Lotnik

Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: W.A.B.
6 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Airman
data wydania
ISBN
9788374147194
liczba stron
419
język
polski
dodała
Blurry

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (565)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 448
MountainTobacco | 2014-02-04

Eoin Colfer już jakiś czas temu stał się moim osobistym odkryciem. Fajne jest to, że jest nauczycielem trudnej młodzieży i pisze książki, w których nie ma ani cienia moralizatorstwa. Mamy tutaj ciekawe, a nawet ekscentryczne postacie i przygody o jakich nawet nam się nie śniło... Dobrze, że jednak komuś się przyśniły te wszystkie opowieści, bo nie wyobrażam sobie świata bez Artemisa Fowla. Z racji tego, że wprost niezdrowym uczuciem darzę elementy steampunkowe, "Lotnik" jeszcze bardziej przypadł mi do gustu. To świetna przygoda zarówno dla chłopców jak i dziewcząt niezależnie od wieku! Akcja co rusz się przenosi i poznajemy coraz to nowe postacie, ot fantastyczna przygoda na całej linii!

książek: 404
Dominik | 2012-09-25
Na półkach: Przeczytane

Kolejna książka Colfera o nastoletnim, tym razem 'prawie' geniuszu, który rozpoczyna walkę o przywrócenia dobrego imienia sobie i swojej rodzinie. Niecodziennie zdolności w końcu pozwalają mu osiągnąć to, co...Nie będę zdradzał;) zachęcam do lektury, bo naprawdę warto.

książek: 241
Dawodi | 2014-03-24
Przeczytana: 21 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czym byłoby dzieciństwo bez marzeń?
Conor Broekhar na pewno nie umiałby odpowiedzieć na to pytanie, bo on miał marzenia. Chciał latać i udało mu się. Ja też mam marzenia i mam nadzieje, że ty też je masz. Ale cicho sza, bo się nie spełnią

"Może inni nie widzą słońca, jeune homme. Ale ja jestem wizjonerem. "

Książkę czyta się naprawdę lekko. Czytanie historii Conora było straszne. Jego historia była straszna. Młody człowiek, który stracił swoją rodzinę (bo tak właśnie było), swojego mentora i nauczyciela, króla, a nawet swoją pierwszą i jedyną miłość. Stracił wszystko łącznie z wolnością. Przez kilka lat był zmuszany do wydobywania diamentów. Conor był mądry, był wizjonerem i to go uratowało. Jego pomysł okazał się skuteczny i wydostał się. A zemsta była słodka. Nagroda również. Odzyskał rodzinę. Nie wiem dlaczego, ale odjechał na uczelnię. Po raz kolejny opuścił rodzinę i bliską przyjaciółkę.

Miałem tego nie robić, ale napisałem sp... spoj... NAPISAŁEM...

książek: 276
CzarnyJeździec | 2013-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lipca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wspaniała książka o spełnianiu marzeń i o tym, jak los potrafi zmienić człowieka. Osobiście lubię klimaty więzienne i bohaterów wynurzających się z dna, więc z miejsca polubiłam Conora (zwłaszcza, że mam 13 lat, a on, gdy trafia do więzienia, 14 ;)) W pewnym momencie po prostu nie da się odłożyć książki, a przyszłe losy bohaterów przesłaniają cały pozostały świat.
Czego mi zabrakło? Odkrycia strasznej prawdy, która zmieniła by zupełnie spojrzenie na sprawę. To w książkach lubię najbardziej. Ale i tak lektura świetna.

książek: 976
Alrauna | 2012-09-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Przeglądając stary pamiętnik natknęłam się na ten tytuł i za nic nie mogłam sobie przypomnieć, o jaką książkę chodzi... Niewybaczalny błąd, bo jest świetna! Muszę ją mieć na własność, wtedy na pewno już o niej nie zapomnę, a i niejednokrotnie wrócę ;) Polecam wszystkim!

książek: 2
Lotnik127 | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 grudnia 2013

Eoin Colfer-poznałam tego autora przy niezbyt miłej okazji, mianowicie podczas pobytu w szpitalu. Miałam wtedy 15 lat, nudziłam się okrutnie, aż z odwiedzinami zjawiła się miła pani bibliotekarka i poleciła mi właśnie pierwszą część cyklu o przygodach Artemisa. Od tamtej pory namiętnie zaczytuje się w książkach pana Colfera i gdy tylko ujrzałam "Lotnika" na półce bibliotecznej, od razu go pożyczyłam. Książka mnie zachwyciła i mimo -wydawałoby się - schematycznej fabuły wywołała we mnie mieszankę emocji. Z całego serca kibicowałam skrzywdzonemu przez los Connorowi, a gdy powieść została przeczytana, odczułam żal, że to już. Z pewnością jeszcze nie raz i nie dwa sięgnę po tę pozycję.

książek: 430
Liesel | 2012-11-21
Przeczytana: 05 marca 2010

Być może bę dzie to marne porównanie i zasugerowane tytułem, ale naprawdę jest ono najlepsze na jakie potrafię się zdobyć.

Książka unosi kilka centymetrów nad ziemię, pozwala się oderwać na jakiś czas od problemów życia codziennego i zapomnieć o bożym świecie.

Ale od początku.
Proszę usiąść wygodnie i zapiąć pasy. Wszyscy gotowi? Tak? A więc odpalamy silniki i nasz wehikuł może wystartować. Cel: czasy postępu, w których wynalaki rywalizowąły o palmę pierszeństwa, a ich twórcy o możliwość zapisania się w historii.

...

Przeprasamy za turbulencje i dziękujemy, że wybrali państwo nasze linie czas-podróżnicze.
A więc jesteśmy u celu! Trafiamy na małą wysepkę o której wcześniej nie słyszeliśmy nawet wzmianki. Poznajemy na niej młodego chłopaka Conora Broekharta, inteligentnego, zabawnego i pochodzącego z rodziny zaprzyjaźnioną z królewską.
Przez jakiś czas żyje sobie spokojnie ucząc się mnóstwa rzeczy, bawiąc się z księżniczką, aż nagle w skutek spisku pewnego bezecnego i...

książek: 555
MagicAtena | 2015-12-27
Przeczytana: 26 grudnia 2015

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora. Było to bardzo dobre spotkanie. Książka jest wspaniała, trzyma w napięciu. Od początku kibicowałam Conorowi. Polecam każdemu, czy to fanom tego autora, czy osobom dopiero poznającym jego twórczość.

książek: 28
Ula | 2010-05-25
Na półkach: Przeczytane

Dzieci uwielbiają fantazjować na temat tego, kim zostaną kiedy dorosną. Niektóre z nich, zafascynowane szkołą czy osiedlowym sklepem z cukierkami, marzą o zostaniu nauczycielami lub sprzedawcami; inne, biorąc przykład z rodziców, chcą pracować w banku lub na poczcie. Mali herosi o wielkich ambicjach pragną zostać strażakami, kosmonautami bądź archeologami (w tym ja). Te marzenia mają jedną wspólną cechę: są bezlitośnie weryfikowane przez życie. Z czasem pragnienia wielkich odkryć i śmiałych czynów zostają odłożone na półkę, gdzie pokrywają się kurzem, a dorosły Wojtek – zamiast zostać strażakiem – pracuje jako komornik w Urzędzie Skarbowym. Eoin Coffler udowadnia, że nie zawsze musi się tak dziać. Lotnik przedstawia historię chłopca, który nie chce rezygnować ze swoich marzeń, a są one – jak czasy, w których się urodził – dość kuriozalne.

Conor Broekheart już jako dziecko zdecydował, że jego życie będzie nierozerwalnie związane z lataniem. Przyjście chłopca na świat przypadło na...

książek: 996
Lena | 2010-09-10
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Minęło trochę czasu odkąd przeczytałam Lotnika, a mimo to trochę tej książki wciąż we mnie siedzi. Eoin Colfer jest jednym z moich ulubionych autorów, i jestem gotowa przyznać, ze ani jedną książką mnie nie zawiódł. Ta pozycja jest chyba najlepsza. Uwielbiam Connora i jego przygody. Zaliczam do kanonu lektur obowiązkowych, ponieważ niewiele jest takich do których chciałabym wracać, a tą mogłabym czytać w nieskończoność.

zobacz kolejne z 555 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd