Książka Roku 2018

Anubis

Tłumaczenie: Marta Książkiewicz
Seria: Otchłań
Wydawnictwo: Red Horse
5,68 (203 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
15
7
36
6
39
5
42
4
20
3
20
2
8
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anubis
data wydania
ISBN
9788360504765
liczba stron
648
słowa kluczowe
anubis, egipt
język
polski

Mogens VanAndt nie spełnia się jako profesor w trzeciorzędnym college'u w małej miejscowości w stanie Massachusetts. Pewnego dnia odwiedza go dawny kolega ze studiów, z którym wiąże go mroczna tajemnica. To właśnie on, ten demon przeszłości, zniszczył jego karierę naukową. Właściwie Mogens nie chce mieć już nic wspólnego z przyjacielem sprzed lat, ten jednak składa mu propozycję, której...

Mogens VanAndt nie spełnia się jako profesor w trzeciorzędnym college'u w małej miejscowości w stanie Massachusetts. Pewnego dnia odwiedza go dawny kolega ze studiów, z którym wiąże go mroczna tajemnica. To właśnie on, ten demon przeszłości, zniszczył jego karierę naukową.

Właściwie Mogens nie chce mieć już nic wspólnego z przyjacielem sprzed lat, ten jednak składa mu propozycję, której trudno się oprzeć. Chodzić miało o naprawdę wielkie odkrycie, może nawet najważniejsze w nowożytnej archeologii - podziemną świątynię w Kalifornii. Świątynię, która właściwie nie ma prawa tam istnieć.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (473)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2677
onika | 2015-06-23
Przeczytana: czerwiec 2015

Swojego czasu z wypiekami na polikach oglądałam serial „Stargate”. Do tej pory mam do niego ogromny sentyment. I właśnie nim się kierując, sięgnęłam po „Anubisa”. Byłam przekonana, że będzie to powieść w stylu wspomnianego serialu. Można powiedzieć, że występuje w tym utworze kilka podobieństw do „Gwiezdnych wrót”, ale jest to raczej echo niż nawiązanie wprost.

Generalnie lektura „Anubisa” była dla mnie niezwykle pouczająca. W życiu bym nie pomyślała, że czerpiąc z egipskich wierzeń można tak skopać książkę. A pan Hohlbein zrobił to po prostu koncertowo. W dodatku popełnił tak irytująco żałosnych i żałośnie irytujących bohaterów, że należą mu się owacje na stojąco za rozbudzanie w czytelnikach (no może nie we wszystkich, ale we mnie na pewno) morderczych żądz. Nie do pobicia w tej dziedzinie jest panna Preussler, gospodyni profesora Mogens’a VanAndt’a, która przyssała się do niego niczym pijawka i podąża za nim jak wierny pies, wprowadzając tak potrzebny dla spowolnienia akcji...

książek: 510
Eldorado | 2018-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2018

Gdybym miała podsumować swoje wrażenia z lektury "Anubisa" jednym zdaniem, to powiedziałabym, że narobiłam sobie wielkiego smaku, ale zaspokoiłam go tylko w niewielkiej części. Autor bowiem od samego początku wprowadza nastrój grozy i stopniowo go podsyca, budząc tym samym w czytelniku nadzieję wielkiej kulminacji, która jednak nie nadchodzi. Coś tu ewidentnie nie wyszło i szczerze mówiąc, czytelnik może się czuć oszukany. Ja w każdym razie czuję spory niedosyt, gdyż oczekiwałam czegoś bardziej wyrazistego: konkretnych scen grozy i zdecydowanych akcji. Tymczasem jedyne, czym autor nas raczy, z niezwykłą wręcz wytrwałością, to podsycana ciągle na nowo tajemnica (która koniec końców okazuje się nie tak mocno fascynująca, jak by się wydawało), powtarzające się opisy podziemnych skalnych korytarzy i swoista "psychoanaliza" głównych bohaterów, ze szczególnym uwzględnieniem profesora VanAndt'a.
O ile początek powieści mnie zafrapował i szybko wciągnął, to dalszą jej część zwyczajnie...

książek: 2045
Anushka | 2011-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2011

Cóż. Pierwsze co mogę powiedzieć, jest to lektura, po którą warto sięgnąć tylko w wypadku zbyt dużej ilości czasu wolnego i braku lepszych pozycji.
Ale od początku.
Głównym bohaterem jest około czterdziestoletni profesor Mogens VanAndt. Jego życie zapowiadało się wspaniale, lecz z powodu tragicznej historii z przeszłości utknął na wiele lat w zapomnianym przez wszystkich małym miasteczku. Praca w małym zapyziałym colleg'u, gdzie niektórzy "studenci" są od niego starsi, oczywiście nie jest spełnieniem jego marzeń. Na dodatek stał się obiektem uczuć swojej dość irytującej gospodyni. Nic dziwnego, że tajemnicza oferta pracy, jaką otrzymuje pewnego dnia, wydaje się być darem od losu. Niestety stoi za nią jego odwieczny wróg - doktor Jonathan Graves, którego profesor obwinia o swoje doczesne, marne życie. Oferta zostaje jednak przyjęta i Mogens wyrusza w okolice San Francisco. Znajduje tam nie tylko perełki archeologiczne, ale i także odwieczne, ukryte zło...
To by było w skrócie.
Może...

książek: 906
Yenna | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka utrzymana w ciężkim klimacie z mroczną tajemnicą w tle. Idealna do czytania wieczorami, jednak co wrażliwszym odradzam takie rozwiązanie. Nie będę tu się rozwodzić nad fabułą. Powiem tylko, że książka jest warta przeczytania. Cięższy klimat wyróżnia ją na tle "cukierkowych romansów dla nastolatek" i daje nam coś innego. Coś czego brakuje na rynku książkowym. Wreszcie powstała książka nastawiona na prawdziwą tajemnicę, w tle z bestiami i tajemniczymi zaginięciami kobiet. Kim jest tytułowy Anubis? Przeczytajcie to się dowiecie...

książek: 612
Aleksandra | 2015-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2015

To co bardzo lubię w książkach to stopniowanie napięcia - najpierw coś zaskakującego, co zaciekawi czytelnika i sprawi, że nie będzie miał ochoty się oderwać - kolejne strony zaostrzają apetyt na "coś wielkiego", czytelnik zastanawia się o co tak właściwie w tym wszystkim chodzi, sam zaczyna kombinować, jak to wszystko może się skończyć. Autorowi "Anubisa" udało się to prawie perfekcyjnie, prawie - bo to "wielkie coś", na które czekałam nie okazało się tak "wielkie", jak tego oczekiwałam.

książek: 7579
gaviel | 2017-04-23
Na półkach: 2017 rok, Przeczytane

Chętnie przeczytam pozostałe tytuły z serii, bo choć książka była pokaźnych rozmiarów, to czytało się ją szybko i przyjemnie :) Co prawda spodziewałam się innej historii (szczególnie że w bibliotece udało mi się osądzić książkę po okładce --> a jestem wielką fanką klimatów Starożytnego Egiptu oraz Bogów właściwie wszelakich), ale był w tym element zaskoczenia i kiedy już wtopiłam się w wersję przygód opisaną w książce bez problemów dobiłam do końca. Mogę więc śmiało polecić.

książek: 384
coldlily | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane

Jak dla mnie to książka do przeczytania na raz. Strasznie byłam ciekawa książki po samej już okładce i opisie, ale.. chociaż historia jest nawet ciekawa, to trochę się rozczarowałam sposobem, w jaki autor ją napisał. Po prostu schrzanił pomysł, jaki miał na tą książkę.

książek: 1068
Die_Toten_Maus | 2015-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

O tej książce można powiedzieć wiele. Nie wątpliwie przyciąga: tytułem, opisem, okładką, pięknie zdobionymi stronami. Co jest w środku?
Profesor Mogens VanAndt jest znudzonym wykładowcą na uczelni w małym, dusznym uniwersytecie w miasteczku, którego próżno szukać na mapie. Nie dziwi więc, że przyjmuje propozycję dawnego kolegi ze studiów. Praca dla niego wydaje się być ciekawą, na pewno ciekawszą od tej, którą ma. Chowa więc dumę i stare zatargi w kieszeń i rusza w okolice San Francisco. To co tam odkryto budzi wiele kontrowersji i jest bardzo tajemnicze. Jaki to wszystko ma związek z dawną milością VanAndt`a?
Powiem tak... pierwsze 400 stron połknęłam w mgnieniu oka. Historia zaczyna się świetnie. Wciąga. Ilości tajemnic nie zliczę. Styl przypadł mi do gustu. Postacie różnorakie - główny bohater irytujący i nie wyczuwa sie w nim iskry naukowca - archeologa. Więcej życia ma w sobie jego gosposia, która była najlepszą postacią w książce. Potem zaczynają się schody, gdy przychodzi...

książek: 99
TheEmbalmer | 2012-06-20
Na półkach: Przeczytane

Pomysł jakiś był... dobrnąłem opornie do 200 strony, jeszcze tam panny Preussler brakowało. Profesor VanAndt, ciota życiowa, w którym podkochuje się podstarzała gosposia, spotyka wroga ze swej przeszłości, który niegdyś nie przyznał się do faktu, że widział wraz z głównym bohaterem potwora, który ukradł, zjadł, porwał (?) kobietę młodego wówczas VanAndt'a.
Później już tylko strach przed nadmierną ciemnością, jakieś zwidy, tudzież omamy połączone z napadami histerii.
Pięć stron opisu jakieś pierdoły, kolejne osiem dogłębnych rozpisań, a propos uczuć bohatera względem wcześniejszego opisu.
Horror'owato miało być, ale coś autorowi nie wyszło i miast przestraszyć, staje się to jeszcze większą miazgą.
Dziękuję, ale podziękuję.

książek: 2
Alice | 2012-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2010

Uwielbiam Egipt i wszytko, co jest związane z tym krajem. Nic dziwnego, że książka mi się spodobała, chociaż momentami miałam dość przydługich opisów. Nadrabia to jednak ciekawa fabuła i wątki, których jak dotąd nie znalazłam w innych książkach.

zobacz kolejne z 463 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd