Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chodźcie, idziemy

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
6,17 (66 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
5
7
19
6
19
5
6
4
1
3
5
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374142823
liczba stron
192
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Chodźcie, idziemy, nowa powieść Janusza Rudnickiego, to książka zabawna i przerażająca zarazem. O sprawach poważnych i dla Polaków trudnych mówi się w niej bez namaszczenia - autor stawia na groteskę, czarny humor i kpinę. Gdańsk, połowa lat 90. Z emigracji w Niemczech wraca do kraju pisarz. Stojąc na balkonie swojego mieszkania w wieżowcu, wita się właśnie z sąsiadami, gdy potężny wybuch gazu...

Chodźcie, idziemy, nowa powieść Janusza Rudnickiego, to książka zabawna i przerażająca zarazem. O sprawach poważnych i dla Polaków trudnych mówi się w niej bez namaszczenia - autor stawia na groteskę, czarny humor i kpinę.
Gdańsk, połowa lat 90. Z emigracji w Niemczech wraca do kraju pisarz. Stojąc na balkonie swojego mieszkania w wieżowcu, wita się właśnie z sąsiadami, gdy potężny wybuch gazu obraca budynek w ruinę. Cudem ocaleni, lecz pozbawieni dachu nad głową lokatorzy postanawiają udać się w podróż... do Niemiec. Dołączają do grupy robotników przymusowych w III Rzeszy pod kierownictwem rzutkiego Mleczarza, którzy chcą wymóc na niemieckich władzach podwyżkę odszkodowań. Akcja toczy się coraz szybciej: aresztowanie na granicy, wypadek samochodowy, strzały niemieckich saperów w polskim konsulacie i bomba niewypał, której rozbrajanie powoduje gigantyczny korek. Nie zważając na przeszkody, groteskowa procesja posuwa się dalej. Galopująca narracja, potykające się o siebie słowa, sięganie do trzewi kolokwialnego języka - wszystko to sprawia, że Chodźcie idziemy czyta się znakomicie. To proza przesiąknięta duchem karnawału, szalona i oczyszczająca.

Chcesz zarobić, Niemowa? Chodź, kolejka ma teraz cztery godziny przerwy, do piątej nieczynna, chodź, skarbów poszukamy. Zębów, medali, odznak. Niczyje, bo przecież nawet nie trupów. To już nie są trupy, to nie są zwłoki, to jest ziemia. W której leżą zęby. Złote zęby. I medale. Niczyje. Po co ziemi zęby i medale? Wyciągniemy niemieckie zęby z niemieckiej ziemi, rozumiesz? Naprawimy krzywdy historii. To jest misja, to nie jest kradzież, Niemowa.
Los nas wybrał.
fragment

Ja się tej książki przestraszyłam i nie mogłam zasnąć, bo tyle tam poutykanych po kątach zmyśleń, które okazują się prawdą. Bo Rudnicki to kuglarz: niecne przemienia w zacne, pod górę chodzi z górki, a jak się robi smętnie, to wyjmuje zza ucha wiewiórkę; lubi poza tym siadać na pluskiewkach, które sam sobie podkłada pod pupę i choć z reguły ląduje na poduszce, to przyjemność mu sprawia fantomiczny ból.
Rudnicki to wyborny szmugler - udając, że wszystko udaje, przemyca prawdziwe refleksje. A to jest, myślę, sedno literatury z górnej półki.
Więc tej książki za nic nie powinno się czytać do poduszki, bo zamiast zasnąć, zaczyna się rozmyślać, utożsamiać i tajemniczo uśmiechać.
Natasza Goerke

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2007

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=574

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (153)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 310
Kokos | 2016-10-03
Przeczytana: 02 października 2016

Ta książka to naprawdę twardy orzech do zgryzienia.
Na poziomie fabularnym - bohater wraca z emigracji do Polski, ale nie zdąży się nacieszyć swoją tutaj bytnością, bo w jego bloku wybucha gaz, co staje się impulsem dla wielu różnych wydarzeń. Rzeczywiście wybuchy gazu były w naszym kraju w latach dziewięćdziesiątych (kiedy dzieje się akcja powieści) niemal epidemią i bardzo ciekawym zabiegiem było dodanie do książki ilustracji złożonych z gazetowych wycinków na ten temat (zakładam, że wycinki autentyczne, aczkolwiek nie weryfikowałam). Fabuła odnosi się też do trudnej i złożonej historii stosunków polsko-niemieckich w XX wieku.
Autor posłużył się dość popularną ostatnio konwencją, podstawą narracji czyniąc po prostu myśli bohatera, próbując je odwzorować możliwie naturalnie/realistycznie. Powoduje to, że narracja jest chwilami dość chaotyczna, oscyluje od tego, co się dzieje, do całkiem abstrakcyjnych skojarzeń. Wydarzenia zdają się przybierać charakter groteski, dzieją się...

książek: 701
misiel | 2013-10-14
Na półkach: Przeczytane

Idźcie i nie wracajcie.

książek: 1449
PoProstuAnia | 2014-01-14
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 13 stycznia 2014

Dziwna książka. Zaczyna się zabawnie, potem robi się coraz bardziej niedorzecznie, by na końcu przerazić potwornością. Na pewno nie daje o sobie zapomnieć. Dla gotowych na ekstremalne wrażenia.

książek: 511
Jarek1983 | 2015-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Poszarpana, krótka i szalona powieść Janusza Rudnickiego o tym co gryzie Polaka pod skórą oraz na zewnątrz. Zbiór symboli, historycznych krzywd, ułańskiej fantazji oraz fatalnego losu. Wszystko to autor, ze sobie charakterystyczną, swadą opisuje. Czasem jest lekko, czasem dosadnie a czasem nierealnie. Niemniej Rudnicki nie boi się słów. Ich nadużywania, znaczenia czy wieloletniego oklepania. Główną zaletą tej powieści jest język. Niemniej, ta krótka, powieść ma nieco zbyt lekki ciężar gatunkowy. Marzy mi się, aby właśnie ten autor usiadł przed maszyną do pisania, napełnił kieszenie cegłami (co by go od pracy nie oderwało nic) i napisał powieść, którą można by zestawić z "Amerykańską sielanką" Rotha lub "Wolnością" Franzena. Tego w polskiej prozie mi najbardziej brakuje. Takich sowizdrzałów nigdy za mało, ale tęsknota za czymś obszerniejszym ciągle pozostaje nieukojona.

książek: 180
szalalaszalupa | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2016
książek: 46
Nimfetka | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 560
Irimias | 2016-03-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 47
Fryderyk | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 863
Tatagato | 2015-10-04
Na półkach: Proza polska, Przeczytane
książek: 300
Shenny | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2015
zobacz kolejne z 143 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd