Jeden dzień w grudniu Josie Silver 7,0

ocenił(a) na 711 tyg. temu Nie jest to typowo świąteczna opowieść, a mimo to doskonale oddaje zimowy klimat. Pokazuje zmagania, z jakimi mierzymy się w grudniu, i snuje historię, która jest jednocześnie przyjemna i bolesna.
Skłamałabym, mówiąc, że ta historia nie jest przewidywalna – bo jest, i to całkiem mocno. Choć bohaterowie nieustannie się rozmijają, los stawia na ich drodze wiele różnych wydarzeń, z których kilka potrafi zaskoczyć, to jednak finału można się domyślić stosunkowo szybko.
Przez sporą część książki nie potrafiłam uniknąć porównań do „Jednego dnia” Davida Nichollsa, ponieważ obie historie mają ze sobą wiele wspólnego. W przypadku powieści Josie Silver może to być jednak nieco mylące – mimo że akcja rozciąga się na przestrzeni lat, nie skupia się na jednym konkretnym dniu. Towarzyszymy bohaterom w różnych miesiącach ich życia, a tytułowy jeden dzień w grudniu odnosi ssię do tego jednego, magicznego momentu na samym początku opowieści.
Całość czyta się bardzo przyjemnie, szczególnie w okresie okołoświątecznym. Bo święta nie sprawiają, że problemy znikają, praca przestaje istnieć, a terminy magicznie nas nie gonią. Dla wielu osób grudzień bywa wręcz dodatkowo stresującym miesiącem – czasem odliczania do chwili, w której w końcu będzie można złapać oddech. I nie zawsze ten moment faktycznie nadchodzi.
„Jeden dzień w grudniu” pokazuje codzienność i dorosłe sprawy z którymi mierzymy się każdego dnia, a jednocześnie przemyca dobre słowo, wyjątkowe chwile i subtelną, zimową aurę.
Bo w końcu… wszystko może się zdarzyć, prawda?
Ze swojej strony polecam 🩶
📚 Współpraca reklamowa z @wydawnictwo_swiatksiazki