Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pypcie na języku

Wydawnictwo: Agora SA
7,76 (264 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
44
8
99
7
68
6
24
5
7
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326825521
liczba stron
208
język
polski

Powiedzmy to sobie od razu, żeby nie było niedomówień i bolesnych rozczarowań: książka ta nie jest monografią dermatologicznych wykwitów, lecz zbiorem felietonów poświęconych pewnym zjawiskom językowym. O istnieniu języka - tego anatomicznego, jak i tego służącego do komunikacji - przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy wyczujemy na jego powierzchni jakiś pypeć, coś, co nas uwiera, boli,...

Powiedzmy to sobie od razu, żeby nie było niedomówień i bolesnych rozczarowań: książka ta nie jest monografią dermatologicznych wykwitów, lecz zbiorem felietonów poświęconych pewnym zjawiskom językowym.

O istnieniu języka - tego anatomicznego, jak i tego służącego do komunikacji - przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy wyczujemy na jego powierzchni jakiś pypeć, coś, co nas uwiera, boli, drażni, przeszkadza, albo po prostu śmieszy. Te uczucia, jak widać dość mieszane, mają wspólny mianownik: świadomość języka. Świadomość, że świat składa się nie tylko z rzeczy, ale i ze słów, które nie są owym rzeczom podporządkowane, jako ich znaki, ale są równouprawnionym materiałem budulcowym.

Dzięki tak rozumianej świadomości świat jest o wiele bogatszy, a przyglądanie się temu, co dzieje się między jego słownymi i niesłownymi elementami może dostarczyć nam wiele radości. Również radości poznawczej, bo głęboko wierzę, że ona istnieje.

„Pypcie na języku” to zbiór uroczych, napisanych z wielką kulturą, anegdot wziętych z życia autora, dla których punktem wyjścia (i dojścia) jest niefortunnie użyte słowo („Awaria toalety. Prosimy załatwiać się na własną rękę”) czy jakaś zagadka językowa („Zakaz dobijania dziobem”, „100 gramów drakuli”). Te opowieści, właściwie błahe, lecz nakreślone z prawdziwym mistrzostwem, są obrazkami naszej codzienności wplecionej w język i naszego języka wplecionego w codzienność – uzmysłowiają nam, że język jest czymś bardzo osobistym, a użyty w sposób nietypowy pozwala dostrzec zadziwiające wymiary rzeczywistości („Organizujemy sylwestry. Dowolne terminy”).

 

źródło opisu: http://bonito.pl/k-1753447-pypcie-na-jezyku

źródło okładki: http://bonito.pl/k-1753447-pypcie-na-jezyku

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 39
tristan tresar | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 czerwca 2017

w moim życiu, tak jak i w Waszym zapewne, rzeczyWażne zaczynają się od normalnychSłów.
tym razem było tak samo. tym razem wszystko zaczęło się od słowa: pypcie.
choć tytułowe, językowe są nieprzyjemne, to te właśnie w czytaniu były bardzo przyjemne. i to po trzykroć:
po pierwsze ze względu na kunszt. kunsztJęzykowy. to jest mistrzostwo po prostu i tyle. i przy tym mistrz samolubny nie jest, tylko nowychSłów i znaczeń uczy.
po drugie dlatego, że w trakcie czytania w łzachŚmiechu czułem, jak "tytułowe" rosły mi na języku. i było mi wstyd, bo nieprzyjemnie jest je mieć. trzeba je po prostu leczyć.
i po trzecie ze względu, na zakończenia. błyskotliwe zakończenia.
nic tylko brać i czytać. czytać i śmiać się. a śmiech ten nie głupi jest tylko mądry.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Promyczek

Zacznę od tego, że książka nie jest zła. Na początku trochę się dłuży, dzięki czemu dość dobrze poznajemy główną bohaterkę, potem akcja nabiera tempa...

zgłoś błąd zgłoś błąd