Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prowincja pełna gwiazd

Cykl: Prowincja pełna... (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,8 (241 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
20
8
32
7
80
6
53
5
24
4
8
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61297-89-5
liczba stron
374
słowa kluczowe
przeszłość, tajemnica,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
espeja

Refleksyjna opowieść o prowincjonalnej codzienności, której wielkie i małe historie rozgrywają się wśród mazurskich krajobrazów. Zaskakująca historia kobiety, która odbywa swoistą podróż w czasie, podróż do nieznanych korzeni. Odkrywa przeszłość, której nie znała i tajemnice, które niekoniecznie chciała poznać. Czytelnicy spotkali się z bohaterami powieści w książce – „Prowincja pełna marzeń”....

Refleksyjna opowieść o prowincjonalnej codzienności, której wielkie i małe historie rozgrywają się wśród mazurskich krajobrazów. Zaskakująca historia kobiety, która odbywa swoistą podróż w czasie, podróż do nieznanych korzeni. Odkrywa przeszłość, której nie znała i tajemnice, które niekoniecznie chciała poznać. Czytelnicy spotkali się z bohaterami powieści w książce – „Prowincja pełna marzeń”. Prowincja może być miejscem magicznym, pełnym wydarzeń i emocji, gdzie po prostu chce się żyć. Miejscem, w którym zdarza się tysiące spraw, zgodnie z przemianami tego świata, pokornie poddanym porom roku, biegnącym czasem może trochę wolniej, spokojniej, bez korków na ulicach i laptopów na kawiarnianych stolikach… Nad którym świecą te same gwiazdy, to samo słońce, brodzą w błękicie te same chmury. Nie ma spotkań przypadkowych. Nasze dzisiejsze spotkanie na pewno nie jest daremne… Katarzyna Enerlich

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 621
Małgorzata | 2012-07-11
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 29 czerwca 2012

Gdy tylko skończyłam czytać „Prowincję pełną marzeń”, praktycznie od razu wzięłam się za czytanie kolejnej części prowincjonalnego tryptyku Katarzyny Enerlich. Pierwsza część tak mnie urzekła, że koniecznie musiałam poznać dalsze losy Ludmiły.

Trudno jest jednak napisać, o czym jest część druga tak, żeby nie zdradzić zakończenia części pierwszej. Wątpię, czy znalazł by się wśród Was ktoś, kto chciałby znać zakończenie książki wcześniej jej nie czytając, ja sama nie lubię czytać recenzji ze spoilerami. Jednak „Prowincja pełna marzeń” nie kończy się jednoznacznie, w głowie czytelnika pojawia się pełno pytań bez odpowiedzi. „Prowincja pełna gwiazd” w dużej mierze odpowiada na te pytania. Ale kto przeczytał część pierwszą i ma nadzieję na to, że głównej bohaterki już nic nadzwyczajnego nie spotka, to jest w błędzie. Bo życie zawsze nie do końca układa się tak, jak tego chcemy. Ludka odkrywa nagle tajemnicę swojego pochodzenia i miejsca, które są z tym pochodzeniem związane, bowiem decyduje się na podróż, aby dowiedzieć się więcej na temat swojego ojca i krewnych. Przyjdzie jej się również zmierzyć ze śmiercią bliskiej osoby… Nic w życiu nie jest idealne i życie Ludmiły też takie nie jest.

Z bohaterami „Prowincji pełnej gwiazd” czytelnicy spotkali się już w części pierwszej. I może druga część nie jest już tak pełna wydarzeń jak pierwsza, to i tak wciągnie tych, którzy pokochali Ludmiłę. Bez wątpienia więcej jest jednak tutaj jej własnych przemyśleń – zarówno na temat życia ogólnie, jak i miłości, przyjaźni, własnego pochodzenia. Bo Ludka odkryje tajemnicę, którą tak naprawdę nie jest pewna, czy chciałaby znać. Wiele można z tej książki dzięki temu wyciągnąć i samemu zastanowić się nad otaczającym nas światem.

Więcej jest również w tej książce Mazur. Mazur pokazanych w cudownych opisach, które zakwitają w naszej wyobraźni jak żywe. Kasia Enerlich ze zwykłej drewnianej, opuszczonej chaty potrafi zrobić coś pięknego, wartego obejrzenia, przystanięcia na chwilę, zastanowienia się. Mam ochotę po tej książce sama wybrać się na Mazury szlakiem Ludmiły i Katarzyny Enerlich – przejść się uliczkami Mrągowa, o których mowa w powieści, usiąść i odpocząć nad Jeziorem Czos, zrobić wycieczkę po okolicznych wsiach – poczuć ten zapach i pokochać Mazury, tak jak kocha je autorka i jej główna bohaterka. To byłaby cudowna wycieczka.

A poza tym tak jak w części pierwszej, przeplata się tutaj nasza polska historia z historią Niemiec i dawnych Prus Wschodnich. Chociaż bez wątpienia najważniejsza jest tutaj miłość, w myśl słów pruskiej hrabiny Doenhoff: „Być może jest to największy rodzaj miłości – kochać, nie posiadając.”

Może i „Prowincja pełna gwiazd” nie jest tak bardzo wciągająca w wydarzenia, zawirowania życiowe głównej bohaterki, ale kto przeczytał pierwszą część prowincjonalnego tryptyku, przeczyta i kolejną. Bo będzie ciekaw dalszych losów znanych już bohaterów, ciekaw tego, jak się to wszystko skończy. Historia jest niesamowita tak samo, jak niesamowita jest magia Mazur w tej książce – przeczytać ją muszą koniecznie szczególnie ci, którzy Mazury kochają. A kto przeczyta część drugą, będzie czekał z niecierpliwością na trzecią.


[http://mojeczytadla.blogspot.com/2012/07/prowincja-pena-gwiazd.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Artemis

Plusy: - dużo akcji - szybko się czyta Minusy: - cała reszta Zacznijmy od tego, że książka ma niewiele wspólnego z sci-fi. Jest więcej fikcji niż na...

zgłoś błąd zgłoś błąd