Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nadepnęłam na węża

Tłumaczenie: Barbara Słomka
Wydawnictwo: Karakter
6,67 (147 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
22
7
43
6
40
5
18
4
3
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
160
słowa kluczowe
Hiromi, Kawakami, Nadepnęłam, na, węża
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
foolosophy

“Gdy nadepniesz na węża, musisz mieć się na baczności, jego duch bowiem może pójść za tobą do domu. Co wtedy poczniesz, jak oprzesz się pokusie, by opuścić ten świat i zamieszkać w świecie węży? A jeżeli Twój starszy brat nagle stanie się niewidzialny lub jeśli spotkasz człowieka z kieszeniami pełnymi kretów? Uhonorowany najważniejszym w Japonii literackim wyróżnieniem – nagrodą Akutagawy –...

“Gdy nadepniesz na węża, musisz mieć się na baczności, jego duch bowiem może pójść za tobą do domu. Co wtedy poczniesz, jak oprzesz się pokusie, by opuścić ten świat i zamieszkać w świecie węży? A jeżeli Twój starszy brat nagle stanie się niewidzialny lub jeśli spotkasz człowieka z kieszeniami pełnymi kretów? Uhonorowany najważniejszym w Japonii literackim wyróżnieniem – nagrodą Akutagawy – zbiór opowiadań Hiromi Kawakami to spotkanie z Obcym, to literatura, która udowadnia, że można śnić na jawie, że nie wszystko można ogarnąć ścisłym umysłem – i że czasami nie warto tego robić.

Hiromi Kawakami, japońska pisarka średniego pokolenia, łączy ścisły umysł przyrodniczki (takie ma wykształcenie) z niczym nieograniczoną wyobraźnią literacką. Prawdziwe istoty wypełniają zmyślony świat Kawakami na równych prawach z istotami fantastycznymi. Mogą wędrować między światami, nieprzypisane raz na zawsze do któregoś z nich. To przemieszanie gatunków, przechodzenie z jednego świata do drugiego, niepotwierdzone istnienie bytów fantastycznych jest dominującą cechą wszystkich utworów z tomu Nadepnęłam na węża.” (karakter.pl)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 580
ekruda | 2013-10-16
Na półkach: 2013
Przeczytana: 08 października 2013

Już wiem! To było tak- ktoś powiedział niewyraźnie, ktoś czegoś nie dosłyszał i świat obiegła wieść, że wybitny jest Haruki Murakami. A to wcale nie Haruki tylko Hiromi i nie Murakami a Kawakami. Reszta się zgadza.

Znalazłam więc tę Kawakami i dokonałam odkrycia, że literatura japońska skrywa przede mną prawdziwe perełki. Nie było to rzecz jasna odkrycie na wielką skalę. Wszak literaturę japońską znam tylko trochę lepiej niż piśmiennictwo Dżibuti, może zatem skrywać przede mną jeszcze wiele i niewykluczone, że są tam nawet jakieś skarby. Kto by się jednak spodziewał, że na skarby wpada się przypadkiem, nikt nie przynosi ich z entuzjastycznym "musisz to przeczytać".

Szczęśliwym przypadkiem znalazłam więc książkę pod intrygującym tytułem- "Nadepnęłam na węża". Jest to zbiór trzech niesamowitych (w każdym tego słowa znaczeniu) opowiadań. Wchodzi się w nie, stopniowo zanurzając się w świecie tak nierzeczywistym, że aż cudownym.

Pierwsze opowiadanie to historia jakich wiele. Kobieta szła przez park i nadepnęła na węża. Potem nadepnęła jeszcze raz, bo nie mogła się powstrzymać. A wąż powiedział...
Ech, sami widzicie, jeszcze nic takiego. Ale drugie opowiadanie to już poważniejsza sprawa. Jest to historia rodziny, w której przytrafiały się niespodziewane zniknięcia. Pierwszą osobą, która zniknęła była prababka, potem znikały różne przedmioty, aż w końcu zniknął brat. Ten jednak nie mógł się pogodzić ze swoim zniknięciem i ciągle się smucił.
Brzmi dziwnie? Wyobraźcie sobie, jakie jest ostatnie opowiadanie, to najbardziej niezwykłe!

Zauważyliście jak bezsensowne jest w tym przypadku streszczanie? "Nadepnęłam na węża" jest jak najlepsza poezja, a tej streszczać nie sposób. Nie znajdziecie w tych tekstach realistycznej fabuły podążającej za zasadami rozsądku i prawdopodobieństwa. Jest w nich za to odrealniony świat, w którym nie istnieją żadne granice. Tutaj można być najpierw wężem, a potem człowiekiem, albo człowiekiem i zarazem jaszczurką. Można zniknąć i równocześnie być. Można nalewać kawy do filiżanki, a znajdować w niej noc.

Hiromi Kawakami ma bowiem nieograniczoną wyobraźnię, a literatura zdaje się być stworzona po to, by można było dać jej upust i w pełni ją wykorzystać. W tej prozie nie ma rzeczy niemożliwych, jest jak najdziwniejszy sen, który zdarzyło się Wam śnić. Nie szukajcie wyjaśnień, nie próbujcie rozszyfrowywać metafor. Pozwólcie się porwać tym opowieściom.

I niech to w końcu zostanie sprostowane- to Hiromi Kawakami jest wybitna.
ekruda.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew władzy

Po prostu świetna - czasami zagadkowa, czasami niepokojąca, a czasami wręcz przerażająca. Wywołuje emocje. Taką literaturę to ja rozumiem.

zgłoś błąd zgłoś błąd