Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy byłem dziełem sztuki

Tłumaczenie: Maria Braunstein
Wydawnictwo: Znak
6,74 (2874 ocen i 233 opinie) Zobacz oceny
10
179
9
337
8
373
7
843
6
494
5
381
4
92
3
118
2
25
1
32
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lorsque j'étais une œuvre d'art
data wydania
ISBN
8324003983
liczba stron
263
słowa kluczowe
powieść, Schmitt, żywa rzeźba
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Goldfinch Baby

Zdesperowany bohater na skraju samobójstwa podpisuje iście faustowski pakt ze spotkanym przypadkowo artystą. Odda się w jego ręce, w zamian za co odzyska sens życia. Jako żywa rzeźba staje się sławny i podziwiany. Traci tylko jedno – wolność. Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna manipulacja? Co stanowi o naszej wyjątkowości? Jak zwykle u Schmitta, ważne pytania podane lekko i z przymrużeniem oka.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 499
ewidencja | 2013-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2013

Dlaczego sięgnęłam po tę książkę? Tytuł, tytuł i jeszcze raz tytuł. Przez okres ostatniego roku zdanie "Kiedy byłem dziełem sztuki" natrętnie przypominało mi o sobie w najdziwniejszych momentach. Nie mogłam się oprzeć. Intrygująca nazwa to, jak widać, naprawdę połowa sukcesu.
Kilka pierwszych stron i nie sposób się oderwać. Niedoszłe samobójstwo młodego mężczyzny, poznanie pociągającego ekscentrycznego artysty, przebywanie w posiadłości, która przypomina współczesny europejski harem. I faustyczne zaprzedanie duszy. Nastrój magii, dywagacje o sztuce, uniwersalnych kanonach. Bardzo mocną stroną stają się wykwintne cytaty o tym, o czym od wieków ludzkość lubi czytać i rozmyślać - o pięknie. "Nie ma nic bardziej względnego niż piękno. Jedna róża to piękno. Dziesięć róż to coś drogiego. Sto róż to nuda."
"Nikomu nie życzę, by od dzieciństwa musiał współistnieć z pięknem. Z rzadka widywane piękno opromienia świat. Dostępne na co dzień rani, pali i zadaje rany, które się nigdy nie zabliźniają."
W momencie przeprowadzenia operacji, eksperymentu kończy się pierwsza, niemal baśniowa część. Później jest dramatyzm, surowość, może nawet turpizm (?), wyjazd do Japonii. Fabuła zaczyna mocno szokować. Autor, z wykształcenia filozof, raczy nas pytaniami o istotę człowieczeństwa, o granice moralności, etyki, a wszystko to oparte jest na niebanalnym przykładzie, genialnie skonstruowanej akcji. Wyśmiane hasło "sztuki dla sztuki", czyli przykładowo naszej przybyszewszczyzny, uwydatnia istotę egzystencji. Adam Bis walczy i tak powinien walczyć o swój honor każdy człowiek.
Zauważyłam opinie, że Schmitt to taki europejski Paulo Coelho i szczerze mówiąc, będąc już przy końcu powieści sama odczułam podobne wrażenie. O dziwo, nie przeszkadza mi to w ogóle! Brazylijskiego pisarza traktuję z przymrużeniem oka, uważam, że popełnił kilka żenujących cytatów, ale nie znam dokładnie jego twórczości. Schmitt miał doskonały koncept i tym mnie ujął. Powieść "połknęłam" w jeden wieczór z przyjemnością, pomimo, że tematyka nie należy do najłatwiejszych. Oczywiście, sceny dotyczące spotkań na plaży są trochę tandetne, ale... to przecież tylko mały kawałek świetnej całości.
O tym, że brzydota i piękno współistnieją i ich definicje już dawno uległy zatarciu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za blisko domu

Niemal same plusy dla tej ksiazki. Swietne postacie oraz jezyk! Nie przypominam sobie kiedy tak sie usmialem przy ksiazce. Poczucie humoru jest na...

zgłoś błąd zgłoś błąd