Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wpadka

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Nowa Proza
5,58 (371 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
30
7
62
6
100
5
76
4
28
3
42
2
6
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slam
data wydania
ISBN
9788375340280
liczba stron
279
słowa kluczowe
dla młodzieży
język
polski
dodała
Lenalee

Kiedy w życiu Sama wszystko zaczyna się układać, okazuje się, że jego dziewczyna Alicia ma dla niego prawdziwą bombę. W zasadzie była dziewczyna, zdążyli bowiem zerwać, zanim mu powiedziała, że jest w ciąży. Sam nie chce zostać nastoletnim ojcem. Jedynym człowiekiem, do którego może się zwrócić, jest jego idol, legenda deskorolki - Tony Hawk. Wierzy, że rozwiązania wszystkich życiowych...

Kiedy w życiu Sama wszystko zaczyna się układać, okazuje się, że jego dziewczyna Alicia ma dla niego prawdziwą bombę. W zasadzie była dziewczyna, zdążyli bowiem zerwać, zanim mu powiedziała, że jest w ciąży.

Sam nie chce zostać nastoletnim ojcem. Jedynym człowiekiem, do którego może się zwrócić, jest jego idol, legenda deskorolki - Tony Hawk. Wierzy, że rozwiązania wszystkich życiowych problemów można znaleźć w autobiografii Hawka. Ale tym razem nawet Tony Hawk nie udzieli mu odpowiedzi. A może jednak udzieli?

W tej niezwykle dowcipnej i przejmującej opowieści o nastolatku, który musi zmierzyć się z niespodziewanym ojcostwem, to Sam będzie musiał podjąć właściwe decyzje, by uniknąć wszelkich złych wydarzeń, które mogą nastąpić.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 975
aczeisa | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2014

Dużo w tej powieści brytyjskiego humoru typowego dla Hornby'ego, ale jest bardzo amerykańska. Trochę za bardzo. Fabuła, jak się można zgadnąć po tytule, koncentruje się na głównym bohaterze, Samie, lat piętnaście z okładem, który właśnie rozpoczął życie seksualne i dość szybko zakończył, bo jego dziewczyna (a właściwie: była dziewczyna) zaszła w ciążę. Jak się nietrudno domyślić, Sam — urodzony, gdy jego rodzice mieli 16-17 lat, a więc doskonale świadomy, z czym się wiąże posiadanie dziecka w tak młodym wieku — wpada w panikę, bynajmniej niezachwycony sytuacją. Na szczęście może się z nią oswoić, bo w nieco magiczny sposób (rzekomo za sprawą uwielbianego Tony'ego Hawka, z którego plakatem rozmawia) kilkukrotnie przenosi się na jeden dzień do przyszłość, gdzie istnienie dziecka jest już faktem, a nie przypuszczeniem.

Punkt wyjścia Wpadki jest taki, że mogłaby ona być zarówno niezłą, jak i kiepską książką. Niewątpliwym plusem jest niesamowity humor Nicka Hornby'ego oraz umiejętność pisania językiem żywym, pozwalającym uwierzyć, że czytamy autentyczną historię chłopca imieniem Sam. I jaki by on nie był (a to i owo możemy mu zarzucić), trudno odmówić mu uroku, kiedy szczerze, dowcipnie opowiada swoje perypetie. Przez pryzmat jego spojrzenia poznajemy również pozostałych bohaterów dramatu, a choć spora część z nich irytuje zachowaniami godnymi słabej amerykańskiej komedii, to wszyscy przedstawieni z mocno subiektywnej perspektywy Sama nabierają humorystycznego wydźwięku.

Kłopot w tym, że nie wszystko da się załatwić żartem. I tak oto czytamy o wielu sytuacjach, w których chciałoby się potrząsnąć bohaterem, żeby koniecznie coś zrobił lub czegoś nie robił — bo nawet dla nas, czytelników, jest to żenujące. Niektóre dialogi potrafią wprawić w zakłopotanie, a infantylne przemyślenia i zachowania — w irytację.

Zabrakło mi też we Wpadce jakiejś konkluzji. Nie cierpię książek dydaktycznych i nie oczekiwałam od Hornby'ego morału, ale cóż, skoro czytam jakąś historię, to chciałabym, żeby do czegoś dążyła. Tymczasem w powieści tej Sam snuje narrację, opowiada i opowiada, aż w pewnym momencie opowiadać przestaje; informuje nas jedynie, że to działo się tyle i tyle lat temu, teraz jest tak i tak, po czym skrótowo odpowiada na nasuwające się pytania. To drastycznie zaburza kompozycję i choć najwyraźniej celem autora było stworzenie jak najbardziej autentycznego przekazu (bo Sam niejednokrotnie mówi nam, czytelnikom, jak powinno być w normalnej powieści, tylko po to, by z premedytacją postąpić inaczej), zawiodłam się. Bo mam wrażenie, że od początku do końca książki nic się nie zmieniło, stoimy w miejscu; a skoro tak — nie było potrzeby jej czytać.

(Więcej: http://szwabacha.blogspot.com/2014/12/nick-hornby-wpdka.html)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zamknięta trumna

10 gwiazek - nie zdarza mi się :) Świetna książka, idealnie oddany klimat epoki i styl A. Christie. Troszkę mało samego Herkulesa, ale to nie przes...

zgłoś błąd zgłoś błąd