Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sklep przy głównej ulicy

Tłumaczenie: Cecylia Dmochowska
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
6,98 (88 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
9
8
18
7
35
6
21
5
2
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Obchod na korze
data wydania
ISBN
83-07-02237-1
liczba stron
143
kategoria
klasyka
język
polski

Dłuższa nowela "Sklep przy głównej ulicy" stała się legendą współczesnej prozy czeskiej. Wydana w 1965 r., przez całe ponure dwudziestolecie "normalizacji" życia kulturalnego i społecznego Czechosłowacji skazana była na zapomnienie. Podobnie wyglądały losy jej polskiego przekładu - gotów w 1968 r., zatrzymany został przez cenzurę; taki sam los spotkał słynny film, nakręcony na podstawie...

Dłuższa nowela "Sklep przy głównej ulicy" stała się legendą współczesnej prozy czeskiej. Wydana w 1965 r., przez całe ponure dwudziestolecie "normalizacji" życia kulturalnego i społecznego Czechosłowacji skazana była na zapomnienie. Podobnie wyglądały losy jej polskiego przekładu - gotów w 1968 r., zatrzymany został przez cenzurę; taki sam los spotkał słynny film, nakręcony na podstawie noweli. Ladislav Grosman (1921- 1981), czeski prozaik i publicysta, pisujący również po słowacku, w tym czasie znalazł się już na emigracji w Izraelu.

Utwór Grosmana, ukazujący grozę przymusowej eksterminacji ludności żydowskiej z terenu Słowacji w okresie istnienia faszystowskiego Państwa Słowackiego (1940- 1944), przestrzegał przed konsekwencjami oportunizmu i tchórzostwa "szarego człowieka", milczącego świadka zbrodni przeciw ludzkości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (231)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5942

Zaczyna się niewinnie, od opisu drobnej małżeńskiej sprzeczki i wizyty dawno niewidzianych członków rodziny. Szybko jednak w fabule pojawia się niepokój - czytelnik wyczuwa go już podczas suto zakrapianej kolacji, przy której główny bohater i jego żona godzą się z jej siostrą i szwagrem.
Efekt zacieśniania rodzinnych więzów okazuje się zaskakujący - stolarz staje się nowym właścicielem tytułowego sklepu, dotychczas prowadzonego przez starą Żydówkę. Od tej pory napięcie stopniowo narasta.

Śledząc losy bohaterów, cały czas wyczekiwałam na jakiś dramat. Byłam pewna, że do niego dojdzie, nie wiedziałam jedynie, co konkretnie się wydarzy.
I nie pomyliłam się - finał okazał się dającym wiele do myślenia literackim i psychologicznym majstersztykiem.

"Sklep..." to opowieść, w której z pozornie niewinnych, codziennych i zwyczajnych epizodów rodzą się wewnętrzne rozterki i ludzkie tragedie. Bohaterowie stają przed wyborami, które dla jednych nie mają żadnego znaczenia, dla innych...

książek: 7171
tsantsara | 2014-05-16
Przeczytana: 16 maja 2014

Ponadczasowa literatura moralnego niepokoju przedstawiająca postawy i wybory, których trzeba w życiu dokonywać w różnych warunkach i czasach, choć tu - na Słowacji, podczas powszechnej, "urzędowej" nagonki na Żydów - okoliczności może nawet bardziej sprzyjały temu, by zachować się "jak inni", czyli niemoralnie. Bo Żydzi to przecież nawet "nie ludzie" - rozgrzeszali się pazerni. Mimo, że przecież przez lata byli ich sąsiadami. Takie rzeczy dzieją się nie tylko w czasie brunatnej dyktatury i nie tylko Żydzi bywają ofiarami. Niezależnie od czasów i okoliczności słabych ludzi bez wstydu i sumienia nie brak, może to nawet większość, ale od tolerancji otoczenia zależy, czy odważą się zrobić świństwo, czy też nie. Jakby autor chciał powiedzieć, że słabym można pomóc, głośno potępiając świństwo, inaczej łatwo ulegają złu.

