srebrzystych wilkach niż przerażających potworach mordujących wszystko co się rusza.

Jonathan Maberry akcję swojej książki umieścił w wiktoriańskiej Anglii pośród takich postaci jak Kuba Rozpruwacz,Van Helsing, profesor Sherlock Holmes. Wilkołak w jego wymiarze jest potworem z koszmarów sennych. To człowiek przemieniony w wilkołaczną parodię zwierzęcia.Bohater, Lawrence Talbot, wraca do swojego rodzinnego miasteczka, Blackmoor, by pomścić śmierć brata. Dość zresztą niezwykłą, bo Benjamin umiera od ran zadanych przez nieznane dzikie zwierzę. W dworze spotyka narzeczoną brata , Gwen. Ma problemy z ojcem, który wiele lat wcześniej wyrządził mu wielką krzywdę. Lawrence postanawia odszukać mordercę brata co nie kończy się pomyślnie dla bohatera.Zostaje on ugryziony przez wilkołaka...

Książka nie zachwyca czytelnika szczegółowością i wartką akcją. Odniosłam wrażenie, że wszystko w niej sprowadza się do najniższych i najbardziej pierwotnych instynktów, seksu, krwi i strachu. Mimo wszystko dialogi zostały poprowadzone w sposób poprawny przez co nie mamy wrażenia pustki i niekompletności fabuły.

Likantropia według Maberry'ego przedstawia się następująco:

" (...)choć wilkołak jest stworzeniem należnym piekłu, nieśmiertelna ludzka dusza tkwi uwięziona w tym ciele. Uwięziona i bezradna, spętana szatańską mocą i wtłoczona w nienaturalne postawie ciało.(...)"

Autor ukazuje nam prawdziwe oblicze bestii, pozbawione upudrowanych wyobrażeń nastolatek zakochanych w pięknych i szlachetnych wilkach.Stwór Maberry'ego nie ma w sobie ani krzty szlachetności ani piękna.Zabija bo sprawia to mu radość, pożąda krwi i mięsa co ostatecznie pozbawia go ograniczeń.. Mężczyzna czytając "Wilkołaka" z pewnością będzie usatysfakcjonowany mnogością krwawych, odrażających scen i zwierzęcego testosteronu, który praktycznie oblepia książkę. Kobieta natomiast może poczuć się pominięta i mało ważna dla autora. Głównym odbiorcą jest mężczyzna jednak brak pełnej historii miłosnej, ku rozpaczy tej części czytelników posiadających chromosom X, dodaje mocy książce. Ma być krew i łzy bólu więc niepotrzebna są nam niewiniątka do obrony.

Przyznam,że po lekturze "Wilkołaka" poczułam się mimo wszystko usatysfakcjonowana. Autor pozwala obcować nam z czymś pierwotnym, z legendami i mitami wiktoriańskiej Anglii. Z niejaką fascynacją oglądamy ciemne, osnute mgła miasteczko Blackmoor. I ... ach ci Cyganie!;)

" (...)zwierzę usłyszawszy bicie licznych serc i szum krwi w żyłach zmarszczył pysk i obnażył kły, a gęsta ślina skapywała z jego dziąseł na trawę(...)"

Polowanie czas zacząć! Czytelniku do książki marsz!:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mam na imię Ania

Po przeczytaniu zastanawiałam się na ile tolerancyjna jestem, na ile tolerancyjni są moi znajomi, co zrobiłabym na miejscu Krzysztofa/Ani i czy rów...

zgłoś błąd zgłoś błąd