GRA GERALDA

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Albatros
6,35 (2826 ocen i 218 opinii) Zobacz oceny
10
88
9
176
8
374
7
766
6
661
5
420
4
123
3
152
2
36
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
GERALD'S GAME
data wydania
ISBN
9788379857807
liczba stron
352
słowa kluczowe
gra, trup, walka o przetrwanie
kategoria
horror
język
polski
dodała
Trupistrzal

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7751)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 674
Aneta Wiola | 2018-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2018

„DZIEWCZYNA, KTÓRA PRZEŻYŁA DZIEŃ, GDY ZGASŁO SŁOŃCE”
Miała być to kolejna, perwersyjna zabawa ze swoim mężem. Jednak wszystko poszło NIE TAK. Jessie leży przykuta kajdankami do łóżka na kompletnym odludziu, zaś jej jedynym towarzystwem jest martwy mąż Gerald. I kiedy wydaje się, że gorzej już być nie może, próg domu przekracza bestia, czyhająca na ludzkie mięso.

I zdarzył się CUD. Na samym początku, gdy już się przekonałam, że w powieści pojawia się niemal tylko jedna bohaterka, zadałam sobie pytanie: „jakim cudem King tego dokonał?”. No i zdarzył się CUD, zaś same obiekcje jakie miałam, sięgając po ów powieść, były kompletnie idiotyczne.
Więc, jest Jessie i głównie jesteśmy skazani na jej towarzystwo. Już na samym początku dowiadujemy się, że kobieta ma bardzo niską o sobie samoocenę, a to wszystko za sprawą JAKIEJŚ tragedii, jaką przeżyła w dzieciństwie.
Później poznajemy: Dobrą Żonę, Kruszynę i Ruth – czyli wszystkie osobowości, z którymi Jessie prowadzi wewnętrzny monolog....

książek: 1645

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przez większość książki akcja dzieje się w jednym miejscu, jest tylko On i Ona… brzmi znajomo?
Taki jest sekret uwielbianej przeze mnie „Misery”, czyżby King wykorzystał podobny schemat i tym razem?
Główną bohaterką jest Ona, bo On zadziałał tylko na początku. Nie wzbudzał przy tym raczej pozytywnych uczuć, złośliwie można pomyśleć, że dostał to, co mu się należało. Przynajmniej jako kobieta mam takie zdanie na ten temat, może panowie będą mieć dla Niego więcej pozytywnych uczuć. Z resztą On nie jest tu najważniejszy, w końcu jest teraz trupem, a trupy i ryby głosu nie mają, czy jakoś tak to szło.
Nawet czasem w horrorze nie mają, co może wydawać się dość dziwne. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że „Gra Geralda” jakimś strasznym, mrożącym krew w żyłach horrorem nie jest.
Ale jest straszna.
Bo czy wizja przykucia do łóżka z trupem własnego męża leżącym obok do strasznych nie należy? Ja tam bym nie chciała znaleźć się w sytuacji, w jakiej znalazła się Ona. A później było już tylko...

książek: 664
Marlena | 2014-10-14
Przeczytana: 12 października 2014

Mimo całej mojej sympatii do twórczości pana Kinga "Grę Geralda" mogę określić co najwyżej jako przeciętną. Zgadzam się z powtarzającym się w innych opiniach zdaniem, że początek książki jest dość nieciekawy, później jest nieco lepiej, ale tak czy inaczej całość niezbyt mi się podobała.

książek: 290
Modliszeg | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 26 stycznia 2017

"Jestem sama, przykuta kajdankami do łóżka, a mój mąż leży martwy na podłodze. Mogę krzyczeć aż do usranej śmierci, i tak nikt mnie nie usłyszy."

Mimo ogromnej sympatii do autora i wieloletniego podziwu dla jego kunsztu, bardzo się zawiodłam na owej pozycji. Treść zbyt agresywna i momentami niesmaczna. Temat monotonny i nużący. Neologizmy wprost ogłupiające. Bohaterka by nie popaść w całkowity obłęd posiłkuje się głosami, co jest jedynym plusem i interesującym wątkiem. Mimo to, Jessie jest egoistyczna i samolubna, irytuje czytelnika. Niechętnie sięgałam po książkę i czytałam ją niezmiernie długo przez bardzo nie trafioną w moje gusta fabułę. Uważam, że owa książka jest zdecydowanie poniżej poziomu i możliwości Kinga. Strata czasu, nie polecam.

książek: 851
Jolanta | 2016-03-20

Na czytanie książek napisanych przez Stephena Kinga namówiła mnie moja córka i pożyczyła mi kilka tytułów. Wbrew jej sugestiom, rozpoczęłam od "Gry Gerarda" - thrillera psychologicznego. Było ciężko. Tak naprawdę napięcie rosło po przeczytaniu połowy ksiązki. Do długich i szczegółowo opisanych stanów emocjonalnych i działań głównej bohaterki przyzwyczajałam się z przerwami. Jessie została przykuta przez męża - Gerarda, kajdankami do łóżka (zresztą na początku za jej przyzwoleniem)w celu zwiększenia emocji erotycznych. Gerard w trakcie tej "gry" umiera na zawał, a półnaga Jessie pozostaje nadal uwięziona. W domku letniskowym w lesie jest sama. Zdana tylko na siebie. Czuje strach i zagrożenie. Próbując się uwolnić przeżywa różne stany emocjonalne.Jej psychika krąży przede wszystkim wokół zdarzeń wokół zdarzeń z przeszłości, z dzieciństwa. Widzi też wygłodniałego psa, a w nocy pojawia się "straszny" człowiek. Czy to się dzieje naprawdę, czy to tylko koszmary? A może Jessie postradała...

książek: 243
xLadyInBlack | 2018-04-25
Na półkach: Przeczytane, Stephen King
Przeczytana: 25 kwietnia 2018

Jessie i Gerald to małżeństwo z dużym stażem. Podczas pobytu w domku letniskowym postanawiają urozmaicić swoje życie seksualne. W przeciwieństwie do swojego męża kobieta przykuta kajdankami do łóżka szybko zaczyna się nudzić. Cała sytuacja komplikuje się do tego stopnia, iż po paru minutach Gerald leży martwy na podłodze, a Jessie unieruchomiona. Czy kobiecie uda się wyswobodzić? A może skończy równie tragicznie jak jej mąż?


Stephen King już nie raz zaskoczył nas swoją pomysłowością, jednak można odnieść wrażenie, iż tym razem wspiął się na prawdziwe wyżyny swoich umiejętności. Cała akcja powieści zamyka się w małym domku letniskowym. Mamy dwójkę bohaterów, choć tak na prawdę można by powiedzieć, że po śmierci Geralda zostaje nam już tylko jeden z nich. To niesamowite jak King potrafi tak genialnie rozwinąć fabułę książki, która posiada tylko jednego głównego bohatera.


Wraz z Jessie cofamy się w czasie do lat jej młodości. Bohaterka opowiada nam o traumatycznych przeżyciach,...

książek: 269
Nozomi | 2017-09-22
Przeczytana: 22 września 2017

Jak ktoś słusznie zauważył, lektura książek Kinga to istna loteria: nigdy nie wiesz, czy tym razem się zachwycisz, czy zapałasz nieodpartą chęcią, żeby dać Stephenowi w mordę ^_^ Niestety "Gra Geralda" zalicza się do tej drugiej kategorii, przynajmniej dla mnie. Może jeszcze jakoś wytrzymałabym opisy przeżyć kobiety przykutej kajdankami do łóżka i jej wewnętrzne rozmowy między "różnymi aspektami jej osobowości". Ale poległam na retrospekcjach. Czytanie tego to była prawdziwa męka.

książek: 1370

Blizny na ciele z upływem czasu coraz bardziej się zacierają, znikają. Może zostać po nich niewielki ślad, tak na pamiątkę.
Zupełnie inaczej jest z ranami, które rozgościły się wygodnie w naszej duszy. Cierpienie i krzywda, które je wywołały zostają w człowieku, można powiedzieć, że na zawsze. Może z małymi wyjątkami.
Ktoś, kto doznał takiej krzywdy, nosi w sercu ogromny ból. Jego obecność przygniata go, dusi, pozbawiając oddechu. Szepcze do ucha, cały czas o sobie przypominając. Jak cień, wlecze się za człowiekiem krok za krokiem.
A któż może ofiarować komuś taki ból, czyniąc z niego wiernego towarzysza. Zdawałoby się, że tylko potwór nosi w swym worku z prezentami takie rzeczy. To by wszystko się zgadzało. Tylko pozostaje jedna kwestia....
Gdzie oni się chowają? Może za krzakiem w parku, gdy już wszystkie światła pogasną, czając się na swoją ofiarę, by wyrzucić z siebie te krwiożercze żądze?
A może gdzieś w ślepej uliczce, kryjąc za jakim budynkiem, śliniąc się na samą myśl,...

książek: 1341
Heisenberg | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane, Mistrz King

Książka taka sobie; gdybym miał użyć oceny szkolnej, byłoby to dostatecznie z plusem. Nie jest to na pewno najsłabsza rzecz od Kinga, ale do co najmniej dobrej formy pisarskiej to w tym przypadku daleko. Pomysł na fabułę niebanalny, i były fragmenty w tej powieści, że rzeczywiście było trochę napięcia. Główny motyw powieści czyli kobieta przykuta kajdankami do łóżka i jej desperackie próby uwolnienia się z tej ‘niewoli’ już wywoływał dreszczyk emocji, ale równoważyły to jej wspomnienia z dzieciństwa – moim zdaniem zupełnie zbędne. Mam tu na myśli głównie retrospekcję dotyczącą zaćmienia słońca, a w rzeczywistości opis - za bardzo rozwleczony - kazirodczej fascynacji ojca swoją własną córką, na dodatek ocierający się o pedofilię. To nie jest King, do jakiego jestem przyzwyczajony. Gdyby można było przyznawać pół gwiazdki, to moja ocena wyniosłaby 5,5 czyli coś pomiędzy ‘przeciętną’ a ‘dobrą’ książką; ponieważ jednak tak nie można, zostanę przy pięciu gwiazdkach.

PS. W tym...

książek: 0

"Gra Geralda" to jedna z pierwszych książek Stephena Kinga jaką miałam
okazję przeczytać. Początek troszkę się dłużył ale potem... przyznaję, że dałam się wciągnąć w grę Geralda. Chorą i mroczną grę.
Książka rewelacyjna.
No cóż... przecież to Stephen King.
Nic dodać, nic ująć.
Polecam.

zobacz kolejne z 7741 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Coben podpisał wieloletnią umowę z Netfliksem!

Co może wyjść z połączenia najpopularniejszej platformy streamingowej i jednego z najbardziej uznanych pisarzy kryminałów? Wieloletnia umowa i 14 niezwykłych ekranizacji, na które fani czekali od wielu lat.


więcej
Kolejne książki Stephena Kinga zostaną zekranizowane

Jest tylko jeden autor, który po trzech tygodniach od premiery swojej książki jest w stanie sprzedać prawa do ekranizacji. Jest nim oczywiście Stephen King, którego „Outsider” ma szansę przenieść się na mały ekran.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd