Javier Mascherano. Kapitan bez opaski.

Tłumaczenie: Joanna Wiśniowska
Wydawnictwo: TADAM
7,33 (9 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
3
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Los 15 escalones del lidergazgo. Mis valores en el fútbol y en la vida.
data wydania
ISBN
9788381290982
liczba stron
281
język
polski
dodała
Anya

Urodzony lider * Człowiek od czarnej roboty * Niezbędny element drużyny Wszystko co osiągnął, zawdzięcza ciężkiej pracy. Jako szesnastolatek w drodze na trening spędzał dwie i pół godziny. Kiedy przeszedł do West Ham i nie łapał się do składu, trenował nawet wtedy, kiedy inni mieli wolne. Dzięki tej determinacji trafił do najlepszego klubu świata – FC Barcelony. W tej książce Javier...

Urodzony lider * Człowiek od czarnej roboty * Niezbędny element drużyny

Wszystko co osiągnął, zawdzięcza ciężkiej pracy. Jako szesnastolatek w drodze na trening spędzał dwie i pół godziny. Kiedy przeszedł do West Ham i nie łapał się do składu, trenował nawet wtedy, kiedy inni mieli wolne. Dzięki tej determinacji trafił do najlepszego klubu świata – FC Barcelony.

W tej książce Javier Mascherano opowiada o najważniejszych decyzjach w swojej karierze, wyjaśnia, dlaczego namaścił Messiego na kapitana reprezentacji, w jaki sposób oszukiwał Beniteza, by pojechać na zgrupowanie kadry i dlaczego chciał odejść z Camp Nou w 2010 roku.

To wszystko piłkarz uzupełnia kilkunastoma lekcjami bycia dobrym liderem. Bo nawet jeśli nie nosi opaski, na boisku zachowuje się jak prawdziwy kapitan. „Ma w sobie coś z Puyola”, trafnie opisał go Xavi Hernandez.

Nigdy nie należał do piłkarzy z pierwszych stron gazet. Ale bez niego nie byłoby sukcesów Barçy i reprezentacji Argentyny. Dzięki za wszystko, Masche!

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 721
Northman | 2018-11-15
Przeczytana: 05 listopada 2018

Kapitan bez opaski.

Javier Mascherano - Pan, którego fanom reprezentacji Argentyny i FC Barcelony przedstawiać nie trzeba. Zdecydowanie nie trzeba :) Człowiek, który na boisku jest być może i niewidoczny, rozpoznawany wtedy, gdy jego nazwisko wymówi komentator - a jednak jest to ktoś, bez kogo obydwa wyżej wymienione zespoły nie osiągnęłyby... być może nic? Na pewno nie tak wiele. Nie przedłużając - przed Wami "Masche" :)

"Człowiek od czarnej roboty" - określenie skądinąd słuszne. Bardzo pasujące do Mascherano (co łączy się też w logiczny sposób z tym, co napisałem akapit wyżej - kogoś takiego zwykle nie dostrzega się w relacjach sportowych). Pasujące, bo jak inaczej nazwać kogoś, kogo zadaniem jest odbiór piłki, destrukcja, lub też - jak w Barcelonie - obrona w roli stopera? No właśnie. Niewdzięczne to trochę, wielu bowiem jest i było (a zapewne i będzie) piłkarskich specjalistów od destrukcji, których historia futbolu, skupiająca się na pięknych bramkowych akcjach, traktuje po macoszemu. Na szczęście mamy niniejszą biografię, która uchyla rąbka tajemnicy o człowieku, który - choć pozostaje w cieniu - jest pełen pasji, ambicji i pełni rolę, która w oczach każdego zespołu i każdego trenera jest nie do przecenienia: mowa o roli prawdziwego LIDERA.

Swoisty wstęp do tej książki napisał sam Leo Messi (!; aż dziw, że napisał aż tyle słów ;) - od razu mówię, że nie jest to złośliwa uwaga, lecz uznanie dla Ikony <duże "I" celowe, o Messsim ZAWSZE z dużej>, która nie słynie bynajmniej ze słowotoków, i to w każdej postaci). I czegóż się możemy choćby z tego wstępu dowiedzieć? Tego, co każdy chyba wie lub podejrzewa: Mascherano to ktoś, kto rządzi szatnią. Ale z cienia. Pomaga tam, gdzie trzeba, rozwiązuje konflikty, wspiera drużynę, pilnuje przestrzegania ustalonych zasad - do których sam się zresztą stosuje. Dla trenera i drużyny - człowiek, który jest skarbem. Zresztą - czy przypadkiem w obliczu tych choćby faktów jest choćby to, że "Masche" został współ-kapitanem Barcy jako jedyny w swoim czasie nie-wychowanek? Już to świadczy samo za siebie.

O czym jest tak naprawdę ta książka? Trochę o historii defensywnego pomocnika, grającego często jako stoper (taka "szóstka na środku obrony"), trochę o sile woli, o charakterze, o skromności, o zjadającej presji (której nie można dać po sobie poznać)... a trochę też o kimś, kto poza boiskiem jest kimś zupełnie innym, kimś komu do wojownika w domu jest bardzo daleko... :)

Wielka tak naprawdę szkoda, że w przypadku tego Pana rozdział pt. "Barcelona" już się zakończył... Mascherano był w tym klubie naprawdę kimś ważnym... no ale wiek ma też swoje prawa. Tak czy inaczej, "Masche" trzymał się swojego postanowienia do końca, a brzmiało ono "Trzymać Barcę w CV tak długo, jak się da" - i jak przystało na tego rysu charakterologicznego piłkarza, wszystko z zastrzeżeniem, że postanowienie jest aktualne dopóty, dopóki może przynieść faktyczną korzyść drużynie. Za to choćby (ale i za wszystko inne) wielki SZACUNEK.

Zabrakło mi trochę w tej książce refleksyjnego podsumowania tegorocznego mundialu. Może to jeszcze nie czas po temu... W końcu Argentynie bynajmniej się nie powiodło. Poza tym - świetna książka. Myślę, ze każdy fan futbolu powinien się tą pozycją zainteresować. Bohaterzy "z cienia" też są bowiem ważni :)

Dziękuję SQN za egzemplarz recenzencki.

Recenzja także na:
https://cosnapolce.blogspot.com/2018/11/javier-mascherano-kapitan-bez-opaski.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Baśnie: Na wygnaniu

Kryminał w krainie pogranicza baśni i doczesności. Oryginalnie, choć ciutkę naiwne. Fajna kreska, przecudne strony tytułowe rozdziałów. Jednak nie jes...

zgłoś błąd zgłoś błąd