Chodźcie, idziemy

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
6,07 (82 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
5
7
22
6
26
5
8
4
3
3
5
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374142823
liczba stron
192
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Chodźcie, idziemy, nowa powieść Janusza Rudnickiego, to książka zabawna i przerażająca zarazem. O sprawach poważnych i dla Polaków trudnych mówi się w niej bez namaszczenia - autor stawia na groteskę, czarny humor i kpinę. Gdańsk, połowa lat 90. Z emigracji w Niemczech wraca do kraju pisarz. Stojąc na balkonie swojego mieszkania w wieżowcu, wita się właśnie z sąsiadami, gdy potężny wybuch gazu...

Chodźcie, idziemy, nowa powieść Janusza Rudnickiego, to książka zabawna i przerażająca zarazem. O sprawach poważnych i dla Polaków trudnych mówi się w niej bez namaszczenia - autor stawia na groteskę, czarny humor i kpinę.
Gdańsk, połowa lat 90. Z emigracji w Niemczech wraca do kraju pisarz. Stojąc na balkonie swojego mieszkania w wieżowcu, wita się właśnie z sąsiadami, gdy potężny wybuch gazu obraca budynek w ruinę. Cudem ocaleni, lecz pozbawieni dachu nad głową lokatorzy postanawiają udać się w podróż... do Niemiec. Dołączają do grupy robotników przymusowych w III Rzeszy pod kierownictwem rzutkiego Mleczarza, którzy chcą wymóc na niemieckich władzach podwyżkę odszkodowań. Akcja toczy się coraz szybciej: aresztowanie na granicy, wypadek samochodowy, strzały niemieckich saperów w polskim konsulacie i bomba niewypał, której rozbrajanie powoduje gigantyczny korek. Nie zważając na przeszkody, groteskowa procesja posuwa się dalej. Galopująca narracja, potykające się o siebie słowa, sięganie do trzewi kolokwialnego języka - wszystko to sprawia, że Chodźcie idziemy czyta się znakomicie. To proza przesiąknięta duchem karnawału, szalona i oczyszczająca.

Chcesz zarobić, Niemowa? Chodź, kolejka ma teraz cztery godziny przerwy, do piątej nieczynna, chodź, skarbów poszukamy. Zębów, medali, odznak. Niczyje, bo przecież nawet nie trupów. To już nie są trupy, to nie są zwłoki, to jest ziemia. W której leżą zęby. Złote zęby. I medale. Niczyje. Po co ziemi zęby i medale? Wyciągniemy niemieckie zęby z niemieckiej ziemi, rozumiesz? Naprawimy krzywdy historii. To jest misja, to nie jest kradzież, Niemowa.
Los nas wybrał.
fragment

Ja się tej książki przestraszyłam i nie mogłam zasnąć, bo tyle tam poutykanych po kątach zmyśleń, które okazują się prawdą. Bo Rudnicki to kuglarz: niecne przemienia w zacne, pod górę chodzi z górki, a jak się robi smętnie, to wyjmuje zza ucha wiewiórkę; lubi poza tym siadać na pluskiewkach, które sam sobie podkłada pod pupę i choć z reguły ląduje na poduszce, to przyjemność mu sprawia fantomiczny ból.
Rudnicki to wyborny szmugler - udając, że wszystko udaje, przemyca prawdziwe refleksje. A to jest, myślę, sedno literatury z górnej półki.
Więc tej książki za nic nie powinno się czytać do poduszki, bo zamiast zasnąć, zaczyna się rozmyślać, utożsamiać i tajemniczo uśmiechać.
Natasza Goerke

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2007

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=574

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (185)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 414
Łokieć_Pana_D | 2017-06-03
Na półkach: Przeczytane

Dwa są książek rodzaje. Do czytania i te drugie. Co, choćby człowiek się zawziął, nie poczyta. Bo to wsiadasz kolego na pętli w siódemkę, miejsce zajmujesz bo pusto, i otwierasz książkę. I zdaje Ci się, że teraz to dopiero poczytasz.
"Normalną" przez całą linię przestukasz. A jakże. O takiej jak ta - zapomnij. Od pierwszego przystanku myśl Ci ucieka. Dałeś radę dwie, trzy linijki. Podnosisz głowę. Zastanawiasz się. Wyobrażasz. Podstawiasz siebie pod bohaterów. Podstawiasz innych. Dumasz. Dłubiesz w nosie. Ale nie czytasz. Jeno w łapach trzymasz.
Na wysokości "Hynka" zerkniesz ponownie. Bez zmian. Kilka wersów dasz radę ogarnąć i grzywa do góry. Dumasz. Analizujesz. Nie zgadzasz się. Zgadzasz się. I znów nie. Wszystko, tylko nie czytasz.
Siódemka ma długą trasę. Od lotniskowego tyłka do bazyliki. A ja przeczytałem trzy akapity. Nie ma szans dobrnąć do końca rozdziału. A muszę oddać, bo mi gminna kary naliczy. Dwa czterdzieści.
To nie jest książka do czytania. To książka do...

książek: 418
Kokos | 2016-10-03
Przeczytana: 02 października 2016

Ta książka to naprawdę twardy orzech do zgryzienia.
Na poziomie fabularnym - bohater wraca z emigracji do Polski, ale nie zdąży się nacieszyć swoją tutaj bytnością, bo w jego bloku wybucha gaz, co staje się impulsem dla wielu różnych wydarzeń. Rzeczywiście wybuchy gazu były w naszym kraju w latach dziewięćdziesiątych (kiedy dzieje się akcja powieści) niemal epidemią i bardzo ciekawym zabiegiem było dodanie do książki ilustracji złożonych z gazetowych wycinków na ten temat (zakładam, że wycinki autentyczne, aczkolwiek nie weryfikowałam). Fabuła odnosi się też do trudnej i złożonej historii stosunków polsko-niemieckich w XX wieku.
Autor posłużył się dość popularną ostatnio konwencją, podstawą narracji czyniąc po prostu myśli bohatera, próbując je odwzorować możliwie naturalnie/realistycznie. Powoduje to, że narracja jest chwilami dość chaotyczna, oscyluje od tego, co się dzieje, do całkiem abstrakcyjnych skojarzeń. Wydarzenia zdają się przybierać charakter groteski, dzieją się...

książek: 382
Tomasz Wojewoda | 2017-12-27
Przeczytana: 25 grudnia 2017

CHODŹCIE, OPAMIĘTAJMY SIĘ

Powieść „Chodźcie, idziemy” Janusza Rudnickiego (ur. 1956) to tak naprawdę kilka utworów w jednym. Zaczyna się w duchu Bachtinowskiego karnawału, od groteski w stylu Mrożka, czy wręcz osobliwej commedii dell’arte, którymi pisarz oswaja czytelnika, zdobywając jego zaufanie. Później jednak, wraz ze stopniowo upadającym i zmierzającym w stronę horroru stylem Rudnicki wali obuchem na odlew tak, że lecą drzazgi.

A fabuła pozornie wydaje się banalna. Gdańsk, lata dziewięćdziesiąte, do kraju z emigracji w Niemczech powraca pisarz, zgorzkniały mężczyzna w średnim wieku, „żyjący w szpagacie w dwóch krajach jednocześnie”. Wprowadza się do jednego z typowych dla tamtych lat obskurnych blokowisk i próbuje jakoś zaczepić się w nowej-starej rzeczywistości. Dlatego też najpierw obcina sobie paznokcie, a potem, z nudów, smaruje sobie twarz pastą do butów i przykłada ją do szyby. Odbiera od listonoszki paczkę dla sąsiada i… zatrzaskuje się na korytarzu. Chcąc nie chcąc,...

książek: 815
misiel | 2013-10-14
Na półkach: Przeczytane

Idźcie i nie wracajcie.

książek: 2278
PoProstuAnia | 2014-01-14
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 13 stycznia 2014

Dziwna książka. Zaczyna się zabawnie, potem robi się coraz bardziej niedorzecznie, by na końcu przerazić potwornością. Na pewno nie daje o sobie zapomnieć. Dla gotowych na ekstremalne wrażenia.

książek: 699
Jarek1983 | 2015-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Poszarpana, krótka i szalona powieść Janusza Rudnickiego o tym co gryzie Polaka pod skórą oraz na zewnątrz. Zbiór symboli, historycznych krzywd, ułańskiej fantazji oraz fatalnego losu. Wszystko to autor, ze sobie charakterystyczną, swadą opisuje. Czasem jest lekko, czasem dosadnie a czasem nierealnie. Niemniej Rudnicki nie boi się słów. Ich nadużywania, znaczenia czy wieloletniego oklepania. Główną zaletą tej powieści jest język. Niemniej, ta krótka, powieść ma nieco zbyt lekki ciężar gatunkowy. Marzy mi się, aby właśnie ten autor usiadł przed maszyną do pisania, napełnił kieszenie cegłami (co by go od pracy nie oderwało nic) i napisał powieść, którą można by zestawić z "Amerykańską sielanką" Rotha lub "Wolnością" Franzena. Tego w polskiej prozie mi najbardziej brakuje. Takich sowizdrzałów nigdy za mało, ale tęsknota za czymś obszerniejszym ciągle pozostaje nieukojona.

książek: 623
meg | 2018-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2018
książek: 177
Anarch777 | 2018-02-02
Przeczytana: grudzień 2017
książek: 287
rdek | 2017-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2017
książek: 485
Aldona Lip | 2017-11-06
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 175 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd