Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzidzia

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
5,64 (398 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
21
8
35
7
73
6
99
5
69
4
20
3
44
2
12
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324718894
liczba stron
174
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
mad28

W podwarszawskich Gołąbkach Stefania Mutter denuncjuje Niemcom dwie Polki, skazując je na śmierć. Pół wieku później wnuczka Stefanii, Danuta, rodzi Dzidzię: zdeformowaną fizycznie i upośledzoną dziewczynkę. Dzidzia jest… "zemstą Historii" i utrapieniem. Może zostanie świętą w miejscowym kościele? Wstrząsająca, kontrowersyjna opowieść o naszym narodowym charakterze, kompleksach i głupocie....

W podwarszawskich Gołąbkach Stefania Mutter denuncjuje Niemcom dwie Polki, skazując je na śmierć. Pół wieku później wnuczka Stefanii, Danuta, rodzi Dzidzię: zdeformowaną fizycznie i upośledzoną dziewczynkę. Dzidzia jest… "zemstą Historii" i utrapieniem. Może zostanie świętą w miejscowym kościele? Wstrząsająca, kontrowersyjna opowieść o naszym narodowym charakterze, kompleksach i głupocie. Klimat makabrycznego snu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1839
Niehalo | 2013-10-06
Przeczytana: 02 października 2013

To moje pierwsze zetknięcie z Chutnik poza Zaściankami(Tam była najlepsza) i Chimerą(tu też jest bardzo dobra). Dzidzia to opowieść o szarej Polsce i beznadziejnych ludziach. Jest mieszaniną Karpowicza i Twardocha. Jest smutna, ale nie porywająca. Prawdziwa, ale też zbyt stereotypowa. Gorzka, bo pokazująca temat od strony najpodlejszej i najczęściej pomijanej - matki, która w naszym chorym kraju nie może usunąć uszkodzonego płodu nawet jeśli nie stać ją na wychowywanie takiego dziecka i jego leczenie(państwo oczywiście nie pomaga). To też książka Matki Polski Wiecznie Walczącej, trącąca gender, a to jest bardzo na czasie.
Książka dobrze napisana i tyle. Gdyby to po raz pierwszy była Chutnik w moich dłoniach, to po więcej bym nie sięgała, choć przecież Dzidzia - całkiem dobra rzecz.
Oceniam na bardzo dobry, ale nie obowiązkowy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piosenki pikinierów

Przed otwarciem tomiku „Piosenki pikinierów” Joanny Lech należy pochylić się nad tytułem. Słowo „piosenki” przywodzi nam na myśl lekki, rozrywkowy utw...

zgłoś błąd zgłoś błąd