Nie mieszkam w igloo

Wydawnictwo: Muza
7,25 (28 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
4
7
9
6
7
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328709478
liczba stron
304
język
polski

Ten Polak w mroźnej Grenlandii znalazł nowy dom Na Grenlandię nie wygnała mnie przygoda ani chęć eksploracji Arktyki. Nie zabrała mnie tam również fala emigracji zarobkowej. Nie jest to książka o karkołomnej ekspedycji kajakiem ani przemierzaniu lądolodu. Do Sisimiut, „miejsca przy lisich norach”, zabrało mnie życie, które również później pozwoliło mi spędzić w tym niesamowitym miejscu 12...

Ten Polak w mroźnej Grenlandii znalazł nowy dom

Na Grenlandię nie wygnała mnie przygoda ani chęć eksploracji Arktyki. Nie zabrała mnie tam również fala emigracji zarobkowej. Nie jest to książka o karkołomnej ekspedycji kajakiem ani przemierzaniu lądolodu. Do Sisimiut, „miejsca przy lisich norach”, zabrało mnie życie, które również później pozwoliło mi spędzić w tym niesamowitym miejscu 12 lat, założyć rodzinę, znaleźć sobie zajęcie, wybudować domek letniskowy i przede wszystkim choć odrobinę poznać sposób myślenia dzisiejszych Grenlandczyków.

Z chwilą przybycia na skutą lodem wyspę Adam musiał przedefiniować sobie wiele kwestii. Metodą prób i błędów, niekiedy w zabawny sposób, poznawał zasady funkcjonowania w innej kulturze i obcowania z arktyczną przyrodą. Musiał nauczyć się polować, celebrować ciszę, organizować kaffemiki i odnaleźć się jako nauczyciel w grenlandzkim systemie edukacji. Jeździł psim zaprzęgiem i skuterem śnieżnym. Grenlandia nauczyła go nie irytować się kilkudniowymi opóźnieniami samolotu, a córka wytłumaczyła mu, co naprawdę znaczy imię Anaruk. Szybko też się zorientował, dlaczego na mroźnej wyspie najważniejsza jest zamrażarka.

Grenlandia dała mu wolność nie tylko nieograniczonej przestrzeni, lecz także życie bez nieustannie krępujących reguł. Czy Grenlandia uzależnia? Z jakimi problemami musi się zmierzyć? Czy to ziemia obiecana tylko dla kochających przygodę i życie outdoorowe? Czy Polak może stać się pełnoprawnym uczestnikiem typowo grenlandzkiego życia, czy tylko jego obserwatorem?

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/zapowiedzi/2983-nie-mieszkam-w...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (105)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1243
MoznaPrzeczytac | 2018-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2018

Dlaczego na Grenlandii najważniejszym wyposażeniem domu jest zamrażarka? Co to jest „kaffemik”? Czy łatwo upolować renifera? Reportaż "Nie mieszkam w igloo" jest bardzo interesującym zbiorem obserwacji z życia na tej niezwykłej wyspie. Adam Jarniewski wskazuje na liczne różnice kulturowe, które znacznie utrudniały mu aklimatyzację podczas 12 letniego pobytu. Uzupełnieniem są fantastyczne zdjęcia, przedstawiające grenlandzką przyrodę, kuchnię i architekturę.

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/nie-mieszkam-w-igloo-dekada-zycia-na-grenlandii-adam-jarniewski/

książek: 681
Aga_Lk | 2018-09-13
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2018

Bardzo się cieszę, że kompletnym zbiegiem okoliczności trafiłam na tą książkę.
Autor książki pomimo, że nie jest pisarzem napisał ją w ciekawy i przystępny sposób. Zabiera nas do odległej i egzotycznej krainy jaką jest Grenlandia. Dzięki niemu poznajemy życie na tej oryginalnej wyspie. Nigdy nie zastanawiałam się jak to jest mieszkać na Grenlandii- miejscu kojarzonym z wieczną zimą, niedźwiedziami polarnymi i nocą polarną. A tymczasem nasz rodak tam mieszka:) Niesamowity przeskok kulturowy, ciekawe opowieści, oryginalne historie.
Polecam sięgnąć po tą książkę... czyta się ją świetnie a dodatkowo poznajemy trochę bliżej problemy tamtejszych ludzi oraz ich codzienne zmaganie z codzienną krainą lodu.

książek: 181
hagap | 2018-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2018

Książka naprawdę rewelacyjna!
Zachęciła mnie sympatyczna, "uśmiechnięta" okładka i nie zawiodłam się.
Napisana jest tak plastycznie i ze znajomością tematu, że czułam się jak na prawdziwej wycieczce (miłym dodatkiem są liczne zdjęcia). Autorowi udaje się przekazać swoją fascynację największą wyspą świata: jej przyrodą, językiem, historią, społeczeństwem... nie unikając również tematów trudnych.
Już polubiłam stronę pana Adama Jarniewskiego na facebooku, bo liczę na dalszy ciąg przygody z Grenlandią.

książek: 522
Xiążki | 2018-09-23
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2018

Autor książki opisuje Grenlandię z perspektywy mieszkańca, a raczej obcokrajowca (Polaka), który postanawia, że właśnie z Grenlandią zwiąże się na resztę życia. Lekkie pióro, dużo ciekawostek (spoza przewodników), szczere podejście do trudnych tematów, nie ubarwianie często szarej rzeczywistości. Kolorowe, czasami zadziwiające zdjęcia, są dopełnieniem treści - zdjęć często brakowało mi w tego typu publikacjach. Zdecydowanie polecam.

książek: 10
Mój_widnokrąg | 2018-08-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2018

Lekko o ciężkim mrozie na końcu świata. Reportaż z perspektywy szcześliwego człowieka, który trafił na Grenlandię z powodu pięknego zbiegu okolicznośći i się zadomowił. Autor ulewa sporo anegdot z życia osobistego i dobrze bo one pomagają zrozumieć rytm życia Eskimosów (to nie jest pejoratywne określenie), sposób komunikacji czy budowanie więzi w małych społecznościach. Moje pytanie zasadnicze jednak brzmi: a niedźwiedzie polarne? To najgroźniejszy drapieżnik na świecie a nie ma o nim nic, mimo że generalnie autor pisze o faunie Grenlandii sporo i dość drobiazgowo. Niewiele więcej wyczytałam się też o wrażeniach kulinarnych poza tym, co jest serwowane - smakowało, nie smakowało? Mały, subiektywny przewodnik w tej kwestii byłby dla mnie gratką :-)

książek: 1558
kultur-alnie | 2018-07-14
Na półkach: 2018, Przeczytane, Traveler
Przeczytana: 13 lipca 2018

Grenlandia to dla mnie ląd nieznany. Dzięki opowieści Jarniewskiego, który spotkał tam kobietę swego życia i na dobre się osiedlił, coś już wiem i za to autorowi dziękuję. Bywały w "Nie mieszkam w igloo" fragmenty z mojej perspektywy mało interesujące, ale ogólnie książkę czyta się dobrze.

książek: 14
barlach | 2018-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2018

Świetne kompedium o Grenlandii, napisane bardzo przystępnym językiem i rozwiewające wiele uprzedzeń o tym nieznanym przeciętnemu Polakowi kraju. Rozdziały o poważnej tematyce jak np. stosunki grenlandzko-duńskie przeplatają się z opisami życia codziennego i przygód autora. Te ostatnie czasem odrobinę się dłużą. Niemniej książka godna polecenia, kolorytu dodaje jej fakt, że została napisna przez kogoś na stałe mieszkającego na Grenlandii, a nie przejezdnego reportera.

książek: 840
DarkStar | 2018-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Kindle
Przeczytana: 24 czerwca 2018

Na pewno nie mogę odmówić autorowi umiejętności pisania reportażu, wydaje mi się, że spokojnie mógłby to robić zawodowo. Niewiele wiem o Grenlandii, a przed przeczytaniem tej książki nie wiedziałem właściwie nic. Oceniłbym tę książkę wyżej, gdyby mnie zwyczajnie nie znudziła. Czytanie o życiu na największej wyspie świata jest interesujące, ale miałem problem z tym, że wiele rozdziałów przedstawia jakieś wydarzenia z życia autora i jest to ciąg niezbyt zajmujących zwyczajnych wydarzeń - to tak jakbym opisywał swój dzień od śniadania, poprzez zakupy w miejscowym sklepie, spacer po osiedlu, rozmowę z sąsiadem, czekanie na przystanku na autobus, jazdę tym autobusem, itd. Niezbyt to interesujące, nawet w tak "egzotycznych" realiach.

książek: 1040
KasiaCio | 2018-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2018
książek: 621
anna1234 | 2018-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Mobi
Przeczytana: 09 września 2018
zobacz kolejne z 95 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd