Nocne dreszcze

Tłumaczenie: Paweł Korombel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,48 (461 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
26
8
58
7
146
6
116
5
62
4
16
3
14
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Night Chills Data
data wydania
ISBN
83-7255-614-8
liczba stron
303
kategoria
horror
język
polski
dodała
farfallam

Mieszkańców małego amerykańskiego miasteczka nawiedzają nocne dreszcze. Może nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że dotknięci tą dolegliwością ludzie tracą wszelkie zahamowania i dokonują najokropniejszych zbrodni. Okazuje się, że to skutki niebezpiecznych naukowych eksperymentów zmierzających do uzyskania kontroli nad ludzkimi umysłami. Kto i dlaczego przeprowadza te...

Mieszkańców małego amerykańskiego miasteczka nawiedzają nocne dreszcze. Może nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że dotknięci tą dolegliwością ludzie tracą wszelkie zahamowania i dokonują najokropniejszych zbrodni. Okazuje się, że to skutki niebezpiecznych naukowych eksperymentów zmierzających do uzyskania kontroli nad ludzkimi umysłami. Kto i dlaczego przeprowadza te eksperymenty? Odpowiedź na to pytanie jest tak przerażająca, że chyba lepiej byłoby jej nie znać...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 212
Rogi | 2017-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2017

Przypominam sobie mgliście, że pierwszy raz "Nocne dreszcze" czytałem za dzieciaka i wówczas odebrałem je całkiem na serio, włącznie z całą pseudonauką o oddziaływaniu subliminalnym i kontroli umysłów (choć już wtedy nie zaliczyłbym tej powieści do ulubionych). Obecnie najlepszym komplementem, jaki mogę wystosować pod adresem "Nocnych dreszczy" jest stwierdzenie, że Koontz wynalazł kino wczesnych lat 90-tych w roku 1976. Znajdziecie tu tropy, których można się spodziewać po typowym akcyjniaku z Seagalem czy Lundgrenem, włącznie z walką na taśmociągu i cienkimi one linerami. To jednak dopiero na koniec: pierwsze trzy czwarte czyta się natomiast jak tani telewizyjny thriller nakręcony dekadę wcześniej. Ogółem na brak rozrywki nie można narzekać, ale na jej jakość - jak najbardziej. Ci źli są całkiem rozrywkowi, choć przerysowani jak w kreskówce, a ci dobrzy - jak to u Koontza - dobrzy aż do urzygu. Autor ich głosami wykłada nam moralne rozterki i przemyślenia o nauce, które odkrywcze mogą być co najwyżej dla naiwnych dzieciaków. Takich jak ja te 15 lat temu. Starczy powiedzieć, że w latach szkolnych książki Koontza dzieliłem na złe i dobre; teraz rozróżniam złe i "Odwiecznego wroga".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Doktor Dolittle i jego zwierzęta

Przeczytaliśmy z synem bardzo szybko,ponieważ książka jest bardzo wciągająca. Nie ma w niej żadnych ukrytych podtekstów jak w niektórych nowych pozycj...

zgłoś błąd zgłoś błąd