Prosty stolarz Brtko, może by i chciał wziąć mienie żydowskie - na ambicję wjeżdża mu chciwa małżonka - ale z jednej strony nie pozwala mu na to za bardzo własna, choć...

książek: 51
Anastazja | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Główny bohater, Tono Brtko, to prosty, biedny stolarz, bez pracy i pieniędzy. Kiedy dostaje propozycję przejęcia - w ramach aryzacji - sklepu przy głównej ulicy, prowadzonego przez żydowską, głuchą już, babinkę - jest przekonany,że trafił na żyłę złota. Nic bardziej mylnego - okazuje się, że sklepowe guziki i koronki to nie jest taki dobry interes, a stara jest po cichu utrzymywana przez gminę żydowską. Poza tym, zgodnie z prawem, Brtko powinien przejąć cały sklep, zawiesić swój szyld a Żydówkę wydać wrogom. Jednak nie robi tego. Kierowany nicią sympatii, która się tworzy między nim a starą, zaczyna obawiać się o jej los. Rozdarty między dwoma frontami, nie wie, co ma robić.Wariuje. W końcu zdecydował przypadek.

książek: 102
Marek Krzystek | 2015-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Lektura na pewno ważna dla Słowaków, u nas rozliczeń z czasami wojny nie brakuje.
Krótko o tym, jak czas wojny zeszmaca przeciętnego, zagubionego w życiu szaraczka. Z daleka od frontu, w zapadłej słowackiej dziurze. Szkoda, że tylko nowela, bo coś mi mówi, że autor miał zamiar pociągnąć temat dalej, a według mnie warsztatowo był doskonale do tego przygotowany, czytając czuje się jego smykałkę do pióra.
Cóż począć, autor odsłonił przed nam tylko próbkę swojego talentu, jego wola, a takiego smaku mi narobił.

książek: 860
KoKo | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2014

Naprawdę nie wiem, dlaczego wśród tylu oczekujących na przeczytanie pozycji sięgam po taką literaturę. Masochizm jakiś. Skondensowana treść w niedużej książeczce. Wewnętrzna walka o bycie człowiekiem, a nie zwierzęciem. Osadzona w prostym (prymitywnym) środowisku, co jak wielokrotnie podkreślam, źle znoszę. Ale to środowisko zostało oddane bardzo dobrze, łącznie ze sposobem wysławiania się.

książek: 169
Michał | 2015-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

Już po pierwszym akapicie, byłem pewien, że nowelka przypadnie mi do gustu.
Po ostatnim akapicie tylko się w tym utwierdziłem...Jestem pod wrażeniem wyobraźni autora, jego porównania przypadły mi bardzo do gustu. Szkoda, że nie mam innych książek tego autora.

książek: 1528

Wpierw obejrzałam film i mam wrażenie, że jego fabuła była opowiedziana w sposób bardziej ciekawy. Co nie znaczy, że nie warto się brać za książkę ;)
"Sklep przy głównej ulicy" (czy też "Obchod na korze", tym tytułem się częściej posługuje środowisko bohemistów) jest bardzo interesującym przypadkiem w czeskiej literaturze, ponieważ autorem jest słowacki Żyd. xD Piszący do pewnego momentu po słowacku, później już po czesku. Tą nowelką zyskał sobie wiekopomną sławę.
Większa opinia tutaj: --> http://czechozydek.wordpress.com/2013/04/04/ladislav-grosman-sklep-przy-glownej-ulicy/

książek: 86
Zbigniew Żelaskowski | 2014-09-02
Na półkach: Przeczytane

Kwintesencja czeskiej prozy. Polecam.

książek: 263
magda949 | 2016-10-10
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2016
książek: 175
Walkabouts | 2016-09-27
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 221 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd