Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Październikowa kraina

Tłumaczenie: Tomas S. Gałązka
Seria: Biblioteka Grozy
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
6,88 (73 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
17
7
20
6
14
5
10
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
October country
data wydania
ISBN
9788374701747
liczba stron
284
kategoria
horror
język
polski

Kultowa edycja ! Tom zatytułowany Mroczny karnawał po dziewięciu latach sam Ray Bradbury wzbogacił o pięć nowych opowieści grozy i zmienił tytuł na Październikową Krainę.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (239)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1522

Gdyby wprowadzono podział literackiej grozy według denudatio_pulpae, obejmowałby on dwie kategorie główne: A - groza subtelna i B - flaki, krew, flaki. W tym podziale opowiadania Bradbury'ego tworzą bardzo dobry przykład grozy w wersji A.

Zacznie się bardzo spokojnie mało strasznym opowiadaniem "Karzeł", ale już kolejne - "Następna", na pewno zostanie na dłużej w mojej pamięci. Znajdziemy w nim katakumby, cmentarze, mumie i tym podobne atrakcje, czyli to, co dentystki lubią najbardziej. A przynajmniej ja, żeby nie było generalizowania :)

Kolejnym trafiającym w moje klimaty opowiadaniem jest to pt. "Szkielet". Zastanawialiście się kiedyś nad faktem, że nasze ciało składa się też z twardych, białych kości? Że one gdzieś tam w naszym wnętrzu tkwią? Nie? To może się lepiej nie zastanawiajcie nad tym zbyt głęboko, bo skończycie jak pan Harris.

"Emisariusz" to krótkie opowiadanie, ale jedno z moich ulubionych z tego zbioru. Trudno napisać o nim cokolwiek jednocześnie nie zdradzając...

książek: 1036
Immortalon | 2014-10-30
Przeczytana: 30 października 2014

Trudno sobie wyobrazić literaturę science-fiction bez twórczości Raya Bradbury. To właśnie Bradbury był jednym z tych pisarzy, którzy w drugiej połowie ubiegłego wieku wytyczyli ścieżkę temu gatunkowi, wynosząc go na wyżyny i sprawiając, że literatura science-fiction stała się czymś więcej niż tylko i wyłącznie przelewaniem marzeń o odległej przyszłości na kolejne kartki papieru.

Geniusz Bradbury'ego sięgał jednak o wiele dalej niźli można to sobie wyobrazić i nie poruszał się tylko i wyłącznie w sferach science-fiction. Choć zdecydowana większość fanów twórczość tego amerykańskiego pisarza zna go poprzez pryzmat takich dzieł jak Kroniki marsjańskie lub 451 stopni Fahrenheinta, to jednak początki jego pisarskiej przygody sięgają zupełnie innych klimatów.

W 1947 roku światło dzienne ujrzała książka Dark Carnival, stanowiąca literacki debiut Bradbury'ego. Wydana przez legendarne Arkham House, założone przez ikonę literatury i publicystyki - Augusta Derleth'a, Dark Carnival...

książek: 1144
Ciacho | 2013-02-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lutego 2013

Zbiór Raya Bradbury'ego, niekwestionowanego mistrza fantastyki naukowej, który to sam we wstępie wspomina, że jest to tylko parę opowiadań grozy z początków jego kariery, zanim na stałe zdecydował się być reprezentantem science fiction. "Październikowa kraina" to opowiadania mroczniejsze, typowo dla horroru, które zostały słusznie wydane razem z Lovecraftem, Blackwoodem, Machenem i innymi klasykami gatunku w świetnej serii Biblioteki Grozy.

Dziewiętnaście tekstów zbioru traktuje m.in. o tym, jak mściwy może być karzeł (Karzeł), jak dokuczliwy szkielet w ciele człowieka (Szkielet), jak ciekawski i zgubny na miejscu wypadku tłum (Zbiegowisko) czy niebezpieczny noworodek (Mały skrytobójca); pokazuje, że nie tylko widzialne może być dla człowieka niebezpieczne, wystarczy tylko podmuch wiatru (Wiatr), czy ścięcie kosą paru źdźbeł zboża, co powoduje gdzieś na świecie natychmiastową śmierć wielu osób jednocześnie (Kosa); daje również wyraz temu, że nawet przyjaciel może nieść za sobą...

książek: 496
Noemi | 2014-02-19
Na półkach: Przeczytane, 2014

Nie zachwyciło, choć nie jest źle. Widać, że to pierwsze poważniejsze próby literackie Raya.
W tekstach można doszukać się pewnych wskazówek odnośnie kierunku, jaki obierze autor później i stylu, jakim zasłynie, ale... było za mało mrocznie, za mało mgliście i za mało poetycko, jak na Bradbury'ego.
Tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z autorem, raczej poleciłabym na początek jego opowiadania marsjańskie (właściwie w dowolnej kolejności) lub F451. Tutaj kierowanie się chronologią jest niespecjalnie dobrym pomysłem, bo pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, a odczuwalny w "Październikowej krainie" klimat wyjęty żywcem z pulp magazine niekoniecznie może przypaść każdemu do gustu.

książek: 445
maszynistaGrot | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane

Znajdą się opowiadania wyborne jak "Mały skrytobójca" ale i spotka sie także fatalnego "Czujnego żetona pokerowego" czy coś w tym stylu.

książek: 285
Barcki | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane

Piękna sprawa z tym C&T, tyle radości w mój szary żywot wnosi. Fajnie, że jest choć jeden wydawca na polskim rynku, który w kwestii powieści grozy potrafi sięgnąć poza Kinga, Koontza i Mastertona (no i Lovecrafta ale akurat regularne molestowanie Lovecrafta przez wydawców popieram i popierać będę zawsze bo „Miszcza” nigdy za wiele). Wziąłem już kilka nazwisk sygnowanych logiem C&T na warsztat i muszę przyznać, że nawet jeśli nie wszystko ze stajni Pawła Marszałka jest godne miana arcydzieła, to w najgorszym przypadku możemy mówić o naprawdę solidnej literaturze.
Tym razem wziąłem się za bary z Panem Bradburym i jego „Październikową krainą” i muszę przyznać, że to całkiem imponujący zbiorek, który odrobinę odstaje stylistycznie od tradycyjnych ghost stories spod bandery C&T. Bradbury ma naprawdę spory rozrzut jeśli chodzi o tematykę swoich opowiadań a i wyobraźni można mu pozazdrościć. Mamy tutaj istoty nadprzyrodzone („Wuj Einar”, „Rodzinny zjazd”, „Lokator z piętra”),...

książek: 412
uhuhu | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 23 sierpnia 2016

Polecę patosem: to jeden z najpiękniejszych zbiorów opowiadań, jakie w życiu czytałem. Uwielbiam poetyckość języka Bradbury'ego, do tego dołóżmy niesamowite pomysły fabularne i oto coś przepięknego. Z całą pewnością jeszcze niejeden raz wrócę do "Październikowej krainy". Dodaję do ulubionych.

książek: 690
Michael Shootbook | 2011-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, ~ F4
Przeczytana: 11 grudnia 2011

Pierwsze cztery opowiadania nie zachęciły mnie do dalszej lektury, ale udało mi się przebrnąć przez całość, czego nie żałuję. W tomiku "Październikowa Kraina" mamy cały jakościowy wachlarz tekstów od słabych takich jak "Następna" czy "Szkielet" po bardzo dobre - "Jezioro", "Kosa", "Emisariusz" czy "Była sobie starsza pani".

książek: 281
kipog | 2013-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2013

Strasznie slabe - pomysly są, ale starczało by to na jednostronne opowiastki. Jedynie ostatnie opowiadanie jest ciekawe. Moze jeszcze "Kosa". Ale dla dwóch tekstów nie warto. Straszne lanie wody.

książek: 227
Marta | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane

Niektóre opowiadania przypominają opowiadania Kinga, ten sam mroczny, magiczny klimat. Ze wszystkim opowiadań nie podpasowało mi tylko jedno. Bardzo podoba mi się styl Ray jest bardzo głęboki i plastyczny, całkowicie idzie się wkręcić w opowiadania. Wszystkim szczerze polecam!

zobacz kolejne z 229 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd