Wyspa Tokio

Tłumaczenie: Renata Sowińska-Mitsui
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,13 (300 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
13
8
31
7
72
6
93
5
45
4
16
3
17
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
東京島 / Tokyo-jima
data wydania
ISBN
9788375084863
liczba stron
344
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Bastet

Riku postanawia zabrać swą żonę Kiyoko w romantyczną podróż jachtem dookoła świata. Niestety wyprawę przerywa tajfun. Zmuszeni ewakuować się małżonkowie docierają jako rozbitkowie na nieznaną bezludną tropikalną wyspę. Trzy miesiące później dociera tam grupa dwudziestu trzech młodych Japończyków, którzy uciekli z wysepki w okolicy Okinawy, gdzie harowali jako robotnicy sezonowi. Potem pojawia...

Riku postanawia zabrać swą żonę Kiyoko w romantyczną podróż jachtem dookoła świata. Niestety wyprawę przerywa tajfun. Zmuszeni ewakuować się małżonkowie docierają jako rozbitkowie na nieznaną bezludną tropikalną wyspę.

Trzy miesiące później dociera tam grupa dwudziestu trzech młodych Japończyków, którzy uciekli z wysepki w okolicy Okinawy, gdzie harowali jako robotnicy sezonowi. Potem pojawia się grupa Chińczyków, których nielegalnie przewożono z Chin do Japonii. Wkrótce też w tajemniczych okolicznościach umiera Riku. Zmuszona żyć wśród trzydziestu jeden mężczyzn Kiyoko zdana jest tylko na siebie…

Na tle barwnie opisywanych wydarzeń Natsuo Kirino pokazuje galerię najrozmaitszych typów męskich, z dużą dozą kreacji literackiej przedstawiając młode pokolenie Japończyków.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/index.php?option=com_cont...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 78
Tartaruga | 2019-06-18

Każdy zapewne kojarzy znaną powieść podróżniczą angielskiego pisarza, Daniela Defoe o nieszczęsnym Robinsonie, który uwięziony na bezludnej wyspie swoją zaradnością i pomysłowością daje pokaz ludzkiej niezłomności, zdolności do przetrwania, adaptacji i radzenia sobie z wrogością przyrody, istny tryumf cywilizacji, uosabianej przez samotnego rozbitka. Jeszcze bardziej rozwinięty ten pomysł zostaje w równie znanej powieści Verne'a, "Tajemnicza wyspa" - tam już nie jeden, a cała gromada nieszczęśników razem rzucona na niegościnną wyspę musi tam zbudować sobie godziwe warunki przetrwania. Sukces ludzkiej zaradności jest tam aż nazbyt wyraźny, o ile Robinson wszystkiego musiał uczyć się od zera i metodą prób i błędów rozwiązywać szereg problemów bez przerwy zaprzątających mu głowę, o tyle gromada z historii Verne'a dysponuje już odpowiednią wiedzą i umiejętnościami, w szczególności skumulowanymi w osobie ich przywódcy, inżyniera Smitha. Z takimi ludźmi nie zginiesz.

Tymczasem jednak...

książek: 743
Malwina | 2018-02-09
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 08 lutego 2018

Bezludna wyspa, kilkunastu Japończyków, kilkunastu Chińczyków i... jedna kobieta, którą się trzeba podzielić :)
Wszyscy chcą opuścić wyspę, to jasne. Niektórzy tego próbują. Z jakim skutkiem? Końcówka bardzo zaskakuje, a przez Watanabe dłuuugo się śmiałam :)
Książka bardzo dobra, pisana przystępnym językiem, wciągająca.

książek: 785
Jagna | 2016-11-29
Przeczytana: listopad 2016

Kocham Kirino miłością wielką, tę książkę jakoś najdłużej "zdobywałam", apetyt rósł a tu... rozczarowanie.

W recenzjach czytelnicy porównują ją do Władcy much - zupełnie nie wiem dlaczego; zupełnie inna historia, inni bohaterowie. Jedyne co łączy te dwie historie to wyspa i chęć przetrwania a to chyba ciut za mało żeby cały czas powoływać się na dzieło Goldinga.

Kultura japońska jest kompletnie inna od naszej, styl Kirino bardzo specyficzny, ale jak to się stało, że inne jej książki dosłownie połknęłam i zachwyciłam się a tu ogarnęło mnie lekkie zniechęcenie i właściwie czuję tylko zawód. Mogło być tak pięknie! Wyspa Tokio mogła być czymś na miarę tego przywoływanego uparcie Władcy much, mogła być kultowa! To naprawdę mogła być surowa, brutalna i mroczna opowieść jak ludzie chcą przetrwać za wszelką cenę, jak pobyt na wyspie ich zmienia, jak ta jedna jedyna kobieta wpływa na mężczyzn dookoła. A tu wszystko było tak tylko pogłaskane z wierzchu, czas leciał, na palcach jednej ręki...

książek: 112
Ana | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jako, że powtarzanie opisu fabuły totalnie mija się z celem gdyż jest on zawarty w większości opini, jak i opisie książki, to przejdę do rzeczy. Przynajmniej mniej więcej.
Moja przygoda z twórczością Natsuo Kirino zaczęła się bardzo przypadkowo, a "Wyspa Tokio" jest ostatnią jej książką, którą przeczytałam. Książką diametralnie różną od pozostałych jej dzieł.
Autorka świetnie oddała klimat samotnej wyspy gdzieś na środku oceanu. Wyspy realnej, która z jednej strony jest jedyną przyjaciółką osób na niej przebywających, a z drugiej największym wrogiem. Jest dla nich klatką, którą oni próbują zburzyć/obalić albo oswoić... O co chodzi? Najlepiej przekonać się samemu.
Książka w ciekawy sposób pokazuje ludzkie ułomności, ludzkie pragnienia i... budowanie społeczeństwa poprzez przyjmowanie określonych ról. Mamy tu podział na grupy, mamy przywódców, mamy odludków...
Dlaczego taka ocena? Ano dlatego, że w pewnym momencie utknęłam dość poważnie i nie miałam ochoty do niej wrócić. I...

książek: 118
Noriko | 2016-08-13
Na półkach: Przeczytane, Japonia
Przeczytana: 09 sierpnia 2016

Zawiodłam się...
Dobrą książkę można poznać po tym, że nie chce się od niej oderwać...
W tej książce, początek bardzo mnie zaciekawił i szybko przeczytałam pierwszą część (chociaż momentam powiewało nudą). Później było już tylko gorzej. Styl pisania dosyć kiepski (a może to wina kipskiego tłumaczenia?). W każdym razie styl dosyć lakoniczny, nie wciąga, nie ma nic ciekawego. Im więcej przeczytałam, tym bardziej chciałam skończyć. Nie mam w zwyczaju rozpocząć czytania, skończyć w połowie i już nie wracać więc zmusiłam się do przeczytania. Pomysł świetny, wykonanie już gorzej...

książek: 87
Lola Janetta | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 2016

Kolejna książka Natsuo Kirino, która ukazuje ludzkie, skrywane emocje, najgłębsze pragnienia, i naturę, którwa w cywilizacji, w dżungli wieżowców i natłoku obowiązków, gonitwy za pieniądzem są skrzętnie chowane, jednak autorka obnaża je, gdy bezludna wyspa zostaje zaludniona przez tak wiele różnych osobowości, jak poradzą sobie w takij sytuacji, o której tylko się gdyba?
Bardzo podobała mi się końcówka, zaczytałam się dopiero wtedy, z początku wydawało mi się niezbyt interesujące, sama postać Kiyono budziłą we mnie znużenie, natomiast kilkadziesiąt ostatnich stron to toperda, kiedy dopiero wtedy ukazuje nam ten prawdziwy obraz Wyspy Tokio.

książek: 579
WisemantheWise | 2016-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2016

Historia dziwaczna, przedstawiona w kronikarskim stylu. Mógłby być to ciekawy eksperyment socjologiczny - jak zachowują się cywilizowani ludzie w oderwaniu od cywilizacji. Książka ta wskazuje, że stają się ludźmi pierwotnymi, jak gdyby doznającymi amnezji o rzeczach z którymi nie mogą obcować. Styl Pani Kirino jest charakterystyczny i nie dla każdego. Szczerze mówiąc sam w połowie chciałem przerwać czytanie i dać sobie spokój z tą historią. Irytuje mnie bowiem celowe zochydzanie (czynienie ohydnym) i dodawanie wątków pełnych brudu, zgnilizny itp. Nie jestem jakiś delikatny i w historiach typu horror czy thriller zniosę wiele, ale czytanie o ekskrementach, genitaliach czy homoseksualnych gwałtach bojkotuję od razu.
Na szczęście zakończenie było ciekawe i zaskakujące, stąd ocena uśredniona.

książek: 736
deerman22 | 2015-11-24
Na półkach: Przeczytane

Jak dla mnie ta książka jest za długa w stosunku do tego co się w niej dzieje. Świat wewnętrzny jest bogatszy niż zewnętrzny, ok, to nie jest problem. Jednak gdy wnętrze wychodzi na pierwszy plan przydałby się jakiś progres. Jak dla mnie progresu brak.

książek: 2258
Aya | 2015-10-09
Przeczytana: 09 października 2015

Nie byłabym sobą, gdybym nie wypożyczyła tej książki zaraz po odkryciu, że jest dostępna w mojej osiedlowej bibliotece. Przeczytałam w kilka dni, ale spokojnie można połknąć w jeden weekend, ja po prostu czytałam w dni powszednie, dlatego trochę zeszło. Choć i tak ostatnie sto kilkadziesiąt stron przeczytałam w autobusach i pociągu w drodze ze studiów do domu.
To już moje trzecie spotkanie z Natsuo Kirino. Niedawno przeczytałam „Ostateczne wyjście”, niegdyś w moje łapki wpadł „Prawdziwy świat” (niestety, mało co z niego pamiętam, muszę koniecznie odświeżyć sobie tę pozycję!), teraz mamy „Wyspę Tokio”. Muszę jeszcze zdobyć „Groteskę”.
To co tutaj mamy? Jak się można domyślić, bezludną wyspę. Ale może od początku. Jedną z głównych bohaterek powieści jest Kiyoko, która za namową męża, Takashiego, wybrała się z nim w rejs dookoła świata. Nikogo pewnie nie zdziwi, że nic z tego nie wyszło, bo nie minęło wiele dni, a zaskoczył ich tajfun, w wyniku którego jako rozbitkowie wylądowali na...

książek: 67
Vilku | 2015-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 września 2015

3 książka tej autorki. Zachęcony Ostatecznym wyjściem oraz Prawdziwym światem rzuciłem się na kolejną pozycję. Jest coś w stylu pisania tej pisarki, że pomimo to że cie wykręca od środka, chcesz dalej czytać jej historie. Wyspa Tokio miała być jakby kontynuacją, nie była. Jakby spokojniejsza, jakby bardziej refleksyjna.. mi się mniej podobała niż te przeczytane poprzednio.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd