Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Kamienica panny Kluk

Wydawnictwo: Okiem na Horror
6,81 (16 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
3
6
1
5
2
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394629953
liczba stron
128
kategoria
horror
język
polski
dodał
Cthulhu

Kamienica panny Kluk przynosi porcję wspaniałego, ligottiańskiego weird fiction/post-horroru, w którym równie ważne jak same upiorne historie, jest całościowe podejście do literatury jako narzędzia pozwalającego dokonać zarówno uniwersalnych diagnoz rzeczywistości, jak i autorskiej ekspresji. Na tym wszak polega dobre pisarstwo, by farbami z palety osobistych przeżyć i przemyśleń namalować...

Kamienica panny Kluk przynosi porcję wspaniałego, ligottiańskiego weird fiction/post-horroru, w którym równie ważne jak same upiorne historie, jest całościowe podejście do literatury jako narzędzia pozwalającego dokonać zarówno uniwersalnych diagnoz rzeczywistości, jak i autorskiej ekspresji. Na tym wszak polega dobre pisarstwo, by farbami z palety osobistych przeżyć i przemyśleń namalować spójny obraz świata. By z doświadczenia jednostkowego wyprowadzić refleksję ogólną.
Takie zbiory opowiadań nie trafiają się często. Powodów, dla których ta niepozorna książeczka, którą trzymacie w rękach, stanowi fenomen, jest co najmniej kilka i postaram się wam, w miarę moich skromnych kompetencji, o nich opowiedzieć. Czynię to świadomy powagi chwili: być może za kilka lat to właśnie ta autorska antologia będzie punktem odniesienia dla młodych twórców i jednym z kamieni milowych w historii polskiej literatury grozy. A już z pewnością zwiastuje pojawienie się nowego, bardzo mocnego zawodnika, który ma wszelkie predyspozycje do tego, by już niebawem grać w swojej własnej lidze, jakościowo osiągalnej dla nielicznych.
Wojciech Gunia

 

źródło opisu: Okiem na Horror

źródło okładki: google

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (52)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 541
LelandLester | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

(Nie)świadome, smętne drobnoustroje

Zebraliśmy się tu dziś, aby przybliżyć zarówno treść, jak i formę premierowego zbioru opowiadań w duchu weird fiction. Natomiast ja sam zabrałem się za „Kamienicę panny Kluk”, ponieważ W. Gunia, również autor tworzący w klimatach weird, którego zbiór pt. „Powrót” przypadł mi do gustu, nie szczędził komplementów temu wydawnictwu. Co więcej, jako pisarz, językowy purysta i - co najważniejsze – znawca twórczości Ligottiego, a więc czołowego przedstawiciela weird, napisał do zbioru fachowe i wyczerpujące wprowadzenie. Czytałem je parokrotnie – wam również zalecam jako tekst obowiązkowy, doskonały komentarz do zastanych tu opowiadań.

Wnosząc po metryce Zdanowicza, zasadne wydaje się pytanie: czy młody wiek i dojrzałość (artystyczna) albo inaczej, gotowość do skomunikowania innym cząstki swojego świata, mogą udanie iść ze sobą w parze? Debiutancka „Kamienica panny Kluk” Damiana Zdanowicza doskonale nadaje się do przetestowania tej tezy, bo też chcę...

książek: 981
Marcin Knyszyński | 2017-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2017

Recenzja pochodzi z
http://plejbekpisze.blogspot.com/

Sny marionetek

Opowiadania Damiana Zdanowicza, które możemy przeczytać w Kamienicy panny Kluk, to podróż szlakiem Thomasa Ligottiego do jądra ciemności. To twórczość, w której od tego O CZYM opowiada, a nawet JAK opowiada, o wiele ważniejsze jest to DLACZEGO opowiada. Jej podstawowym zadaniem jest próba uchwycenia w uporządkowaną formę prawd, które są, jak to sam Zdanowicz określa w jednym z opowiadań, nie do wypowiedzenia w normalnym „dyskursie międzyludzkim”. Literatura, a zwłaszcza jej krótka forma, staje się tu medium jedynym właściwym, głównie poprzez swój bezdyskusyjnie szerszy, w stosunku do owego „dyskursu”, wachlarz środków wyrazu. Wyrazić niewyrażalne, utoczyć kształt z materii chaosu, wyśnić uzasadnienie swej egzystencji, zapełnić pustkę – takie, skazane z góry na niepowodzenie, zadania stoją przed wijącymi się w fabularnych konwulsjach bohaterami opowiadań.

Przestrzeń, w której egzystują ludzie w światach...

książek: 84
Baltazar | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wahałem się czy dać siedem czy osiem gwiazdek. Ostatecznie zdecydowałem, że jednak osiem.

Na początek trzeba powiedzieć jedno: Damian Zdanowicz uwielbia Thomasa Ligottiego i wcale tego nie ukrywa. Klimat, język i same fabuły wyglądają tak, jakby żywcem wyjęto je z nieznanego zbioru Ligottiego. W naśladowaniu formy Zdanowicz osiągnał perfekcję. Uwierzyłbym gdyby ktoś mi powiedział, że to opowiadania Ligottiego.

To jest plus jak i minus zbioru. Plus - bo dostajemy smoliście gęste weird fiction o niezwykle sugestywnym klimacie i przerażających pomysłach. W dodatku wybornie napisane. Minus - bo jest to książka przeznaczona głównie dla wielbicieli Ligottiego, którym dłuży się oczekiwanie na kolejną książkę pisarza. Ponieważ zaliczam się do tych osób, Kamienicą jestem zachwycony. Dla tych, którym opowiadania Ligottiego do gustu nie przypadły, Kamienica panny Kluk będzie niestrawna.

Krytykant zapyta: czym różni się naśladowanie Ligottiego od naśladowania Mastertona czy Kinga? To...

książek: 401
Galfryd | 2018-02-10
Przeczytana: 04 lutego 2018

Przyznam, że debiutancki tomik opowiadań Damiana Zdanowicza nieco mnie przerósł. Wiele osób, których gust bardzo szanuję, pisało i mówiło o "Kamienicy Panny Kluk" wiele dobrego (od autora entuzjastycznego wstępu do książki - Wojtka Guni, począwszy), do mnie jednak zbiór nie przemówił tak mocno. Nie to, żebym się całkiem zraził, były naprawdę wspaniałe momenty, ale z biegiem stron pozytywne emocje ustępowały konsternacji. Pisząc wprost - na moje oczekiwania było w "Kamienicy Panny Kluk" za dużo wystylizowanego weird fiction, za mało zaś "zwykłego" horroru. Gdyby przyjąć, że w weird fiction istnieją dwa odłamy, jeden, gdzie nacisk kładziony jest bardziej na wzbudzanie grozy (Poe, Lovecraft) i drugi, skupiony na uczuciu egzystencjalnego niepokoju (Schulz, Kafka), to Zdanowiczowi na pewno bliżej do tej drugiej grupy.

O ile zatem w gronie "pessimisticznych" fanów współczesnego weirdu debiut Zdanowicza spotkał się z bardzo gorącym przyjęciem, powstaje pytanie, czy "Kamienicy Panny...

książek: 41
j_us_tyna | 2017-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2017
książek: 827
Grzegorz Krystek | 2017-10-24
Przeczytana: 28 października 2017
książek: 15
Okiem-na-Horror | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 11
Tomek Krzywik | 2017-08-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 203
comar | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2017
książek: 109
Dominika | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2017
zobacz kolejne z 42 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd