Jeden dzień w grudniu

Tłumaczenie: Grażyna Woźniak
Wydawnictwo: Świat Książki
7,27 (249 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
21
8
51
7
73
6
52
5
15
4
5
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Day in December
data wydania
ISBN
9788380313620
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

To klasyczna opowieść o miłości, której akcja rozgrywa się w ciągu dziesięciu kolejnych świąt Bożego Narodzenia, powieściowy odpowiednik filmowych hitów: „To właśnie miłość” i „Dziennika Bridget Jones”. Laurie nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia – oczywiście do chwili, gdy nie zakochuje się w chłopaku, którego pewnego grudniowego dnia widzi na przystanku przez szybę zatłoczonego...

To klasyczna opowieść o miłości, której akcja rozgrywa się w ciągu dziesięciu kolejnych świąt Bożego Narodzenia, powieściowy odpowiednik filmowych hitów: „To właśnie miłość” i „Dziennika Bridget Jones”.

Laurie nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia – oczywiście do chwili, gdy nie zakochuje się w chłopaku, którego pewnego grudniowego dnia widzi na przystanku przez szybę zatłoczonego autobusu. Odnalezienie go to jedno z jej noworocznych postanowień. Po roku nieśmiałych poszukiwań spotyka go znowu, na świątecznym przyjęciu swojej najlepszej przyjaciółki Sary, która przedstawia go Laurie jako nową miłość swojego życia…

Książka dla kobiet kochających życie, Jojo Moyses i Nicholasa Sparksa.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Małgorzata książek: 438

Miłość i inne nieszczęścia

W okresie przedświątecznym wzrasta zapotrzebowanie na romantyczne opowieści, zwłaszcza takie, których akcja rozgrywa się w bożonarodzeniowej scenerii. Nawet jeśliby uznać, że Miłość to pretensjonalna nudziara w niemodnej sukience, wpychająca się na siłę do niemal każdej książki, to trzeba przyznać, że gdy pozuje na śniegu, przystrojona kolorowymi światełkami i błyszczącą lametą, wygląda nad wyraz atrakcyjnie.

„Jeden dzień w grudniu” – debiutancka powieść autorstwa angielskiej pisarki Josie Silver – wydaje się idealną propozycją dla wszystkich, którzy poszukują miłosnej historii ze świątecznym klimatem. Czy jednak w tej książce znajdziemy magię świąt Bożego Narodzenia?

W pewien grudniowy dzień Laurie zakochuje się w chłopaku, o którym nie wie właściwie nic. Nigdy nie zamieniła z nim ani słowa, nie dotknęła jego dłoni, nie słyszała jego śmiechu. Nie zna jego imienia, charakteru ani adresu. Doskonale pamięta za to wyraz jego oczu, choć spojrzała w nie tylko raz – przez szybę autobusu.

Przez kolejne miesiące Laurie próbuje odnaleźć tajemniczego chłopaka. Wreszcie widzi go ponownie – u boku innej kobiety. Wie, że powinna jak najszybciej zapomnieć o swoich uczuciach, ale czy można walczyć z przeznaczeniem?

Opis na okładce wprowadza w błąd. Akcja powieści wcale nie rozgrywa się „w ciągu dziesięciu kolejnych świąt Bożego Narodzenia”, obejmuje po prostu okres od grudnia 2008 do grudnia 2017, a z każdego roku autorka wybiera i opisuje kilka dni. Trudno powiedzieć, że to klasyczna...

W okresie przedświątecznym wzrasta zapotrzebowanie na romantyczne opowieści, zwłaszcza takie, których akcja rozgrywa się w bożonarodzeniowej scenerii. Nawet jeśliby uznać, że Miłość to pretensjonalna nudziara w niemodnej sukience, wpychająca się na siłę do niemal każdej książki, to trzeba przyznać, że gdy pozuje na śniegu, przystrojona kolorowymi światełkami i błyszczącą lametą, wygląda nad wyraz atrakcyjnie.

„Jeden dzień w grudniu” – debiutancka powieść autorstwa angielskiej pisarki Josie Silver – wydaje się idealną propozycją dla wszystkich, którzy poszukują miłosnej historii ze świątecznym klimatem. Czy jednak w tej książce znajdziemy magię świąt Bożego Narodzenia?

W pewien grudniowy dzień Laurie zakochuje się w chłopaku, o którym nie wie właściwie nic. Nigdy nie zamieniła z nim ani słowa, nie dotknęła jego dłoni, nie słyszała jego śmiechu. Nie zna jego imienia, charakteru ani adresu. Doskonale pamięta za to wyraz jego oczu, choć spojrzała w nie tylko raz – przez szybę autobusu.

Przez kolejne miesiące Laurie próbuje odnaleźć tajemniczego chłopaka. Wreszcie widzi go ponownie – u boku innej kobiety. Wie, że powinna jak najszybciej zapomnieć o swoich uczuciach, ale czy można walczyć z przeznaczeniem?

Opis na okładce wprowadza w błąd. Akcja powieści wcale nie rozgrywa się „w ciągu dziesięciu kolejnych świąt Bożego Narodzenia”, obejmuje po prostu okres od grudnia 2008 do grudnia 2017, a z każdego roku autorka wybiera i opisuje kilka dni. Trudno powiedzieć, że to klasyczna świąteczna historia, skoro akcja toczy się czasem w marcu, czasem w sierpniu, a czasem w listopadzie.

Debiut Josie Silver ma jednak wiele uroku i zdecydowanie zasługuje na każdą poświęconą mu minutę. Nie otumania zbyt dużą dawką lukru, nie zawiera podejrzanych zbiegów okoliczności, nie ukazuje ludzi bez skazy. Zakończenie można oczywiście przewidzieć, jeszcze zanim zacznie się czytać, ale nie ono jest najistotniejsze – przyjemność sprawia bowiem obserwowanie, jak zmieniają się bohaterowie, jak dojrzewa ich uczucie, jak wiele problemów los stawia przed każdym z nich.

„Jeden dzień w grudniu” to opowieść zdecydowanie nie w stylu „Dziennika Bridget Jones” (skąd to porównanie na okładce?) – moim zdaniem bliżej jej do „Bezsenności w Seattle”. Sądzę, że spodoba się tym, którzy gustują raczej we wzruszających niż w zabawnych historiach, cenią sobie literaturę pełną uczuć, lubią czytać o zagubionych ludziach zmierzających ku szczęściu okrężną drogą.

Małgorzata Pawlak

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (715)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 770
Wisienka | 2019-03-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 marca 2019

Często powielany temat, dwie przyjaciółki i chłopak. Oczywiście miłość, przyjaźń i ogólne przekomarzanie się. On kocha ją, ona jego, on jest z tą, a chciałby z tamtą itd. Książka o 20-latkach i dla 20-latek.

książek: 118
Agnieszka | 2019-02-25
Przeczytana: 24 lutego 2019

Książkę dostałam jako gwiazdkowy prezent. Zwykle takie pozycje czekają jakiś czas na mojej półce, aż po nie sięgnę. Tym razem postanowiłam, że tę książkę przeczytam jeszcze tej zimy. I udało się dotrzymać danego sobie słowa. Zrobiłam kakao, otuliłam się kocykiem i zaczęłam.

„Jeden dzień w grudniu” to opowieść debiutującej, niepoprawnej romantyczki. O czym możemy się dowiedzieć czytając krótką notę biograficzną zawartą w książce.

Moje początki czytania tej pozycji były dość trudne. Byłam troszeczkę negatywnie nastawiona do historii dwojga osób, którym wystarczyło spojrzenie na siebie przez szybę zatłoczonego autobusu, aby się zakochać. Cóż, chyba nie jestem taką romantyczką. Strzała amora trafiona w serca bohaterów zdecydowanie do mnie nie przemówiła. Stwierdziłam, że to strasznie banalne i naciągane. I kto się w ogóle tak zakochuje? I jeszcze do tego roczne poszukiwania, które kończą się porażką, a potem jak gdyby nigdy nic okazuje się, że chłopak najlepszej przyjaciółki Laurie...

książek: 956
Kasia | 2019-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2019

Bardzo fajna książka z ciekawie zbudowaną fabułą. Historia dość przewidywalna, która równie dobrze może zdarzyć się w realnym życiu.
Polecam 🙂

książek: 550
Zosia | 2019-03-23
Przeczytana: 22 marca 2019

Laurie to dziewczyna, która prowadzi zwykłe życie. Wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Sarah mieszkają w Londynie. Oby dwie rozpoczęły życie w wielkim mieście po ukończeniu studiów. Pewnego razu Laurie przez okno autobusu zauważa na przystanku chłopaka. Od tego czasu nie może przestać o nim myśleć. Wszystkie próby jego odnalezienia nie dają oczekiwanego rezultatu. W dość nieoczekiwanych okolicznościach na drodze Laurie staje właśnie chłopaka, którego szukała przez cały rok Jack. Niestety okazuje się, że jest on nową miłością jej bratniej duszy. Nie wiedząc jak ma poradzić sobie z całą sytuacją. Postanawia pogodzić się z tym faktem i stara się stworzyć z nim przyjacielską relację. Czy jej się to uda? Jak ukrywanie prawdy przed Sarah wpłynie na jej życie?

Książka to typowa pozycja w literaturze obyczajowej. Główny wątek to oczywiście prawdziwa miłość. Postać Laurie nie jest postacią dynamiczną. Cały czas dostosowuje się do otoczenia. Boi się zaryzykować, by być szczęśliwa. Woli,...

książek: 329
AZorka | 2018-11-20
Na półkach: Przeczytane

Przede wszystkim w opisie jest błąd- nie Laura a Laurel lub Lu. Samo streszczenie też jest zupełnie błędne- książka niczym nie przypomina Dziennika Bridget Jones! Ale po kolei.
Z góry przepraszam literackich koneserów za ocenę "arcydzieło" ale książka mnie totalnie porwała, uniosła, zmieniła!
Lu to młoda kobieta niezbyt spełniona zawodowo i uczuciowo. Pewnego dnia w grudniu z okna autobusu dostrzega siedzącego na przystanku mężczyznę. Kontakt wzrokowy ścina oboje z nóg,choć oboje nie dopuszczają do siebie określenia "miłość od pierwszego wejrzenia". Pojazd odjeżdża- ona w autobusie, on zostaje na przystanku. Przez następny rok Laurel poszukuje tajemniczego mężczyznę, jednak bezskutecznie. Aż do przyjęcia bożonarodzeniowego, gdy bliska jej niczym siostra przyjaciółka Sarah przedstawia miłosć swojego życia Jacka- który okazuje się być właśnie tym "przystankowym" cudownym facetem.
No i zaczyna się istny rollercoaster- autorka atakuje nasze serca całą gamą uczuć, przez 10 lat nasi...

książek: 692
Gąska | 2019-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lutego 2019

Jest rok 2008, Laurie wraca do domu po ciężkim dniu pracy. W pewnym momencie przez szybę zauważa przystojnego chłopaka, którego widok zapiera jej dech w piersi. On również zwraca na nią uwagę, lecz niestety żadne z nich nie robi nic. Drzwi się zamykają, a autobus jedzie dalej. Od tej pory dziewczyna wypatruje go wszędzie: w kawiarni, na ulicy, w tłumie, aż w końcu go znajduje… Jej współlokatorka, a zarazem najlepsza przyjaciółka przedstawia jej go jako swojego chłopaka.
Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja raczej nie, myślę że może istnieć coś takiego, jak zauroczenie, ale prawdziwe uczucie rodzi się powoli. A czy byliście kiedyś nieszczęśliwie zakochani? Myślę, że większość z nas kiedyś to przeżyła, ale co zrobić, gdy kocha się chłopaka swojej przyjaciółki? Laurie utknęła w bardzo trudnej sytuacji.
„Jeden dzień w grudniu”, to taka bajeczka, którą chętnie czyta się w długie zimowe wieczory. Niby jest przewidywalna i z góry można się domyśleć jak się skończy, ale i tak...

książek: 602
Hanna | 2019-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2019

"To dziwne, że nigdy nie przestajemy się o kogoś troszczyć, nawet jeśli nie chcemy już z tą osobą być".

„Jeden dzień w grudniu” to historia Laurie, młodej, skromnej i błyskotliwej dziewczyny, która pracuje w hotelowej recepcji. Pewnego grudniowego dnia, kiedy Laurie wraca z pracy zatłoczonym autobusem przez szybę dostrzega przystojnego mężczyznę. Nieznajomy znajdujący się na przystanku czyta książkę, a po chwili również zaczyna przyglądać się dziewczynie. Wymiana kilku spojrzeń zaczyna budzić w recepcjonistce uczucia, o których wcześniej nie miała pojęcia. Czy to miłość od pierwszego wejrzenia? Niestety autobus Laurie odjeżdża, a chłopak znika z jej pola widzenia. Dziewczyna nie potrafi przestać myśleć o nieznajomym. Postanawia, że go odnajdzie. Z odsieczą przychodzi jej przyjaciółka, Sarah. Po roku poszukiwań Laurie w końcu udaje się spotkać z chłopakiem z przystanku, jednak okazuje się, że jest on miłością i obiektem westchnień jej najlepszej przyjaciółki...

"Stąpasz przez...

książek: 205
motheroftworeads | 2019-03-25
Na półkach: Przeczytane

„To dziwne, że nigdy nie przestajemy się o kogoś troszczyć, nawet jeśli nie chcemy już z tą osobą być.”

Pewnego grudniowego dnia Laurie jadąc autobusem zauważa przez szybę pewnego chłopaka, w którym się zakochuje od pierwszego wejrzenia. Jednym z jej noworocznych postanowień jest odszukanie tego chłopaka. W ciągu całego roku niestety nie udaje jej się go spotkać, aż do momentu , gdy na przyjęciu świątecznym jej przyjaciółka Sara przedstawia go jako miłość swojego życia…

Miłość od pierwszego wejrzenia jest jedną z tych rzeczy, w które wierzymy albo nie. Koncepcja tego jest tak bajkowa, że ciężko nam sobie wyobrazić, że w rzeczywistości jest to możliwe. Miłość potrzebuje czasu na rozwój. Co wcale nie oznacza, że jeśli tylko poczujemy z kimś jakąś początkową więź powinniśmy zrezygnować. Ale co zrobić w przypadku, kiedy osoba w której się zakochamy jest związana z jedną z najbliższych nam osób? No tutaj trochę sprawa się komplikuje.
W książce „Jeden dzień w grudniu” przez 10 lat...

książek: 223
Zaczytana | 2019-01-12
Na półkach: 2018, Przeczytane

Nigdy nie czytałam książki w tematyce świątecznej. W księgarni ten tytuł przykuł moją uwagę, stwierdziłam,że czas przeczytać coś świątecznego.Jak się później okazało nie jest to typowo świąteczna powieść, jakiej się spodziewałam.Historia rozgrywa się w ciągu kolejnych 10 lat znajomość bohaterów a nie jak ja myślałam w ciągu 10 Świąt Bożego Narodzenia.

Jeden dzień w grudniu to historia Laurie,kobiety która nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenie. Jest postrzeganie zmienia się, pewnego dnia na przystanku autobusowym dostrzega chłopaka, w którym zakochuje się od razu. Przez cały rok nieustannie o nim myśli,szuka go lecz bezskutecznie. Na przyjęcie świąteczne jej najlepsza przyjaciółka Sarah przyprowadza swojego nowego chłopaka. Laurie dużo słyszała o nowym znajomym przyjaciółki,chce go bardzo poznać, tym bardziej,że Sarah określa go jako miłość swojego życia.Cała sytuacja komplikuje się gdy Laurie w chłopaku swojej przyjaciółki rozpoznaje chłopaka z przystanku. Jak postąpi...

książek: 131
Claudia | 2019-01-04
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2019

Streszczenie książki jest błędne - akcja nie rozgrywa się w ciągu kolejnych dziesięciu lat w Boże Narodzenie. Jest to historia, która obejmuje wydarzenia od 2008 roku do 2017 roku - nie tylko Boże Narodzenie, lecz niektóre, wybrane dni.

Jednak mimo tego błędu książka sama w sobie jest lekka i przyjemna. Książka tak mnie wciągnęła, że po jej zakończeniu czułam smutek, że to już koniec tej cudownej historii. Historie przedstawione w książce są pokazane z perspektywy Laurie oraz Jacka. Sposób w jaki autorka przedstawia bohaterów sprawia, że nie trudno się do nich przywiązać. Polubiłam tam dosłownie każdemu ale Laurie i Jackowi kibicowałam do końca.

Książka pokazuje jak silna jest ta prawdziwa miłość. Nawet miłość od pierwszego wejrzenia, gdzie ci dwoje ludzi niespodziewanie zauważyli siebie nawzajem na przystanku w autobusie. A potem ich drogi się zeszły, chociaż nie było to łatwe i trwało prawie dziesięć lat!

zobacz kolejne z 705 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd