Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nic do stracenia. Wreszcie wolni

Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Cykl: Guarded Hearths (tom 1.2)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,58 (372 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
63
9
68
8
65
7
91
6
43
5
13
4
16
3
9
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nothing Left to Lose
data wydania
ISBN
9788327629593
liczba stron
336
język
polski
dodała
karollllllla

Ojciec Anny Spencer zostaje wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Od tej pory Anna przestaje być anonimową nastolatką i coraz trudniej chronić jej prywatność. Ashton Taylor ma więc jeszcze bardziej skomplikowane zadanie. Niebawem odbędzie się proces prześladowcy Anny, Cartera Thomasa, który marzy tylko o tym, jak ją odzyskać. Anna ufa Ashtonowi i zaczyna wierzyć w jego miłość, chociaż...

Ojciec Anny Spencer zostaje wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Od tej pory Anna przestaje być anonimową nastolatką i coraz trudniej chronić jej prywatność. Ashton Taylor ma więc jeszcze bardziej skomplikowane zadanie. Niebawem odbędzie się proces prześladowcy Anny, Cartera Thomasa, który marzy tylko o tym, jak ją odzyskać. Anna ufa Ashtonowi i zaczyna wierzyć w jego miłość, chociaż nadal jest pewna, że nie zasługuje na szczęście. Jednak zanim się okaże, czy mogą być razem, będą musieli walczyć o życie.

 

źródło opisu: www.harpercollins.pl

źródło okładki: www.harpercollins.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 27
magical_reading | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Kirsty Moseley to jedna z autorek, które darzę ciepłym uczuciem. Jej książki są lekkie, przyjemne, ale zawsze poruszają życiowe tematy. Nie inaczej było z Nic do stracenia - wreszcie wolni, nie zawiodłam się czytając kontynuację przygód Annabelle i Ashtona. Jeśli chcecie wiedzieć co sądzę o tym tytule, zapraszam na recenzję.


“Because I’m in love with you. Because I love my life with you in it. Because a world where someone as special as you lives, can’t be the horrible place I once thought it was.”

Annabelle Spencer zostaje pierwszą córką, jej ojciec zostaje prezydentem Stanów Zjednoczonych Amerki. Anna traci swoją anonimowość. Prywatność i chronienie tożsamości staje się niezwykle trudne. Gazety, telewizja uwielbiają Annaton co dodatkowo podsyca zainteresowanie dziewczyną i agentem SWAT. Wkrótce ma odbyć się proces zwyrodnialca Cartera Thomasa, który ma jeden cel: odzyskać swoją księżniczkę. Anna bezgranicznie ufa Ashtonowi i powoli zaczyna dostrzegać jego uczucie i sama zaczyna odkrywać swoje uczucia wobec przystojnego ochroniarza. Jednak zanim przekonają się czy dane jest im być razem, będą musieli walczyć o życie.
Bardzo podobała mi się historia, którą wymyśliła autorka. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest mało prawdopodobna i postać Ashtona została wyidealizowana i wyniesiona na piedestał, ale mimo to niezwykle przyjemnie czytało mi się powieść. Akcja jest raczej stonowana, chociaż pod koniec zaczyna przybierać tempa. Główni bohaterowie, ale również postacie drugoplanowe są ciekawie wykreowane. Podobało mi się że mogłam co nieco dowiedzieć się o procedurach i działaniach ochrony i agentów. Postać Anny momentami mnie drażniła, ponieważ chciała chronić Ashtona, a tak naprawdę raniła wszystkich wokół łącznie z sobą. Rozumiem jej przeżycia, ale denerwowało mnie to :D Chciałabym jeszcze wspomnieć o postaci Cartera. Carter był mordercą, gwałcicielem, handlarzem narkotyków i broni. Muszę wspomnieć o tym jak ważne jest aby w takich sprawach ofiary składały zeznania obciążające, żeby takie osoby nie miały możliwości wywinięcia się od wymiaru sprawiedliwości. Zdaję sobie sprawę, że rozdrapywanie ran jest trudne i wiele ofiar nie chce do tego wracać, ale niestety nie jest to rozwiązanie problemu. Jak widzicie kochani, autorka porusza naprawdę ważne i trudne tematy, przedstawia nam punkt widzenia ofiary i bliskiej jej rodziny. Mnie ta powieść skłoniła do refleksji.

“Most people would say that being in love was the best feeling in the world, and to some degree, I would agree with them, but not when all you could think about was losing it or watching something awful happen so that your heart shatters into a thousand tiny, jagged little pieces. No, being in love was more frightening than gratifying.”

Czy polecam? Oczywiście. Jeżeli lubicie historie miłosne, młodzieżowe to jest to książka dla was. Jednak zastrzegam, że niektóre postaci są wyidealizowane i raczej niemożliwe jest spotkanie ich w rzeczywistości. Chociaż bardzo bym tego chciała.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu HarperCollins.

Agnieszka

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Food Pharmacy

Mam trochę problem z tą książką. Z jednej strony cenię jej przekaz ale z drugiej nie jest niczym specjalnym i jakoś nie wnosi niczego nowego. Pięknie...

zgłoś błąd zgłoś błąd