Nie jestem potworem

Tłumaczenie: Agnieszka Rurarz
Cykl: Ana Arén (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,08 (65 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
8
7
23
6
19
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
No soy un monstruo
data wydania
ISBN
9788328711310
liczba stron
384
słowa kluczowe
Agnieszka Rurarz
język
polski
dodała
Ag2S

Jeśli jest coś gorszego od najgorszego koszmaru, to koszmar o dziecku, które znika bez śladu. W centrum handlowym pod Madrytem znika czteroletni chłopiec, Kike. Media natychmiast wiążą ten przypadek z zaginięciem w tym samym miejscu czteroletniego Nicolasa dwa lata wcześniej. Chłopca ani porywacza nigdy nie znaleziono. W madryckiej policji śledztwo prowadziła nadinspektor Ana Arén. Sprawa Kike...

Jeśli jest coś gorszego od najgorszego koszmaru, to koszmar o dziecku, które znika bez śladu. W centrum handlowym pod Madrytem znika czteroletni chłopiec, Kike. Media natychmiast wiążą ten przypadek z zaginięciem w tym samym miejscu czteroletniego Nicolasa dwa lata wcześniej. Chłopca ani porywacza nigdy nie znaleziono. W madryckiej policji śledztwo prowadziła nadinspektor Ana Arén. Sprawa Kike trafia również do niej. W mediach liderem informacyjnym zostaje telewizyjny Kanał Jedenaście z jego czołową reporterką Inés Grau, prywatnie koleżanką Any. Sytuacja komplikuje się, gdy po kilku dniach w tym samym centrum handlowym dochodzi do zniknięcia trzeciego czterolatka, tym razem syna Inés... Nie jestem potworem doprowadza na skraj wytrzymałości nerwowej zarówno swoich bohaterów, jak i czytelników. Ani oni, ani ty nie wyjdziecie z tego cało.

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: https://muza.com.pl/zapowiedzi/3161-nie-jestem-pot...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (239)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 830
Magda | 2019-01-18
Na półkach: 2019, Przeczytane

Do tej pory nie miałam jeszcze okazji czytać hiszpańskiego thrillera, gdy tylko nadarzyła się okazja powiedziałam sobie- czemu nie! Carme Chaparro to hiszpańska dziennikarka, na stałe związana z ekipą przygotowującą serwisy informacyjne. Jej dotychczasowe doświadczenia literackie ograniczały się do pisania felietonów do cotygodniowej rubryki w czasopiśmie Yo Dona. Nie jestem potworem jest jej debiutem.

Madrycka policja ma twardy orzech do zgryzienia, miasto sparaliżowała wiadomość o serii niecodziennych porwań małych chłopców. Media szybko podchwyciły temat wiążąc sensacyjne wydarzenia ze sprawą uprowadzenia przed dwoma laty czteroletniego Nicolasa. Ani chłopca, ani porywacza nie udało się odnaleźć, a śledztwo utknęło w martwym punkcie. Przeszłe wydarzenia spędzały sen z powiek nadinspektor Anie Arén, która nie do końca pogodziła się ze swoją porażką. Sprawa małego Kike trafia na jej biurko. Media skorzystały z przecieku i poufne informacje szybko dotarły do ogólnokrajowych...

książek: 10498

TRZY SEKUNDY WYSTARCZĄ, ABY ZAMIENIĆ TWOJE ŻYCIE W KOSZMAR.

Żeby upilnować małe dziecko, trzeba mieć oczy dookoła głowy, a i to często nie wystarcza.

Ileż to razy słyszymy te słowa od rodziców i opiekunów małych dzieci. Jak wszyscy wiemy dzieci, które uczą się poznawać świat, chłoną go wszystkimi zmysłami. Wszystko je ciekawi i wszystko chcą zobaczyć. Rodzic nie ma łatwego zadania, aby cały czas mieć swoją latorośl w zasięgu wzroku i dbać o jej bezpieczeństwo. A często wystarczy dosłownie kilka sekund, by chwila nieuwagi doprowadziła do tragedii, która zmieni całe nasze życie w koszmar.

Dlaczego zdecydowałam się poruszyć ten niewątpliwie trudny temat?

Otóż wczoraj skończyłam lekturę debiutanckiej książki Carme Chaparo „Nie jestem potworem”, na której kartach poznałam historie rodziców, którzy znaleźli się w centrum koszmaru, jakim stało się ich życie, kiedy w zaledwie trzy sekundy bez śladu zniknęło ich dziecko.

Wiadomość o zniknięciu dziecka zawsze budzi niemałą sensację i...

książek: 1539
Sylwka | 2019-02-27
Na półkach: Papier, Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2019

Ostatnio postanowiłam wykorzystać daną mi szansę i poeksperymentować trochę z literaturą z mniej poczytnych przeze mnie krajów. ;) Pokusiłam się na pierwszy w mej karierze thriller ze słonecznej Italii, a teraz postanowiłam dać szansę równie słonecznej Hiszpanii. A dokładniej sięgnęłam po debiutancką książkę Carme Chaparro hiszpańskiej dziennikarki, prezenterki telewizyjnej serwisów informacyjnych oraz edytorki pochodzącej z Salamanki pod tytułem Nie jestem potworem.

Zaginięcie czteroletniego chłopca i sprawa sprzed lat.
W centrum handlowym pod Madrytem znika czteroletni chłopiec, Kike. W głowach policjantów, jak i dziennikarzy od razu pojawiła się „połączenie” tej sprawy z nierozwiązaną wciąż podobną sprawą sprzed dwóch lat. Wówczas w podobnych okolicznościach zaginął bez śladu czteroletni chłopczyk imieniem Nicolas. Śledztwo prowadzone wówczas przez Ane Arén utknęło w martwym punkcie i do dziś dnia spędza nadinspektor sen z powiek. Czy przy narastającej medialnej nagonce uda się...

książek: 245
Aniaczyanka | 2019-03-05
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 04 marca 2019

"Nie jestem potworem" to zdecydowanie książka, która mną wstrząsnęła. A fakt, że sama mam dzieci spotęgował efekt. Czytałam w każdej wolnej chwili. Totalnie dałam się wciągnąć tej historii, przeżywałam ją razem z bohaterami, a zakończenie totalnie rozłożyło mnie na łopatki. Tego się nie spodziewałam! Warto ją przeczytać! Warto dla tej historii, warto dla ciekawych bohaterów, warto dla przestrogi i warto dla tego zakończenia.

książek: 224
Kasia | 2019-03-31
Na półkach: Przeczytane

,,Lepiej milczeć, niż pozwolić, by jakiekolwiek słowo zostało nadinterpretowane."

W centrum handlowym pod Madrytem znika czteroletni chłopiec. Jednym z pierwszych kanałów informacyjnych, który informuje o zaginięciu chłopca jest Kanał Jedenaście, w którym główną reporterką jest Ines Grau. Do sprawy zaginięcia zostaje przydzielona nadinspektor Ana Aren, która jest przyjaciółką Ines. Kobieta nadal nie może wybaczyć sobie tego, że dwa lata wcześniej nie udało się jej odnaleźć zaginionego w podobnych okolicznościach Nicolasa. Po kilku dniach w tym samym centrum handlowym znika trzecie dziecko, które okazuje się być synem Ines. Czy uda się odnaleźć zaginione dzieci ? Kto jest porywaczem ?

Ostatnie spotkanie z hiszpańskojęzyczną literaturą było nader udane. Po lekturze ,,Ciszy białego miasta" byłam pełna optymizmu względem książki ,,Nie jestem potworem" Carme Chaparro, która jest debiutancką powieścią tej autorki. Porwania, niedopowiedzenia, śledztwo i dwie kobiety - dziennikarka i...

książek: 686
Zuzanna | 2019-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2019

"Nie jestem potworem" to debiutancka powieść Carme Chapparo i jak na pierwszy raz autorka całkiem nieźle sobie poradziła - mimo nieumiejętnie zbudowanego napięcia, udało jej się mnie zaskoczyć. Jednak nie da się przeoczyć kilku minusów, które zaniżają moją ocenę o książce (choć cały czas mam na uwadze, że to debiut).

Lektura książki upływa spokojnie, bez większych nerwów czy szalonego napięcia. Dobrze skonstruowana fabuła nie porywa tak, jak oczekiwałabym tego od thrillera. Wiele pobocznych wątków spowalnia akcję, sprawiając, że nie żal odłożyć książki na dzień czy dwa, przez co lektura nie mija w mgnieniu oka, lecz spędza się z nią kilka dni, czy tygodni... Na minus - kreacja bohaterów. Zdecydowanie brakuje im wyrazistości, choć jednej cechy, dzięki której zachowaliby się w pamięci czytelnika na dłużej. Zarówno Ana - policjantka zaangażowana w sprawę zaginionych chłopców, jak i Ines - jej przyjaciółka, dziennikarka pozbawione są charakteru. Od czasu do czasu negatywne emocje...

książek: 77
Truskaweczka | 2019-02-12
Na półkach: Recenzenckie, Przeczytane

Nie jestem potworem okazała się książką lekko ponad przeciętną. Z wieloma wadami, ale i zaletami. Osobiście wspominać będę ją pozytywnie, dzięki zaskakującemu rozwiązaniu sprawy i krętej drodze do poznania jej. Książka wbrew pozorom zmusza do refleksji, można się pokusić o stwierdzenie, że posiada nawet morał. Fani kryminał mogą nie być zachwyceni, jednak spragnieni dobrej mrocznej historii, nie oczekujący fajerwerków, mogą zadowolić się już bardziej.

książek: 158
zupa_czyta | 2019-01-23
Na półkach: Recenzenckie, Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2019

Nie ukrywam, po znakomitej "Ciszy białego miasta" dałam się wkręcić w hiszpańskie klimaty i koniecznie chciałam przeczytać kryminał innego autora z Półwyspu Iberyjskiego, aby móc stwierdzić, czy Hiszpanie rzeczywiście "dają radę" w literaturze kryminalnej.

Muszę przyznać, że chociaż podczas lektury "Nie jestem potworem" nie zawsze udawało się autorce utrzymać moje zainteresowanie, to jednak odczułam czytelniczą satysfakcję po odłożeniu książki na półkę.

Nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła od minusów ;) Miałam wrażenie, że w połowie książki akcja nieco zwalnia - fabuła skupia się na obowiązkach śledczych, pochłoniętych szukaniem tajemniczego Slendermana, który uprowadza dzieci z madryckiego centrum handlowego. I nie miałabym tutaj autorce nic do zarzucenia, gdyby nie to, że trochę się to wszystko wlecze i odrobinę potrafi czytelnika znużyć. Działa to wszystko mniej więcej na takiej zasadzie: Dzieje się, dzieje! Odkrywamy istotny szczegół, wnoszący wiele do sprawy i myślimy, że...

książek: 7585
Anna-mojeksiążki | 2019-02-16
Na półkach: Przeczytane

Nie jestem potworem to thriller, który sprawia, że każdej matce krew w żyłach zamarza. Najtrudniej czyta się, kiedy krzywda dzieje się dzieciom, szczególnie tym małym. Jak trudno zrozumieć postępowanie ludzi, którzy dla własnej kariery są zdolni do najgorszych przestępstw, nie patrząc na ich skutki... Książka Carme Chaparro jest naprawdę mocna i warto ją docenić, bo to debiut pisarki - moim zdaniem znakomity.

Każda matka przynajmniej raz w swoim życiu, czasem w koszmarnych snach, a czasem na jawie z przerażeniem stwierdza brak swego dziecka obok i zaczyna szukać... Małe dzieci są niezwykle ciekawskie i szybkie i świetnie, jeśli kończy się to tylko na strachu matki, a dziecko znajduje się po chwili. Co kiedy nagle znika bez śladu? To największy koszmar i tragedia każdej matki.

W dużym centrum handlowym w Madrycie znika bez śladu czteroletni chłopiec Kike. Matka jest w szoku, policja przystępuje do czynności, a po chłopiec rozpływa się jak we mgle. Sprawą zajmuje się nadinspektor...

książek: 574
Hanna | 2019-02-11

Pewnego dnia w centrum handlowym pod Madrytem znika czteroletni chłopiec, Kike. Zdruzgotana matka nie ma pojęcia co stało się z jej dzieckiem. Pojawia się pierwszy podejrzany, ojciec. Jednak brak dowodów. Na miejsce wydarzenia od razu przyjeżdżają media i łączą ten przypadek z zaginięciem w tym samym miejscu czteroletniego Nicolasa dwa lata wcześniej. Jednak wtedy ani chłopca ani porywacza nie odnaleziono. Śledztwo utknęło w martwym punkcie i nikt nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć co się wtedy wydarzyło. Kolejna trudna sprawa do rozwiązania przed nadinspektor Ana Arén. Czy tym razem kobiecie uda się złapać porywacza i uratować chłopca z rąk oprawcy? Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy po kilku dniach w tym samym centrum handlowym dochodzi do zniknięcia kolejnego czterolatka, syna Inés, reporterki telewizyjnej, bliskiej koleżanki Any...


Z pewnością żadna kobieta będąca matką nie chciałaby znaleźć się w podobnej sytuacji, w jakiej znalazły się bohaterki książki Carme...

zobacz kolejne z 229 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd