Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbyt głośna samotność

Tłumaczenie: Piotr Godlewski
Wydawnictwo: Świat Literacki
7,83 (1245 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
164
9
268
8
315
7
309
6
118
5
45
4
11
3
6
2
5
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Příliš hlučná samota
data wydania
ISBN
83-88612-49-2
liczba stron
122
słowa kluczowe
literatura czeska
język
polski

Inne wydania

"Zbyt głośna samotność, jeśli w ogóle jestem człowiekiem dojrzałym, to szczyt mojej dojrzałości. To jest realistyczna opowieść, ale ma także walor symboliczny. Pewna epoka trwała kilkaset , a może i tysiąc lat, i Hanta jest akurat na przełomie, ranią go drzazgi z tej pękniętej deski ..."

 

Brak materiałów.
książek: 1154
Agata_Adelajda | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane, 2015

Hanti jest pakowaczem w sortowni makulatury i szmat. Co dzień od trzydziestu pięciu lat tworzy małe dziełka sztuki – niby zwyczajne zgniecione paki niepotrzebnych gazet, starych książek, papieru pakowego, ale każdy taki pakiecik zawiera starannie ułożoną książkę-perełkę usuniętą przez cenzurę, bądź opakowany jest w reprodukcję słynnego obrazu. Mężczyzna wspomina wielokrotnie, że mimo woli jest wykształcony, bowiem znosi uratowane przed zgnieceniem książki do domu, a przez te trzy i pół dekady nazbierały się tony książek, grążące w razie zawalenia zgnieceniem na śmierć. Plany emerytalne głównego bohatera krzyżuje brygada młodych robotników i ich prasa, lepsza, wydajniejsza i szybsza niż ta, na której pracuje Hanti.

Powieść prowadzona jest w pierwszej osobie i przypomina mi to odrobinę wylewność i bezpośredniość bohaterki Kobiety z prowincji. Całość można uznać za traktat filozoficzny z rozważaniem postawy Jezusa i Lao Tse, oraz rozprawa z uwspółcześnionym mitem Syzyfa. Hantio snuje również refleksje o straconej miłości, ale jak to u Czechów bywa, rzewny charakter wynurzeń w jednej chwili zostaje zburzony anegdotką „z grubej rury”, co dobrze robi powieści nie dając jej dojść do niebezpiecznej granicy patosu i kiczu.

Podobnie jak Pociągi pod specjalnym nadzorem były osadzone w biografii Hrabala (w czasie wojny pracował na nastawni jako dyżurny ruchu), tak i Zbyt głośna samotność zakorzeniona jest w osobistych doświadczeniach pisarza; w ramach wytrzebiania przez ówczesne władze panoszącego się intelektualizmu pisarz był zmuszony pracować fizycznie i trafił do sortowni makulatury właśnie.

Podoba mi się to specyficznie filozoficzne podejście do życia; chociaż nie chcę generalizować, to nie sposób nie zauważyć jakiegoś wspólnego rysu czeskich powieści - nawet o rzeczach strasznych potrafią czescy pisarze opowiadać z przymrużeniem oka, jak Ota Pavel w Śmierci pięknych saren.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd