Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez uczuć

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Wydawnictwo: Otwarte
7,54 (956 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
141
9
134
8
219
7
238
6
130
5
56
4
15
3
13
2
7
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ramsay
data wydania
ISBN
9788375154504
liczba stron
360
język
polski
dodała
karollllllla

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów” Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa. Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju...

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów”

Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa.

Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony...

Czy w sercach Lydii i Brogana na nowo zakwitnie miłość, chociaż wybrali życie bez uczuć?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1127
like_speed | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

Ciężko jest mi ocenić, czy ta książka jest lepsza, czy może gorsza niż poprzednie bo różni się właściwie tylko fabułą. Jak można się było spodziewać, książka napisana w schemacie pani Sheridan. Ma ona bowiem swój dość charakterystyczny styl, w specyficzny dość sposób kreuje też bohaterów. Mi osobiście ten styl przypadł do gustu.

Z opisu na okładce wywnioskowałam, że rzecz będzie o bogatej rozpieszczonej dziewczynce z dobrego domu, która niewiele potrafi ponad flirtowanie i wydawanie pieniędzy, która nagle wszystko traci oraz synu zatrudnionego u niej ogrodnika, który z czasem dorabia się fortuny. Jakże ja się pomyliłam! Cóż, faktycznie role się zamieniły, jednak nie był to momentalny strzał a raczej powolny proces, wynikający z pewnych zdarzeń. Zdarzeń jakie zdeterminowały cele w życiach naszych bohaterów.

Prolog pozwala nam znielubić Lydię nie pozwalając wcale jej poznać. Wpisujemy ją w schemat księżniczki flirciary i manipulantki, której cudza krzywda w jakiś perfidny sposób sprawia przyjemność. Dopiero później daje nam o sobie znać jej determinacja i wewnętrzna siła. Z czasem prawie ją polubiłam. Prawie, bo wydała mi się przewidywalna.
Bardzo mi się podoba w jaki sposób została stworzona i opisana postać Brogana. On oczywiście ma coś w sobie, jednak na swój sposób jest irytujący. Wiem, że to wynika z braku poczucia własnej wartości i po poznaniu jego historii wcale się temu nie dziwię, jednak dopiero przy końcu poznajemy go na tyle, by zrozumieć w pełni jego motywy.
A Fionn? Jego pokochałam. Autentycznie, jego sposób bycia, poczucie humoru i siła przyjaźni, jaką obdarzył Brogana i jego siostrę niesamowite. Poboczna postać, a do opowieści wnosi niesamowicie dużo światła.
Generalnie postacie w powieści są nieidealne więc realistyczne.

Cała historia opiera się na typowych błędach nastolatków, którymi raczej rządzą hormony i strach przed odrzuceniem niż wiara w siebie. W sumie trudno wymagać od 16to czy 17tolatka poważnych rozmów o życiu i przyszłości, zwłaszcza że napięcie jest między nimi tak silne, aż powietrze drży. I tu się zaczyna seria domysłów, niedomówień oraz mentalnych ciosów i półprawd.
Ile z tego faktycznie miało miejsce, a ile sobie nasi bohaterowie sami wyimaginowali i dopowiedzieli? Tego dowie się każdy, kto książkę przeczyta.

Polecam miłośnikom romansów i trendu new adult.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dlaczego mężczyźni kochają zołzy

Książka, dzięki której... poznałam najcudowniejszego mężczyznę na świecie. Dziś ten mężczyzna jest moim mężem ♥. Myślę, że więcej nie muszę dodawać ;)

zgłoś błąd zgłoś błąd